Planet

Władcy Planet, Świadome Obłoki Plazmy, Ophanim

Na kilku sesjach RV spotkałem się i nawet skomunikowałem z istotami, które nazywam Władcami Planet, Konstruktorami, Projektantami itp. Widzę ich jako istoty kosmiczne porównywalne rozmiarem z planetami, może nawet gwiazdami. Zajmują się pracą, tworzeniem, przekształcaniem na skalę kosmiczną naszego Wszechświata. Trzymają i obracają planetę pomiędzy dłońmi. Wyglądają jak świetliste postaci, skąd wnioskuję, że nie są fizyczni.

Bariera

Władcy Planet

Zobacz filmy: "Green Lantern" (2011), "Strażnicy Galaktyki vol 2" (2017), "Eternals" (2021) i wiele, wiele innych... Mnóstwo tego, nawet nie trzeba szukać, same wchodzą przez oczy do głowy 🤯.

Na innej sesji znowu rozpoznałem te istoty. Najpierw jako istoty fizyczne, żyjące miliardy lat temu, a obecnie istniejące w przestrzeni niefizycznej, energetycznej czy duchowej (Układ Słoneczny ma 4,6 mld lat, a Wszchechświat widzialny 13,8 mld lat). W dalekiej przeszłości Konstruktorzy nadali sygnał, kojarzący mi się z rozbłyskiem Gamma, który dotarł na Ziemię w 2022-10-09. Wewnątrz jet'u energii jest zawarta informacja, zdolna coś zmienić coś na naszej planecie, zgodnie z założeniami Twórców. Cytuję: "Ziemia, ludzie, podniesienie świadomości, trigger, wyzwalacz, dopalacz, wskaźnik czasu, zegar, wyznacza moment przełomowy, startu, Era Wodnika". 

Update: po ponad 2 czy 3 latach od tych sesji RV dowiedziałem się o tzw. "Chmurach Kordylewskiego". I nagle uderzyło mnie ich podobieństwo do Władców Planet: czyżby to były właśnie te Świadome Obłoki Plazmy? Może jednak są bardziej fizyczne niż podejrzewałem?

Wiązka

Rysunek z innej sesji: "Aktualny przekaz z gwiazdy Procjon", ilustrujący przekaz sygnału, kanał informacyjny:

Sygnał, kanał

Podmioty mają pozytywny cel w stosunku do ludzi, zależy im na przeskoczeniu bariery, granicy, wyzwoleniu. Widzę to jak zdmuchnięcie świeczki, płomienia, otoczki, jak odkurzenie z pyłu. Złączone dłonie wysyłają energię jak antena. Jest jakiś plan, agenda, działanie.

Promień

 

Ale żeby nie było tak pięknie, oto rysunek z sesji "Przyczyny braku zachowania pamięci podczas reinkarnacji". Władca, Konstruktor, Architekt, Mag traci tam władzę, a ludzkość wyrywa się z Matrixa. Bariera zapomnienia zostaje usunięta (artykuł: Membrana, bariera, zasłona zapomnienia, kapsuła przywracania wspomnień). Zastanawia mnie, czy mam do czynienia z tymi samymi czy jednak antagonistycznymi podmiotami?

Bariera

 

"Bariera otaczająca Ziemię": tu też Władcy sporo rozrabiają: widzę usunięcie bariery, ale gwałtowne: ognista kula z warkoczem, uderzenie, wybuch.

Bariera - uderzenie

Kilka myśli:

  • Czy mam do czynienia z 2-ma antagonistycznymi rasami bądź rodzajami Władców Planet, czy tylko 1?
  • Jakie cele mają wobec Ziemi i ludzi? Bo spotkałem się i z wersją pozytywną i negatywną (patrz: archonci).
  • Czy są twórcami membrany/bariery, czy chcą ją usunąć i wprowadzić Ziemian w nową (lepszą) Erę Wodnika?


Kolejna sesja RV:

Dziwię się, że tak dużo elementów zgadza się z moimi poprzednimi relacjami, chociaż widzę to dopiero teraz. 

