Transkrypt z sesji RV pod tytułem: "Działanie i sposoby podróżowania między równoległymi rzeczywistościami (równoległymi liniami czasowymi)".
Zagadnienie dotyczy podróży w czasie i przestrzeni, wszechświatów równoległych (wieloświatów) itp. Wszystkie te pojęcia odczuwam jako przejawy tego samego zjawiska. Pojawia się też jakaś maszyna: wehikuł czasu? Ciekawe, że podobne wrażenia opisywałem również podczas sesji na temat "Historii megalitu Yakushima".
Podróż w czasie (frwiki.wiki) (...) Idea powtórnego przeżycia przeszłości lub odkrycia z góry przyszłości jest ludzkim marzeniem spowodowanym tym, że człowiek porusza się w czasie na stałe, ale nieodwracalnie (a na jawie pozornie liniowo). (...) Dla danego obserwatora podróż w czasie polega na podróżowaniu w czasie innym niż teraźniejszość, którą opuścił, czy to w przeszłości, przyszłości czy historii alternatywnej, zasadniczo bez przemieszczania się w przestrzeni względem układu . Podróże w czasie mogą być wykonywane przez materialne ciało, które może, ale nie musi być żywą istotą, i do którego zwykle używa się specjalnego urządzenia zwanego wehikułem czasu.
Wieloświat, metawszechświat, multiświat, multiwszechświat, superwszechświat, ultrawszechświat, multiwersum (wikipedia.org): hipotetyczny zbiór wszelkich możliwych wszechświatów, zawierający w sobie wszystko inne (w tym wszystkie możliwe, potencjalne – niezależnie od rozważanych czasoprzestrzeni lub wymiarów, w których się znajdują – wszechświaty; w tym także tak zwane wszechświaty równoległe). Do powstania tej koncepcji doprowadziła idea istnienia innych wszechświatów oprócz naszego
Transkrypt:
- komunikacja z osobą zmarłą, ale za jej życia, nie świadomością po śmierci. Jakby przenieść się w czasie do czasów, kiedy zmarły żył fizycznie i z nim rozmawiać twarzą w twarz,
- technologia teleportacji świadomości,
- mam tę suchą mumię kapłana, ona jest jakby wskaźnikiem, adresem na kopercie, dokąd mam się udać. Mogę się udać do jego czasów, w jakiś sposób się zmaterializować częściowo i z nim rozmawiać,
- ciekawe, czy moje ciało jest wtedy prawdziwe, tzn. złożone z lokalnych atomów,
- technologia jest chyba uniwersalna, tzn. można się dowolnie przemieszczać świadomością w tył, w przód, w bok,
- kiedy się przenoszę, czuję, jakbym żył w tamtym miejscu, w tamtych czasach, otacza mnie w pełni ukształtowane środowisko, ale ewidentnie nie urodziłem się w tamtej rzeczywistości, jestem przybyszem, obcym dla miejscowych,
- jestem "bogiem" przez małe "b", kosmitą, jeśli przybywam jako bardziej rozwinięta cywilizacja, aniołem w Sodomie i Gomorze, podróżnikiem,
- taka umiejętność podróżowania daje totalną wolność, mogę realizować swoje cele, zmieniać rzeczywistość, do której skaczę, kształtować ją,
- zegar, wszystko odbywa się wg jakiegoś zegara, chronometru, te przeskoki są obliczane, wyznaczane,
- obiekt nie istnieje w rzeczywistości docelowej, raczej w źródłowej i wykorzystuje się jego pole działania,
- ktoś, kto ma dostęp do mechanizmu, steruje za jego pomocą, wykorzystuje jego moc, technologię,
- maszyna do podróżowania w czasie z filmów, wirujący mechanizm, widzę to jak prymitywne mechaniczne wirujące urządzenie, ale stoi za tym coś więcej, jakaś fizyka,
- ja mogę skakać, ale potrzebuję źródła mocy, tego mechanizmu, maszyny,
- wirująca sfera powoduje jakieś zmarszczki czasoprzestrzeni, gdybym siedział w środku, to bym się przeniósł, jak w filmach, ale nie wiem, jak wrócić bez tej maszyny,
- chyba wystarczy, jak ona się znajduje w rzeczywistości źródłowej, ona generuje pole przenikające tkankę, strukturę czasoprzestrzeni,
- można przenieść świadomość, ale ja widzę siebie przeniesionego fizycznie,
- to wszystko wygląda jak gra komputerowa, symulacja, wewnątrz której świadomość może przeskakiwać z podmiotu na podmiot, a raczej wytwarzać gotowy podmiot w innej rzeczywistości,
- czyli nie opętanie/posiadanie/zasiedlanie już istniejącego podmiotu, a wytworzenie nowego,
- ta wirująca sfera przypomina mi akcelerator cząstek, ale nie jak torus, tylko pełną kulę 3D,
- AOL: dlatego Egipcjanie tak szaleli z zachowaniem ciał po śmierci, bo można za ich pomocą trafić do ich czasów, to taka wiedza ich kapłanów,
- zależało im na tym, by ich odwiedzono z powrotem za ich życia, może w innej konfiguracji, stąd te mity o zaświatach,
- ty się przenosisz po śmierci, ktoś inny też się przenosi,
- kontakt z "bogami", którzy dysponują technologią temporalną,
- jeśli oni przenosili się do starożytności, to czy przenoszą się nadal do naszych czasów? Nie widzę tu różnicy, blokad, chyba wszystko zależy od poziomu cywilizacji i czy to rozgłaśnia, czy ukrywa. Więc oni ("bogowie") mogą to robić teraz,
Yakushima megalit. Historia megalitu Yakushima.
