Luwr

Co stało się z klejnotami skradzionymi z Luwru?

Podczas tej sesji RV staraliśmy się znaleźć odpowiedź na pytanie: "Co stało się z klejnotami skradzionymi z Luwru, z Galerii Apolla, w dniu 19 października 2025 roku?". Rezultaty są bardzo niejednoznaczne. Wydaje się, że kilku viewerów dobrze opisuje wygląd Muzeum Luwr w Paryżu. Mamy natomiast rozbieżności co do obecnej lokalizacji skradzionych skarbów. Część z nas zwraca się na daleką i zimną północ Europy, inni w ciepłe rejony Bliskiego Wschodu. Pojawia się też niespodziewanie tematyka religijna, związana z Jerozolimą i czasami Jezusa, a może i nawet enigmatyczny Święty Graal? Jedyną odczytaną wskazówką na temat osoby odpowiedzialnej za kradzież jest obraz człowieka w turbanie.

Chrzcielnica w katedrze

 

Victor Magus:

  • poziome, wąskie, płaskie, zaokrąglone, AOL: kałuża, woda,
  • płyn, ciecz, nie ma formy, ciecz wypełnia zaokrągloną przestrzeń, AOL: staw, podstawa fontanny,
  • bzyczenie, rytmiczny dźwięk, muzyka albo przemysłowy, takie techno przemysłowe,
  • nisza, niecka, AOL: chrzcielnica w kościele,
  • jest echo jak w dużym pomieszczeniu. Duży kamienny obiekt wypełniony wodą, AOL: organy, chór, kościół, echo,
  • niebieskie ściany albo sufit, AOL: Kościół Mariacki w Krakowie,
  • trochę chłodu od kamieni, raczej zimno,
  • ten śpiew, jest unoszący, podnoszący, energetyczny,
  • strumienie światła, półcienie,
  • AOL: światło przenikające wąskie pionowe okna i witraże, AOL: kolorowe witraże, postacie aniołów ze skrzydłami, postaci świętych, aureole wokół głów, Święta Rodzina, religijne skojarzenia, AOL: Boże Narodzenie, szopka (może jarmark?),

3 Anioły na witrażu

  • nie da się zapomnieć o tych religijnych skojarzeniach, bo słyszę muzyka i chóry,
  • patrzę w górę i widzę światło padające w dół,
  • AOL: rynek miasta, jarmark bożonarodzeniowy. Na zewnątrz dużo ludzi, tłum, dużo małych straganów, światełka, muzyka,
  • mały zbiornik wodny, jak nisza fontanny,
  • 3 postacie, jak anioły, mają aureole wokół głów, z ich sylwetek wychodzą promienie światła w dół, cały czas religijne odczucia, AOL: 3 "mędrców" odwiedzających świętą rodzinę po narodzinach Jezusa,
  • kamienne płyty, chodniki, budynki, ulice, AOL: Jerozolima,
  • promień światła spada w dół do zbiornika z wodą i się odbija od rafli, tworzy odbicie, może nawet tęczę,

Kielich

  • te 3 postaci wysoko w górze, wysyłają promienie światła w dół, ludzie się patrzą do góry. Istoty identyfikowane religijnie jako anioły, świetliste, widzę ich wyobrażenia na witrażach w kościele,
  • święta rodzina, Józef, Maryja, Jezus, biedni ludzie ubrani w szare szaty, zawinięte na głowach,
  • szaro i biednie na dole, bogato, kolorowo i świetliście na górze,
  • kamień, woda, rynsztok, bieda,
  • człowiek w turbanie i w długiej szacie,
  • a jedyny obiekt, który mam, to ten z wodą, wygląda jak chrzcielnica albo kielich. AOL: Święty Graal, czyli cały czas religijnie,

Turban

 

Patryk Kleśta:

