I present the results of the RV session titled: "The true construction method and technology used to build Nan Madol." These are the ruins of an ancient or medieval city and ceremonial center located on over 100 artificial islets created on a reef in Micronesia. The circumstances of its construction are still a subject of scholarly debate. During the RV session, all viewers clearly understood that it was some ancient stone structure connected to water. The answers to the question about the structure's construction are very interesting: various viewers mention extraterrestrials, antigravity technology, and instantaneous material materialization! This reminds me of the session on the construction of the Great Pyramid of Giza, when I saw a similar construction method used by aliens!

Victor Magus:
- vertical, wavy, rounded, irregular, shapeless, twisted, AOL: vertical twisted column,
- soft, formless, more liquid than solid, AOL: resembling a primitive form of life, snail , cell,
- something biological, AOL: twisted DNA helix,

- wavy, vertical, falling down: AOL: water, waterfall. Water washes over a crystal, looks like an icicle or a column of ice, AOL: glacier cave ,
- przezroczysty pionowy kształt, mokry, śliski, AOL: taka fontanna,
- dużo szklanych przezroczystych obiektów, cały czas kojarzą mi się z lodem, AOL: rzeźby szklane, lodowe, kryształowe, AOL: kopalnia soli w Wieliczce, rzeźby z soli, takie klimaty,
- pomieszczenie, komora, dużo stojących obiektów. Chłodno, wilgotno, słono, AOL: szklana piramida w wodzie przed Luwrem,
- płaski teren, niskie kaskady wody, bardziej chyba dekoracyjne niż naturalne, AOL: Babilon, wiszące ogrody Semiramidy,
- ciągle widzę sztuczny obiekt otaczający wodę, budynek, jaskinię, wewnątrz są przezroczyste obiekty, jest echo, jest woda, jak w jaskini,
- łukowata struktura, spod niej wypływa woda,

- AOL: starożytność, grobowiec, np. cesarza Chin, AOL: ten łuk przypomina egipską świątynię w Karnaku, z rzędem małych sfinksów po obydwy stronach,
- normalna budowa z kamienia,

- bogate państwo-miasto, architektura taka babilońska czy egipska, starożytna, ale ta woda jest jakaś fikuśna, znacząca, AOL: Atlantyda i okrągłe Oko Sahary,