Badałem istoty/świadomości zwane Ophanim ("kule": rydwan w Księdze Ezechiela). Poprawnie zidentyfikowałem je jako istoty ze świata duchowego (ale nie inkarnujące dusze). Mają umiejętność wpływania na elementarne siły fizyczne, takie jak grawitacja, elektromagnetyzm itp. Są jak Projektanci Wszechświatów, projektują, kierują, wpływają na koleje losu, mają jakiś swój plan rozwoju Wszechświatów i korygują na bieżąco kurs jego elementów składowych. Czują się jakoś odpowiedzialni za ten zakątek. Paralela mrowiska i mrówek: dla nich nie jesteśmy jakoś super ważni, jedni z wielu, modelują i manipulują wieloma takimi światami. 

Cel/agenda:
Przytemperowanie zapędów ludzi na Ziemi i ich wpływu na najbliższe otoczenie. Podmiot(y) traktują obecny stan ludzkości jak coś złego, jak chorobę, którą trzeba wyleczyć, zdusić w zarodku. W ich planach Ziemia za bardzo wpływa destrukcyjnie na otoczenie, może nie tyle fizycznie, co duchowo, agresywnie, sieje zamęt, za dużo tu nienawiści, prymitywizmu, negatywnych uczuć, emocji. Ich poziom egzystencji opiera się chyba na uczuciach i emocjach, a my promieniujemy złymi emocjami w przestrzeń, jak falami radiowymi.

Istoty te wysyłają kosmiczną Kulę, którą widzę jak kometę, zmieniają jej trajektorię tak, by wpłynęła na Ziemię. Okrągły, gładki, zimny obiekt, być może przezroczysty, mleczny, biały, gładki na powierzchni. 

Kula, kometa



Kolejna sesja RV: "Jak działa mechanika skakania świadomości po liniach czasu".

  • cienka linia w ciemności, w pustce, nie widzę wypełnienia przestrzeni. Zapętlone, znika i powraca, krąży,
  • AOL: taka orbita ciała niebieskiego (zobacz: kometa 3I/Atlas),
  • srebrna pętla, okrąg w czerni,
  • AOL: pędzący elektron w pętli, duża prędkość, duża energia, ale jakiś mały, nie widać niczego poza nim,
  • im szybciej srebrny obiekt pędzi = krąży, tym bardziej w środku pętli coś się zapada, marszczy, faluje, tworzy się czarny gęsty wir, lej,
  • AOL: Stargate: tworzy się wormhole, wir, lej, coraz cieńszy i dłuższy,
  • w naszej skali albo i milion razy większej wychodzi z tego Black Hole,
  • jest jakaś przemiana energii, jakby elektryczna w grawitację czy nawet na odwrót,
  • AOL: UFO/UAP i napęd antygrawitacyjny,
  • obserwowane przeze mnie zjawisko jest fizyczne, ma prawa fizyki, mechaniki, cząstek,

wir, lej, tunel

  • oczywiście świadomością można je badać, przenikać, wlatywać, ale nie ma to jakiegoś wielkiego związku,
  • świadomość się z tego nie rodzi, istnieje obok i ponad i poza. Ale: świadomością można wpływać na zjawisko, jakby można było sterować prędkością, obrotem, kierunkiem,
  • srebrny obiekt poruszający się w pętli w czerni: świadomość sterująca jest porównywalna z jego rozmiarami,
  • AOL: międzyplanetarna świadomość plazmowa wpływająca na orbitę obiektu fizycznego,
  • świadomość się rozciąga w poprzek, wyciąga macki jak ośmiornica,
  • zmienia się mechanika, właściwości fizyczne, tor i płaszczyzna obrotu,
  • AOL: zmiana toru lotu np. planetoidy czy komety czy nawet całej planety,
  • AOL: Władcy Planet, których kiedyś spotkałem,

