UAP
Featured

UFO, UAP, Ujawnienie

Przedstawiam relacje z już 3(!) sesji RV na temat UFO/UAP, non-human intelligence = NHI (kiedyś obcy albo E.T. 👽) i tzw. "Procesu Ujawnienia"

Tematyka UFO jest nam bliska i badamy ją na wszystkie strony, hmmm, od zawsze 🛸! W tym przypadku jesteśmy bardzo ciekawi, kto/dlaczego/po co nagłaśnia to właśnie teraz, chociaż obserwacje i dane są dostępne od co najmniej końca II W. Św. Nie uzyskaliśmy bezpośredniej odpowiedzi na zadane pytania, więc będziemy nadal drążyć (chyba jednak mam odpowiedź w Sesji #3).

  • Sesja #1: bardzo filozoficzny obraz działań prowadzących w kierunku przejścia ludzkości w "Nową Erę",
  • Sesja #2: magia + rytuały oraz wciskająca (któryś już raz 🤔) w fotel synchroniczność informacji pomiędzy 2 viewerami,
  • Sesja #3: odnoszę się do wideo nagranego lecącego obiektu UAP nad bazą wojskową USA: opisuję to, co widzę z punktu widzenia "pilota UFO"! A przy okazji otrzymuję odpowiedź na wszystkie pytania... (skocz od razu do najważniejszej części: Sesja #3).
  • Sesja #4: w teorii dotyczy Antarktydy, ale szerzej opisuje bardzo podobny do Sesji #3 proces podróży obiektu UFO ("jaja") w przestrzeni niefizyczno-niematerialnej albo rzeczywistości równoległej, a ponadto sterowanego myślami!

A shiny object

Sesje w ogólności dotyczą:

 

(Komentarze zaznaczam pochyłą czcionką)

Sesja #1:

  • historia, długi zapis, koleje losu, droga, ewolucja,
  • taśma filmowa z kwadratowymi klatkami, zdjęciami, archiwum. 1-sza klatka: II wojna światowa, czarno-biały obraz, wybuch bomby atomowej. Większość klatek widzę po II W. Św., lata 50-te, 60-te, 70-te XXw i tak dalej. Czyżby najważniejsze zmiany zaczęły się po wybuchu pierwszej bomby atomowej? Albo incydentu UFO w Roswell (1947)?
  • fabryki, przemysł, motoryzacja, produkcja, rozwój, elektronika, motoryzacja, technika, technologia. Cała cywilizacja na Ziemi wcale nie musiała pójść dalej od np. ery węgla i pary (AOL: Stempunk). Ale jeśli poszła: czy to jest efekt reverse engineering technologii UFO "obcych"?
  • z jednej długiej wstęgi zwisa w dół wiele małych wstążek, powiewają na wietrze, są jak małe chwilowe historie łączące się w jedną wielką, długą całość,
  • każda ze wstążek - odnóg symbolizuje potencjalny kamień milowy w rozwoju cywilizacji. Kolejne kroki wcale nie są oczywiste, historia może zboczyć, zatrzymać się na długo lub na zawsze. Są jak odnogi linii czasowych. Patrz artykuł: Czas oraz Podróże temporalne w czasie i przestrzeni
  • AOL: stary serial S-F "Sliders": grupa ludzi skacze prze tunele do światów równoległych, gdzie każda z możliwych Ziemi jest podobna, ale jakaś inna od naszej obecnej,

wstęga czasu

  • widelec, rozwidlenie, widzę 3 możliwe obecnie drogi rozwoju cywilizacji na Ziemi: centralną i 2 poboczne. Główny kierunek wstęgi czasu biegnie w prawo, oznacza ciągły rozwój, postęp, polepszanie, ulepszanie.

widelec

  1. Wyższy ząbek widelca: spirytyzm, duchowość, przenikanie, podróżowanie, szczęśliwość,
    • jeśli odnajdziemy nową drogę, nowy paradygmat, szersze spojrzenie na Wszechświat, przeskoczymy na górną drogę. Jest wtedy szansa na szczęśliwą przyszłość, kolejny krok milowy, zmianę paradygmatu, zwrot w dziejach.
    • Odczuwam go jako niefizyczny, magiczny, paranormalny, nie związany z technologią, ale z siłą umysłu, a nie ciała,
       