- pierwsze wrażenie to jakaś lepkość, jakiś śluz, jakby ślimak,
- później przenosi mnie do kontaktu z Ziemią, glebą jakąś. Czuję jakbym był w jakimś zagajniku/miejscu mocy. Są jakieś kamienie - tutaj AOL "jak Stonehenge",
- właśnie te kamienie są takie śliskie, trochę omszałe, pokryte warstwą wody. Te kamienie są wysokości mniej więcej do mojego pasa, jak stoję obok nich, i tak około metra, może metr dwadzieścia. Raczej nie są wypolerowane, tylko takie pod wpływem erozji. Kształt taki bardziej zaokrąglony, taka kulka z kamienia, niż jakiś inny. Chociaż stoję przy takim, który jest kulką, to wydaje mi się, że są inne kształty, coś na kształt takiego stołu, sześcianu, może coś w rodzaju "ołtarza".
- większość z nich jest ułożona w kręgu, albo czymś, co odbieram jako "okrąg",
- widzę tutaj jakby dwa, trochę sprzeczne obrazy/sceny. Jeden chyba jest takim, który odbieram jako zbiorową, aktualną świadomość ludzi, gdzie są po prostu ludzie z linami. To, jak aktualnie ludzie sobie to w stanie są tłumaczyć. Dużo ludzi, którzy jakimiś tymi linami to obwiązują i przenoszą, ale...
- widzę też, jakby alternatywną czy drugą linię, gdzie po prostu jest to przenoszone za pomocą jakiejś technologii antygrawitacyjnej. To coś, ten kawał skały po prostu leci, ale bez silników; to wygląda jakby jakimś laserem to było oświetlane i ten promień powoduje , że to się unosi. Trochę jak w kreskówce np. Jetsonowie. Widzę coś w rodzaju operatora w jakimś pojeździe typu czołg, albo jakiś taki wojskowy pojazd, z którego zamiast działa leci taki promień, który podnosi ten przedmiot, te kamienie i sobie je układa na odległość. Jak trochę takie klocki Lego albo dźwigi, jak działają teraz, tylko właśnie nie widzę tych lin, które są przy dźwigach,
- podmioty, to przychodzą mi istoty podobne do ludzi, ale jednak tak dwa-trzy razy większe,
- tak naprawdę przychodzi mi jakaś taka dziwna odpowiedź, bo rozumiem to tak, jakby ludzie chcieli, żeby oni pomogli im zbudować, świątynię, żeby mogli się modlić do tych wielkich ludzi. Odbieram to tak, że ludzie odbierali ich jako bogów i chcieli mieć miejsce, żeby się do nich modlić. A oni, ci wielcy ludzie, robili to w takim miejscu, które jest łatwiejsze energetycznie do transportu (w sensie teleportacji?), albo pozyskiwania jakichś informacji z pola. Tak, żeby zostawili dla siebie furtkę, i jednocześnie oni mieli w tym korzyść, że kiedyś ludzie za jakiś czas będą umieli z tego korzystać. Ale technologia, z tego co rozumiem, została zapomniana,
Jacek:
- jest kolorowo, takie żywe kolory jak z kreskówki, kontury łagodne, obłości, krągłości. Jakieś plamy, różne kształty, kolorowo, płaska powierzchnia, jak plansza, trochę jak teatr cieni?
- coś tam majaczy i przebija, jak by z drugiej strony. Pierwsze co się pojawia, to atmosfera jak z jakiegoś filmu grozy, typu zło przebrane w postaci z kreskówki, klaun z wesołego miasteczka. I to może być to co "przebija" z drugiej strony, czyli fałsz, maskowanie złych zamiarów, podszywanie się pod kogoś, udawanie dobrego, a bycie złym,
- jeśli teren to pojawia się chropowata powierzchnia, taka ostra, porowata, jak skała wulkaniczna. Mimo wszystko dość pozaokrąglana i wygięta do wewnątrz... jama, jaskinia,
- w okolicy jest też woda, jest jasno wokół,
- miejsce przeszło jakąś metamorfozę, coś się tam zmieniło, w kierunku gładkich powierzchni i bardziej szarych, w kierunku płyt granitowych, jak położenie dużych płytek gresowych,
- widzę tylko fragment, niewielki kawałek, spróbuję się oddalić - zoom,
- to może być jakaś starożytna budowla, nad brzegiem morza, na skałach, w tle fale i rozpryskująca się woda,
- w tle błękit i jasno (może słoneczne światło),
- konstrukcja jest ażurowa, lekka, jakaś kolumnada, przewiewna, mało litych ścian. Kojarzy się ze starożytnością i basenem morza śródziemnego, może Grecja lub Rzym, ale równie dobrze mogła powstać znacznie wcześniej. Miejsce było przebudowywane, pierwotne było tylko formacją naturalną, potem zabudowano, czymś z kamienia, w sensie wzniesiono budowlę z bloków kamiennych,
- pytanie kto to zbudował? Ludzie, wysocy, szczupli, długowłosi, lejące kolorowe szaty,