- dziwne zjawisko: mam punkt w czasie i linię 3D w głąb, ale ani nie wstecz, ani nie w przyszłość, tylko właśnie " w głąb", jakby w inny wymiar istniejący równocześnie,
- wrażenie rzeczywistości (wszechświata) równoległego,
- dzisiaj rano już obserwowałem takie zjawisko: zatrzymuje klatkę przestrzeni 3D wokół mnie w czasie (stop klatka 3D), "wychodzę" z niej do przestrzeni "poza" i jestem obserwatorem tej zamrożonej przestrzeni, jakby poza przestrzenią i czasem 3D+T,
- to jest jakby zamrożenie symulacji albo gry komputerowej i wyjście poza nią, poza Matrix,
- ewidentnie jakbym wszedł w "podprzestrzeń", do wewnątrz tkaniny, z której utkana jest rzeczywistość fizyczna,
- jednocześnie jako obserwator nie jestem częścią rzeczywistości, mogę się dowolnie przemieszczać, zmieniać stop klatki, wskakiwać w symulację,
- podróże w czasie, skoki w dowolne miejsce i czas,
- grupa małych kulek, małych kolistych obiektów, AOL: NOLe (UFO/UAP), Tic-Taci: pojawiają się znikąd i znikają w przestrzeni, obiekty kuliste, sondy, niby są fizyczne, ale wykorzystują jakieś podstawowe zjawisko, którego ludzie obecnie nie są świadomi,
- podróże temporalne,
- nie widzę historii, nie widzę czasu przeszłego, tylko równoległa teraźniejszość,
- tak jakby przełożyć obiekt z jednego akwarium do drugiego, z jednej przestrzeni fizycznej do drugiej,
- AOL: dzisiaj oglądałem film o materializacji fizycznej "apport", z tym mi się kojarzy,
- tak jakby obiekt nie powstał w naszej rzeczywistości, został tu "zmaterializowany", ale raczej przeniesiony czy przesunięty,
- ktoś (świadomość) posiada wiedzę, jak tego dokonywać, jak przesuwać / przesyłać obiekty i być może podmioty i świadomość, mógłby stać za obiektami UFO/UAP,
- podmiot odpowiedzialny nie jest człowiekiem, używa wiedzy i sił obecnie nam nie znanych,
- AOL: istoty "wieczne" z filmu "John Carter z Marsa", chowają się w cieniu, ale sterują wszystkim,
- podmioty z poza naszej fizyczności, mogą sterować naszą rzeczywistością, jak twórca postaciami gry komputerowej,
- AOL: skojarzenie z "bogami" z innej przestrzeni,
- portal, wir, podróż, transfer,
- ciekawe: o ile portal mógł być aktywny w przeszłości, to został jakoś "magicznie" zamknięty, jakby ktoś świadomie chciał wtedy uniemożliwić podróż,
- AOL: Stargate i blokada gwiezdnych wrót,
Galeria: tunele, wiry z sesji RV
- kiedyś bogowie sobie przechodzili dowolnie, dzisiaj już tak nie można, ale zjawisko nadal występuje, jak prawo fizyczne,
- podmioty z innego miejsca, zbudowały go i przeniosły, z drugiej strony portalu, z innej rzeczywistości,
- portal - starożytność, obiekt - współczesny,
- AOL: drzwi w skale Puma Punku, dla nas obecnie nic nie znaczą i prowadzą donikąd, a mogły być właśnie takim starożytnym portalem,
- Inne istoty używały portali w starożytności, a inne wysyłają UAP. Ta wiedza jest rozpowszechniona, różne rasy ją posiadają,
![]() |
![]() |
Artykuły: Wszechświat(y), Czas