  2. Ścieżka centralna: technika, technologia, biurokracja, "1984", Orwell, film "Brazil (1985)",
    • jesteśmy obecnie na środkowej drodze,
    • XXI w, technologia, komputery, procesory, smartfony, 5G, internet: to jest na głównej ścieżce, ale już jest jakby nasycona, jakby zbaczała w boczną wstążkę,
    • ten rozwój technologii to jest jakaś pułapka dla człowieka, dla przejścia na wyższy poziom rozwoju, 
    • umysł, technologia, maszyna, AI, AOL: neuralink Elona Muska, połączenie człowieka z maszyną,
    • start rakiety Space-X, podróż w (bliski) Kosmos, na Marsa,
    • ciągle skupienie się na fizyczności, a nie aspektach "magicznych" czy "duchowych",
    • taka ślepa uliczka socrealizmu, czystej fizyczności, braku wyższej warstwy duchowej. Odnoszę wrażenie, że aktualna akcja ujawnienia ma na celu "przytrzymanie" ludzkości na tej środkowej ścieżce, nie dopuszczenie do "przeskoku", 
       
  3. Niższy ząbek widelca: walka, wojna, "Matrix", głód, powrót do średniowiecza,
    • jeśli wybuchnie globalna wojna atomowa, przeskoczymy na dolną drogę i cofniemy się do średniowiecza, nastąpi regres cywilizacji,

Kluczowe informacje wyjaśniające badane zagadnienie i prowadzące do pożądanego (przeze mnie) rezultatu. Czyżby dotyczyły ujawnienia UFO/UAP i/lub obcej technologii?

  • Należy bacznie zwracać uwagę na doniesienia naukowe, które już są dostępne, tylko nie wpisują się w trend, w mainstream, nie zyskują rozgłosu. Czyli chyba jednak nie to, co jest teraz nagłaśniane w mainstreamie,
  • odkrycie naukowe: rzeczywistość równoległa, normalnie niewidoczna gołym okiem, może być dostępna, I to jest chyba kluczowa informacja! Wyjaśniałaby również tajemnicze pojawianie się i znikanie obiektów i podmiotów,
  • przenikanie się rzeczywistości jako fakt naukowy, ale cywilizacja się tym nie interesuje, bo to przypomina magię celtycką czy inne rytuały. Rytuały: patrz Sesja #2: zaskoczenie? Artykuł: Przenikanie, nakładanie i scalanie się rzeczywistości i światów równoległych
  • w dobie Internetu dostęp do informacji jest przeogromny, należy tylko wiedzieć, co i jak filtrować, co jest ważne i korzystne,
  • nie należy iść w ślepym kierunku fizycznej technologii,

Sesja #2:

  • pionowe obiekty, ostre, kanciaste, kryształowe, romboidalne,
  • 4 obiekty, kryształy, ale mają jakąś pamięć, jak podmioty, jakby martwe, ale jednak żywe, AOL: inny rodzaj życia, inteligencji, w postaci kryształów, a nie biologicznej, jaką znamy na Ziemi, życie na Wenus widziałem kiedyś jak żywe kryształy,
  • kryształy mają pamięć, zawierają informacje, może to technologia, ale nie ziemska, AOL: Stargate i technologia Goa'uld i Tok'ra,
  • grupa podmiotów w kole, jak druidzi, odprawiają jakieś czynności, rytuały we wspólnym celu. AOL: Stonehenge, krąg kamienny, starożytne rytuały przesilenia letniego, celtyckie rytuały płodności, słowiańska Noc Kupały,
  • postaci w białych szatach, spiczastych kapturach, ręce skrzyżowane na piersiach,
  • starożytny kult odprawiany w obecnych czasach, niby druidzi, ale jakiś satanizm taki,
  • połączenie z innym wymiarem, stroną, komunikacja, inne istoty po drugiej stronie z kryształami w dłoniach,
  • 2 grupy podmiotów po 2 różnych stronach, przekazywanie, wymiana informacji pomiędzy światami,
  • świat kryształów vs. świat metalu,
kryształy
promień nadawczy
niebieski Plejadianin
kamienny krąg rytualny
świat kryształów i świat metalu

 

A teraz raport 2-go viewera dla porównania (A).