- budowanie kojarzy się bardziej z podejściem intelektualnym niż ciężką pracą fizyczną, AOL: Sumerowie, lub Plejadianie. Z głów im "wypływają" w górę subtelne promienie energii, takie połączenie z wszystkim,
- inżynieria kreacyjna - czyli wymyślenie i opracowanie tego co ma powstać, a potem nadanie temu formy w materii. Coś jak by wykuwanie bloków skalnych i ich transportowanie, dopasowywanie i klejenie na zaprawie nie było konieczne, tak jak by budowla powstawała na zasadzie materializowania się jako całość. Pochodną tego jest przeznaczenie tej (i innych) budowli. A raczej jego brak. Miała służyć radości tworzenia, cieszyć "oko" autora, inżyniera, bez konkretnego przeznaczenia, jak dla nas altana w parku.
- ok. wracam do postaci Budowniczego, choć tutaj pojawia mi się określenie Inżynier, jako bardziej pasujące. Pojedynczy Podmiot. Skupiony na swoim zadaniu. Z lekkością i radością, taką ekscytacją zajmuje się tworzeniem, kreowaniem... Robi to dla przyjemności, ale jest to dla niego nauka, uczy się, poznaje swoje możliwości, testuje różne pomysły, zmienia wersje.
Ania:
- Przemknęło mi, że to jakaś struktura jakby metaliczne i kanciaste. Taki pierwszy obraz. Jakby coś do zadań specjalnych. Ale to może AOL,
- W ciemności to jakoś umiejscowione- takie dochodzi do mnie odczucie. I ma skrzydła trójkątne? Albo coś podobne,
- Wypełnianie jakichś zadań, polecenia, rozkazy. To obserwuje-taka aura tego metalowego czegoś,
- Jakaś pewność, że jakaś grupa podmiotów wie wszystko najlepiej i że mam dostęp do wielu informacji. I że najlepiej zbiera informacje. Podmioty mieszane. Ludzie i inni. Mam takie wrażenie, że chodzi o utrzymanie władzy, że dzięki tej wiedzy i informacjom jakaś grupa jest nietykalną. I bogata. Utrzymanie władzy dzięki kontaktom i informacjom,
- Teren to jakieś ogrodzone płotem drucianym pagórki. Jakaś czerwonawa ziemia, gorąco, mało roślinności. Tak to widzę. I jakieś struktury w środku mogą być,
- Taki obraz widzę. Ale to może być symbol tej organizacji ogólnie. Jakiś wiatr i pył. Takie ogólne wrażenie,
- Zdobywanie informacji tajnych jakby wszelkimi sposobami. Te coś metalowe ze skrzydłami to jeden że sposobów. W tym kierunku mnie niesie,
- Taka jakaś silna energia dużej determinacji. Jakieś duże też te pomioty. Ciemne coś mają w sobie - taki symbol,
- No to teraz woda i lotniskowiec,
- I'm more sensitive to emotions. But I'd say it's all somehow military—or in that vein,
- Should I describe the entity? Because these aren't people either. With darkness inside—I'm walking towards someone I know, like some civilization with the external characteristics of Nordic creatures . Some of them are combative. These are more combative—that's my impression. I can see it in their clothes. They're dressed in suits that remind me of samurai, Korean warriors from the Joseon era. Something sticks out from their arms at their sides. And unfortunately, I also see some form of weapon they carry. But maybe it's the belts and swords typical of those outfits. These people, who want to control events, cooperate with these powerfully built and fearsome and respectful beings . These beings are slightly hunched, in my opinion. The colors of their clothes are a cold blue, off-white. That's the only one I see. In English, the word "INTIMIDATING" describes them. Small groups of them appear.
- Something with antennas. Maybe that's why I saw that Carrier, because now I see something slender, something towering, metallic. I see this polished, shiny metal everywhere today. And it reflects water or sky. Something blue. A blue star?
- Pointy, spiky. It reminds me of a large one, like the Sagrada Familia in Spain. Such a vibe. Interesting. Maybe that's why I got those hills back then,
- Some unequal distribution of power among entities,
- I also see some kind of spaceship , but it looks like our shuttle,
- The moment the building was created: as if everything appeared in a short time, all at once . One moment, and it's there. Such technology. As if someone was playing with someone else's perception – now it just happened to me. Such magic. Oh, exactly,
- I also have the impression that all these entities are playing a cat-and-mouse game. It's all a bit complicated.
By NOAA - http://www.photolib.noaa.gov/htmls/mvey0173.htm