Raport z sesji RV, która okazała się się "czytaniem" osoby ze zdjęcia.
Na początku fruwałem sobie w światach niefizycznych, reinkarnacjach, duszach itp, więc Monitor skierował moją uwagę na podmiot (oczywiście nieznany). Dotarcie do właściwego celu było dość długie. Na zakończenie sesji pojawił się dziwny "ciemny cień": siła, która jest w stanie kierować ludźmi lub nawet cała ludzkością...
- Sugestia: podmiot. Widzę sylwetkę: popiersie w kwadratowej ramie. Są tylko ciemne kontury. Zdjęcie, stop-klatka, jak na filmie 35mm,
- "S", rzeka, upływ czasu,
- symbole A S A,
- hałas, fabryka, kopalnia, konstrukcja, takie stukanie metalu o metal,
- dawny imigrant, uchodźca zza morza, mieszka w kraju, z którego nie pochodzi, jest już starszy,
- AOL: (...), jakiś przywódca, premier czy prezydent,
- jakaś podatność na sterowanie z zewnątrz, zakulisowe, jakaś sieć powiązań, zależności, uległości,
- postać otoczona płotem, zasiekami, nie wiem, czy dla ochrony, czy izolacji od zewnątrz,
- ma jakiś związek z wydarzeniami na Bliskim Wschodzie,
- postać otoczona ochroniarzami jak płotem, muszę przeskoczyć ich głowy, żeby się do niej dostać,
- ma coś w rodzaju misji, którą chce doprowadzić do końca, takie zobowiązanie wobec kogoś lub czegoś,
- dążenie za wszelką cenę po trupach, misja dziejowa, historyczna (i histeryczna?), jak realizacja przepowiedni czy proroctwa. Sam nie wiem, czy proroctwo przepowiada wydarzenia, czy wydarzenia (działania) są dopasowywane do proroctw. Bo łatwo się steruje tłumem, kiedy zamiast logiki używa się wiary, a ludzie są wtedy bardziej skłonni wykonać rzeczy nieetyczne i niemoralne, krzywdzić innych w imię wyższego celu,
- myśli jak wojskowy: jak wykonać zadanie, jakich środków i metod użyć, by misja się powiodła,
- wiara w posłannictwo boże, namaszczenie, ja jestem wybrańcem, mogę realizować misję, nie podlegam ograniczeniom czy osądom "małych" ludzi, jestem wielki, mania wielkości, jak u Hitlera,
- poprzez izolację od otoczenia, ma wypaczony obraz rzeczywistości, on nie ponosi cierpienia całego narodu, poświęca go w imię idei, wspólnego celu, dobro ogółu ponad dobro jednostki,
- umrzeć jak bohater, wiara w zwycięstwo, walka, pokonanie wroga,
- obozy koncentracyjne, izolacja milionów ludzi,
- ciemny cień, ciemna siła stoi za plecami, bezkształtny cień, energia, masa,
- "zło" w znaczeniu krzywdzenia, braku empatii, realizacji celu po trupach mas ludzi. Im więcej bólu, głodu, krzywdy czy śmierci, tym bardziej karmi się ta siła. Wojna, konflikt cały czas ją karmi. Suma "złych" energii jest świadomością,
- cokolwiek by się nie działo, ma być ból, krzywda i cierpienie, im dłużej, tym lepiej. "Ciemna siła" czerpie z tego energię, cała ludzkość od zarania dziejów jest baterią, dostarczycielem takiej energii,
- tak to jest, jak się zwierzętom daje dostęp do wyższej świadomości. Zamiast ją spożytkować do lepszych celów, zużywają swoją inteligencję do zabijania. Prymitywne stada i plemiona,
- ciekawe, czy "Ciemny" sam to tak zaprojektował, czyli dodał inteligencji małpom, żeby lepiej się zabijały, a on na tym tylko korzysta,