Przypominam, że:

  1. Nie znamy tematu sesji aż do samego końca, a tylko losowy numer będący identyfikatorem celu,
  2. Nie mamy kontaktu ze sobą, a tylko tekstowy z Monitorem,
  3. Monitor (osoba nadzorująca) jest sprytny 😋 i niczego nie ujawnia, jedynie prowadzi nas, czasem sprowadza z manowców, zadaje ogólne i otwarte pytania, 

 

  • nakładające się na siebie trójkąty, słupy, fale które są puszczane z ziemi, przesyłanie sygnału,
  • jak pytam o to czym są te trójkąty i czego służą, to pokazuje mi się ciągle źródło fal, które spada jakby do tych słupów, chyba miedzy tymi trójkątami a słupami jest jakaś wymiana informacji,
  • przerywane linie, pierwsze skojarzenie że to są informacje zaszyfrowane, tajne,
  • jak proszę o pokazanie czego dotyczą te informacje, to widzę, hmmmm, kojarzy mi się to z człowiekiem witruwiańskim z rysunku LdV, bo widzę męska sylwetkę w kole z rozłożonymi rękoma,
  • jak o to pytam, przeszły mnie ciarki i widzę kilka postaci w kapturach,
  • cały czas mam wrażenie, że nie powinnam pytać, ciągle dostaje sygnał, że jest to tajne, dla nielicznych,
  • jeśli dobrze to interpretuję, to albo ziemia ma kontakt z kosmitami albo dwie obce nam cywilizacje maja ze sobą łączność dzięki falom, które służą im do komunikacji,
  • a wiadomość, mam wrażenie że odnosi się do - widzę to jako światło, które jest wykorzystywane, jakby szerzenie wiedzy lub wykorzystywanie tych informacji do tworzenia nowych technologii,
  • znów pokazuje mi się ten człowiek w kole, może chodzi o jakieś zastosowanie tej technologii na ludziach,

Wnioski wyciągnij sam(a) 😮!

Druids and Stonehenge
Druids and Stonehenge

Sesja #3:

  • duże, owalne, z czymś długim pod spodem, AOL: wygląda jak balon, chmurka,
  • skrzyżowane linie pod kątem prostym, AOL: infrastruktura techniczna, maszyna,
  • zbiór połączonych ze sobą prostokątów,
  • obiekt unosi się w przestrzeni, w powietrzu,
  • zlepek prostopadłościanów, wygląda jak maszyna, przesuwa się poziomo i bezgłośnie,
  • wewnątrz obiektu wyczuwam podmiot w pozycji siedzącej, jakby pilot, steruje tym obiektem,
  • obiekt jest maszyną latającą sterowaną przez inteligentny podmiot,

Pojazd UAP

  • kiedy skupiam się na obiekcie i pilocie, to są oni wyraźni, ale otoczenie jest wtedy półprzezroczyste. Tak jakby rozmywały się granice, stawały się półprzepuszczalne, jakby poruszał się w innej przestrzeni 3D niż on sam,
  • ogólnie mam wrażenie przebywania w 2 różnych przestrzeniach fizycznych, coś jak fazowanie albo nawet czasowych, AOL: maszyna do podróży w czasie, (Artykuł: Podróże temporalne w czasie i przestrzeni)
  • obiekt wlatuje w półprzepuszczalną przestrzeń, przenosi się tam, wyłania w niej. To jest jak podróż w inną rzeczywistość równoległą albo czas, maszyna jest pojazdem, który to umożliwia, (Artykuł: Przenikanie, nakładanie i scalanie się rzeczywistości i światów równoległych)
  • patrzę z punktu widzenia pilota: lecę w czerni, po czym wyłaniam się w pożądanym miejscu. Robi się jasno, mogę oglądać otoczenie. Jest półprzepuszczalne, ale widoczne, coś w rodzaju budynków pod spodem, płynę ponad nimi,
  • interesuje mnie miejsce, w którym się pojawiłem, mam je zobaczyć, zbadać, jest tam coś ciekawego. Budynki są na powierzchni, ale coś ważnego jest pod powierzchnią ziemi. Teren jest otoczony siatką i spiralnym drutem kolczastym, pod ziemią są 2 płaskie i szerokie bunkry,
  • ja siedzę wewnątrz pojazdu, widzę wszystko dookoła w 3D, ściany są przepuszczalne, siedzę w kabinie jak w przezroczystym jaju, coś jak wirtualne gogle, ale dookoła mnie teren też widzę przezroczysty, zarówno ponad, jak i pod ziemią, wszystko widać, są kontury, jak w noktowizji. AOL: strefa 51 i szczątki UFO zebrane przez armię USA,