  • symetryczne kształty, proste linie, struktura, coś artystycznego, jakby wystawa w muzeum,
  • posąg, popiersie jakiejś postaci, wykonane z ciepłego kamienia - coś jak piaskowiec,
  • podłoga z dużych kwadratowych płyt/płytek,
  • odblaski, szkliste powierzchnie, wygląda jakby to było zadbane, nie jakieś ruiny,
  • moją uwagę najbardziej przypomina jeden eksponat, jakby mumia albo coś co wcześniej żyło, a teraz już nie żyje, są tylko zwłoki zachowane,
  • mam odczucie, że czegoś brakuje,
  • wydaje mi się, że to coś co było w centralnym miejscu sceny (jakiś duży hol/pokój), wielkości szafy,
  • jakiś magazyn/przechowalnia, coś w rodzaju piwnicy w muzeum, gdzie gościom nie można wchodzić i praktycznie nikt tam nie wchodzi, jest to zapomniane,

 

Edyta:

  • pierwsze wrażenie, które odbieram to osoba/postać, leżąca na ziemi, w niebieskiej zwiewnej sukience, ale nie musi to być kobieta. Może to być mężczyzna wyglądający jak ten z czasów Chrystusa. Ale ten obraz mi się pojawił podczas medytacji, więc nie koniecznie musi być związany w celem,
  • zobaczyłam krzyż, ale to może być też maszt statku,
  • miałam jeden obraz odnośnie miejsca, jakbym widziała zorzę polarną (ale akurat ostatnio oglądałam dużo zdjęć z zorzą). Ale piszę to, bo może przypadkiem jest to miejsce na dalekiej północy,
  • na pewno wyczuwam dużo przestrzeni. Jakby półmrok, wieczór,
  • wyczuwam wiatr. Jakieś mocne powiewy wiatru. Jakby "rozdzierające szatę",
  • obstawiam 2 opcje: albo to jest Półwysep Arabski, Turcja, Egipt albo Australia. To mi wyszło wahadełkiem  choć nie mam przekonania,
  • ale bardzo dziwne jest to, że wyczuwam znowu jakieś ciała leżące na ziemi. Nie są to osoby umarłe. Ale leżą na ziemi,
  • tam jednak musi być raczej ciepły klimat. Zobaczyłam kolejną osobą, która tym razem siedzi na ziemi,
  • zobaczyłam jakąś dziewczynkę, jakby z doczepionymi skrzydełkami pszczółki Mai czy płatki kwiatka. Odbijała się w lustrze,
  • zobaczyłam na koniec małpkę,
  • może to coś jak lornetka, metalowa, wysuwana w kształcie stożka, składająca się z części. To trochę dłuższe niż lornetka. Tak metr długości po rozsunięciu,
  • na pewno będę się śmiała, kiedy dowiem się, jaki był cel faktyczny,


Jacek:

  • ruch, obrotowy, wirowy, lej, trąba, stożek, taki dziwny bo szeroki na dole a wąski ku górze, a ruch i energia płynie z dołu do góry, czyli jakoś odwrotnie.... Tak jak by zbierało energię z dołu, z powierzchni i wysyłało w górę, do jakiejś przestrzeni, koncentrując, ogniskując ją w trakcie,
    [AOL: kojarzy się z zabieraniem energii z Ziemi - ale się nie przyzwyczajam do tej wersji],
  • mam wrażenie oglądania płaskiej powierzchni, równiny, płaskowyżu, z pewnej odległości, tak, że skala jest zmniejszona, dzięki temu mogę zobaczyć ten wir, który jest bardzo duży, liczony w kilometrach (kilka kilometrów średnicy, i ok 4 razy tyle wysokości),
  • ogólnie jest tutaj pusto, nie widzę budynków ani infrastruktury, nie wyczuwam też podmiotów,
  • jest raczej ciemno, jak o zmroku,
  • miejsce jest dość charakterystyczne, jak by po jakichś wykopach...
  • na razie nie widzę nic "miejskiego". Ale jeśli chodzi o ideogram, to on "sugeruje" kierunek północny, przemyka się gdzieś skojarzenie z daleką północą Europy, jakaś Laponia, okolice bieguna północnego,
  • ja sam postrzegam coś bliżej nas, może nawet w Polsce, gdzieś okolice Wielkopolski, pojawia się też NYC - ale to pewnie z głowy,
  • tak czy inaczej, wygląda na coś współczesnego,
  • zanotuję dla porządku: że od początku chodzi mi gdzieś po głowie postać Świętego Mikołaja, taka amerykańska, taka filmowa - odrzucam jako AOL, ale wraca i to pewnie kieruje mnie też do tej "Laponii",
  • nie wierzę, ale zanotuję: 11 września 2001 - atak na WTC, to na 90% jest moja zgadywanka, bo mózg zaczyna się wyrywać, żeby mieć jakiś efekt, dzisiaj,
  • ale miło poczuć stan tego naszego lekkiego "transu", którego od dawna nie było mi dane doświadczać. Być może tylko tyle i aż tyle jest moim udziałem,
  • P.S. przyszła mi taka data: 18.10 - więc blisko,