    Świadomość plazmowa

  • czas inaczej płynie wewnątrz płaszczyzny obrotu obiektu, jak wewnątrz czarnej dziury. Ten wytworzony wir/lej/wormhole ma inne właściwości czasoprzestrzenne w środku niż obiekt na zewnątrz,
  • ja moją ludzką świadomością mogę wlecieć do wiru, zbadać go i wylecieć po drugiej stronie. Kiedy wlatuję do wewnątrz wiru, to patrząc na zewnątrz już nie widzę otaczającego świata, wszystko znika, zapadam się w inną przestrzeń. Wylatuję w innej przestrzeni kosmicznej, jest tam spokój, już nic nie wiruje. Są gwiazdy, jest materia,
  • jest mi trudno ustalić skalę obserwowanego zjawiska, bo pasuje i mikro i makro, ale bardzo pasuje mi skala kosmiczna,
  • jakby zamykały się za mną drzwi, Przelatuję i koniec, nie ma jak wrócić. Ale przestrzeń docelowa wygląda jak nasz Kosmos z gwiazdami. Przestrzeń startowa była pusta i czarna.
  • rzeczywistość alternatywna, inna ścieżka,
  • nie widzę, żeby człowiek mógł sam to uruchomić czy wytworzyć. To jest raczej domena Władców Planet = Istot Plazmowych. To jest inna skala. Chociaż hipotetycznie można by w to wskoczyć i wylecieć po drugiej stronie. Ale chyba nie na Ziemi,
  • A może Władcy Planet są w Ciemnym Wszechświecie, a po drugiej stronie tunelu jest nasz Jasny Wszechświat? A tunel umożliwia przeskok z innej przestrzeni do nas? Jak przelot świadomości czy duszy do naszego świata: to by się nazywało inkarnacją!

 



Kolejna sesja RV, dotyczy właściwości kamienia ametyst, a tu niespodziewanie pojawia się Ophanim!

  • istota żywa, inteligentna, myśląca, otoczona 3-ma świetlistymi kręgami, ma mnóstwo energii duchowej. Ta energia świetlista emanuje, promieniuje, jak u mistrza duchowego, AOL: Mistrz Saint Germain lub podobny,
  • świecąca inteligentna kula, AOL: takie orby,
  • poczucie bardzo szybkiego ruchu, potem zwolnienie i zatrzymanie, potem znowu błyskawiczne przyspieszenie i ruch. Jakby "wpadał" do ziemskiej przestrzeni, pojawiał się, materializował i błyskawicznie znikał,
  • to światło mnie przyciąga, zaprasza, czuję się w jego otoczeniu wspaniale, bezpiecznie, znajomo. Wchodzę w nie, otaczam się nim jak płaszczem, jajem, rozpływam się z radości i przyjemności. Mógłbym w nim przebywać tysiące lat,
  • obiekt jest kulistego kształtu, ma ażurową konstrukcję, złożony jest z przylegających do siebie komórek sześciokątnych, jak plaster miodu. Każda sześciokątna komórka ma w środku okrąg. Komórki przypominają mi oczy, więc ta kula jest złożona z mnóstwa oczu,
  • wolę duchową wersję świetlną od fizycznej reprezentacji, jest ciekawsza. Wersja świetlista jest śnieżnobiała, wersja fizyczna mieni się kolorami tęczy, jak warstwa benzyny na wodzie. Jest też dużo koloru niebieskiego, kolory tęczy pulsują,
  • AOL: Ophanim, Elohim, jakieś takie nazwy przychodzą,


Ophanim

  • to coś nie jest inteligencją typowo ludzką, ma jakąś szerszą inteligencję, zsumowaną, jakby archanielską czy coś. Inkarnująca dusza ludzka jest malutka w porównaniu z ta inteligencją,
  • trzeba w nią wskoczyć i się w niej rozpłynąć, można wtedy uzyskać szerokie spojrzenie na całość stworzenia, o wiele szerzej niż Wszechświat i świat duchowy. Zrozumieć Stworzenie, Kreację, Boga Stwórcę. Ta inteligencja jest Inteligencją Stwórczą,
  • to, co się pojawia fizycznie, jest tylko mikroemanacją pełnej siły,
  • w sumie to mogę połknąć cząstkę tej siły jak białą tabletkę, wtedy wypełnia mnie światłem od wewnątrz, promieniuję jakbym połknął żarówkę. Taka biała tabletka aspiryny z przedziałkiem do połknięcia,
  • po wniknięciu w światło natychmiast tracimy nasz ziemski ludzki punkt widzenia, rozszerzamy się. Przestaję się identyfikować z pojedynczą świadomością ludzką, duszą, inkarnacją,
  • kamień nic nie znaczy, fizyczna forma nic nie znaczy, jedynie mikroczęść tej świadomości może się na chwilę zatrzymać w krysztale. Kryształ jako matryca, pojemnik, magazyn świadomości, może sieć neuronowa, podobna do mózgu?
  • mnie ciągnie do światła, nie do kryształu, jest zbyt ograniczony,


Plasma hands

Artykuły powiązane:

 

 

No comments