wirtualny kokpit

  • jeśli jestem "obcym" pilotem, to interesuje mnie "moja" technologia przechowywana pod ziemią w tej bazie,
  • mogę wnikać pod ziemię do tego bunkra, ale mam wrażenie, że jestem w innej gęstości i że nie mogę na nią oddziaływać, a tylko obserwować,
  • taka normalna baza, może wojskowa, codzienne czynności, nic się specjalnego na powierzchni nie dzieje,
  • pod spodem jest przechowywany sprzęt, obca, czyli "moja" technologia, coś wykraczającego poza oficjalną wiedzę ludzkości,
  • AOL: Gwiezdne Wrota, portal, technologia,
  • AOL: latający obiekt nagrany niedawno w kamerze podczerwonej przez wojsko USA,
  • ja jestem tylko pilotem-obserwatorem, zwiedzam, wykonuję misję zwiadowczą, rekonesans, ale Ziemia w obecnym czasie nie jest moim domem. Niby to ja jestem UFO=UAP, ja się tylko tu przenoszę, pojawiam się,
  • nie jestem inicjatorem ani uczestnikiem "wielkiej akcji”, ona dzieje się poza mną. Jestem jak archeolog czy historyk badający "na żywo" wydarzenia w innej rzeczywistości,

  • "wielka akcja" jest sterowana z Ziemi, z tej przestrzeni i czasu, stąd pochodzą uczestnicy. Jest dużo różnych zainteresowanych stron, jakby frakcji, może nawet ras,
  • rywalizacja o dominację, głównie Ziemian, a kartą przetargową są tajne technologie. Ci, co je posiadają, nie chcą ich ujawniać, ale nimi grają i straszą,
  • obiekty są trzymane pod ziemią w wielu rozproszonych miejscach, występują na całej Ziemi,
  • jeśli by ujawnić wszystko, co jest trzymane, to wyniknęłaby niezła afera, cała historia Ziemi musiałaby być napisana od nowa, bo część obiektów jest bardzo starych, sprzed obecnej ludzkiej cywilizacji, tzw. "starożytne",
  • na razie trzyma się obecną narrację, ale coraz gorzej jest to kontrolować, wypływają co chwilę nowe dowody, które trzeba umiejętnie dyskredytować,
  • może ta obecna "wielka akcja" jest zasłoną dymną? Bo już się kończą możliwe dotychczasowe opcje. Trzeba wymyśleć coś nowego, przykrywkę, operację fałszywej flagi, żeby zakryć prawdziwe wydarzenia. Nieliczna prawda zniknie w zalewie kłamstwa, nie przebije się,

 

  • widzę krzywiznę Ziemi, jej powierzchnię, wyspy, kontynenty, oceany, przelatuję nad nimi, poprzez nie,
  • każdy kraj ma swoje ukryte bazy, w wielu z nich są utajnione artefakty, są też silosy rakiet atomowych, więc to jest wojsko raczej po II wojnie światowej,

Ziemia


 


Sesja #4:  Artefakty lub technologie niepochodzące z naszej epoki technologicznej, znajdujące się na Antarktydzie.