Ania:

  • Jakieś stalowe konstrukcje, mam takie odczucie. Może to AOL, ale takie jakby rusztowania, budowla stalowa. Pierwszy taki obraz,
  • I wyłania mi się też tak płaska powierzchnia metalowa, stalowa, lekko miedziana, koło płaskie na ziemi. Takie w środku. Te stalowe, żelazne części budowy (na razie przypominają mi jakby helisę DNA), jakby to one coś to w środku okalają. Wyczuwam ciszę i ciemność na razie.
  • Wyczuwam tajemnice i zimno. Może subiektywnie bo taka ta budowlane dziwna. Jakby coś niedokończone?
  • Wyczuwam, że to "koło" jest bardziej w dole, ale nie wiem czemu nie dotyka podłoża - takie mam odczucie. Helisa opłata, jakby się wije - tak nie chaotycznie, tak jakby się splatała bokach, jak bandaże się kładzie, jak opatrunek na głowę. Tak w jodełkę.
  • Teraz badam tajemnice jakieś, czerwona, mała, jarząca się kulka - kręci się, tańczy po tej płaszczyźnie na dole - to może być moje własne odczucie. Jakaś energia taka. Tajemnica? Badam.
  • Tak odbieram, że jakby ktoś nie chciał, by coś wyszło na jaw. Jakieś dwie postacie w takich pałaszach widzę i hełmach? To mi się kojarzy z rycerzami zakonnymi.
  • Jakieś kłótnie i dyskusje. A ta kropka to nie jest przypadkiem kropla krwi taka symboliczna. Coś idę w kierunku tajemnicy z pierwszych wieków chrześcijaństwa. Poniosło mnie?
  • Żeby dojść do prawdy, to trzeba przedrzeć się przez te helisy do tej powierzchni w dole - taki odbiór. Ojej.
  • Dobrze, wracam do teraz. Bo to jakby coś z nauką związane, z jakimś odkryciem. Kłócą się ci w tych kitlach naukowców. Na pewno chodzi o coś, co ma duża moc i trzeba z tym ostrożnie, rozważnie postępować. Cały czas mam takie odczucie. Bo to może być i "przeciw ludziom" i "dla ludzi ". Chodzi o pieniądze. Takie mam wrażenie. Pieniądze, tak.
  • Gdzieś mnie ciągnie w zimne kraje, nawet północny wschód Syberii, tam gdzieś wyżej...
  • Przedmiot to coś z kręgu obronności. Jakby militarne teraz cechy odczuwam.
  • Jakieś wibracje tego przedmiotu są odczuwalne. Z zewnątrz jest lekko ta jedna część wypukła, ta dolna i ciemna. Jednolita.
  • Mam wrażenie, że wszyscy od tego chcą uciec. Tak jakoś. 

 

No comments