  • okrągłe, jajowate, gładkie, śliskie, połyskujące, ma twardą powłokę, "skorupę",
  • AOL: jak wielkie białe plastikowe jajo,
  • wygląda na sztuczny obiekt, technologiczny,
  • jest cicho i na zewnątrz i w środku, dużo białego światła, jest czysto, wręcz sterylnie, nie ma niczego oprócz tego jaja. Jak w szpitalu, ale nie widać za bardzo podłogi czy sufitu, tylko ten jajowaty obiekt. Nie ma żadnych zewnętrznych cech, tylko gładka powierzchnia,
  • kiedy dotykam dłonią powierzchni, jest przyjemna w dotyku, ma normalną temperaturę, wręcz zaprasza do kontaktu. Reaguje na dotyk, wpuszcza po dotknięciu dłonią. Po dotknięciu dłonią wnikam do środka, może przez drzwi, a może przez ściankę. Wewnątrz też nic nie ma, ale całość sprawia wrażenie bezpiecznego pojazdu transportowego,
  • brak jest jakichkolwiek podmiotów czy obiektów, tylko biała przyjazna i przyjemna przestrzeń. Coś mi się wydaje, że to nie jest fizyczność,
  • jestem duchem, nie mam ciała, chociaż jestem siebie świadomy. Wewnątrz jestem całkowicie bezpieczny. Czuję, że to jajo ma mnie gdzieś zabrać, jak pojazd transportowy, ale niefizycznie,
  • rozpływam się w błogości, białym świetle, bezpieczeństwie, lekkości, radości z powodu czekającej mnie podróży. Mogę sobie wyobrazić, że siedzę lub leżę: dowolnie wg uznania i wygody. Właściwie wszystko wewnątrz reaguje na moją myśl i od razu się pojawia,
  • poruszam się w tym jaju, przemieszczam, mijam inne jaja z innymi podmiotami w środku. Widzimy się, machamy do siebie radośnie. Jaja lecą w przestrzeni, poruszają się wg ustalonych tras, jakby w szklanych tubach, ale wszystko jest takie delikatne, ulotne, lekkie i świetliste,
  • wygląda jak pod powierzchnią wody, ale wszystko jest przezroczyste i jasne, widać na wielkie odległości,
  • cała ta technologia jest "obok" naszej fizyczności, przecina ją, ale nie ingeruje,
  • AOL: podwodne miasto obcych w naszych oceanach,
  • duże przestrzenie, komory, cylindry, pusto, dużo światła, mało elementów,
  • panuje tam jedna wielka szczęśliwość, radość, lekkość,
  • AOL: białe tic-tac (zobacz też podobne jajo UFO/UAP), 
  • AOL: taka Atlandyda z filmu Aquaman, tylko że mniej fizyczna, bez detali,
  • widzę tylko podmioty, jaja, szklane tuby, nic więcej,
  • jaja mogą się zebrać w wielkich cylindrach. Cylindry mają pokrywy jak wieczka od słoików, złożone z koncentrycznych okręgów,
  • kiedy wlatuję w jaju do takiego cylindra, inne jaja mnie otaczają i radośnie witają. Chyba wiedzą, że jestem człowiekiem,
  • wyświetlają mi filmy na przezroczystych ścianach, obrazy z powierzchni Ziemi, jak uprawa roślin. Pokazują opryski chemiczne, dają mi do zrozumienia, że to błąd. Przemysł, dym, chemia, śmieci: to wszystko szkodzi planecie,
  • nie ma rozmowy językiem, tylko te obrazy. Ze sobą też nie rozmawiają, może przekazują obrazy telepatycznie?
  • nie widzę żadnych cech, jestem lekki, jakbym nie miał ciała i nic nie ważył, oni też, świecące zarysy sylwetek, tak jest teraz,
  • kiedyś były ryby albo postaci bardziej rybie, bardziej fizyczne, takie z łuskami, jakby kiedyś mieli formę fizyczną, a teraz już nie musieli, taka ascendencja,
  • AOL: taki EA - Oannes z Sumeru, bóg-ryba wychodzący z wody, ale też wracający do niej, jak do swojego domu. Srebrny, połyskujący, łuskowaty kombinezon. Nauczyciel ludzkości, dał nam rolnictwo i inne umiejętności,
  • teraz też nam pokazują, że krzywdzimy i zaśmiecamy naszą wspólną planetę, tyle że im to większej krzywdy nie robi, a tylko nam i całemu życiu na powierzchni. Oni i tak tam sobie żyją obok nas, nie przeszkodzimy im zbytnio. Żyją jakoś "w innej fazie" (światy równoległe?) i, kiedy chcą, mogą wlecieć do nas i sobie nas pooglądać jak w zoo,

Jaja, tuby i cylindry

 

Zwracam uwagę na wyraźne synchronizmy pomiędzy uczestnikami sesji (zaznaczone kolorem zielonym): 

  • cisza, spokój, pustka, przestrzeń,
  • światło,
  • podróż z dużą prędkością,
  • lekkość, unoszenie się,
  • wrażenie niefizyczności, przestrzeń odmienna od naszej "ziemskiej",
  • sterowanie myślą,
  • tuby, rury, komory,
  • łuski, rybie albo gadzie istoty,

Zobacz też "jajo" w Sesji #3 i #4!

 

Pat Kleśta:

  • świder, coś w rodzaju grubego wiertła,
  • na poziomie energetycznym widzę wokół tego jakieś promieniowanie,
  • z jednej strony coś twardego jak skała (nie ziemia), później jakby z innej perspektywy widzę, że to wiercenie jest w lodzie i to wiertło idzie w kierunku jakiejś jaskini/komory, która może być bazą jakąś podziemną,
  • duża, wysoka przestrzeń, +- wielkość/długość kilkupiętrowego bloku z 8 klatkami,
  • widzę ludzi, wyglądają na naukowców, którzy pracują nad czymś niebezpiecznym - kojarzy mi się to promieniotwórczością albo jakimiś chorobami (bronią biologiczną),
  • grube gumowe rękawiczki, grube gumowe fartuchy, widzę ich jako krokodyle, ale może to być jakieś skojarzenie z gadami,
  • jeśli chodzi o technologię, to przychodzi mi do głowy wysoka energia, postawiłbym coś na fuzję termojądrową - coś w stylu pracy nad tokamakiem,
  • idąc tą sceną z krokodylami i ją analizując: w przeszłości były tam "krokodyle" - zielone jaszczury - chyba chodzi o te, które wg. niektórych teorii rządzą Ziemią (nie znam się za dobrze), a teraz są tam naukowcy (ludzie),
  • kojarzy mi się to miejsce jako dom tych krokodyli, być może statek, którym tu przybyli i jest pod ziemią,

 

Edyta:

  • wydaje mi się, że badamy przedmiot, może jakąś budowlę. Jest tam charakterystyczna krzywizna. Nachylenie przedmiotu/budowli, jakieś łączenia konstrukcji,
  • kolor szary, metaliczny, zimny, jakby urwany. Konstrukcja wznosi się do góry, wygląda jak łuk i kończy się. Bardzo interesujące jest to, ze konstrukcja jakby jest wbrew prawom fizyki. Albo bardzo nowoczesna albo była nowoczesna na "tamte" czasy,
  • wcześniej widziałam obraz dżdżownicy - tak, jakby charakterystyczne łączenia jej ciała przypomniały o konstrukcji budowli. W środku ta konstrukcja jest jakby pusta, jakby można było spaść w środku z wierzchołka na sam dół konstrukcji. Albo "zjechać", bo jakby powierzchnia była śliska, w niektórych miejscach wyczuwam jakby druty, wiązania przypominające miedź zardzewiałą. To może świadczyć o jakichś "starszych" częściach budowli,
  • korytarz w dół - wydaje się być jakby zamaskowany, zasypany może ziemią, jakimś pyłem. Ale prześwitują promyki światła. Tak jakby korytarz pochodził z I lub II wojny światowej. Nie wydaje mi się starszy. Rodzaj materiału chyba się nie zgadza. Choć korytarz pod budowlą mógłby być starszy,
  • jakbym leciała przez ten korytarz pod ziemią z prędkością światła - czytaj DŁUGI KORYTARZ. Na końcu korytarza znajduje się jakaś przestrzeń/komnata/sala w kolorach żółtego, jakby złoto. Ale jakby same ściany były złote/żółte. Nie wyczuwam innej zawartości. Może tylko jeden duży- ważny przedmiot, jakby ołtarz lub stojak na trumnę, jakiś duży "stół" - przedmiot jest ważny. Znajduje się w centrum. Reszta - ściany ze złota/żółte nadają tylko ważności temu, co jest na środku,
  • ta cała sala - w stylu kopuły, dużo okrągłości… Jak igloo, jak arka przymierza...
  • nie wyczuwam tam ludzi. Jakby to miejsce było zapomniane. Cisza i spokój,
  • ta kulista/półkolista "sala/budowa" niby jest ciężka, ale może się unosić w powietrzu. Nadal wydaje mi się, jakby było to opustoszałe miejsce. Jakby to miejsce/konstrukcja (ale ta druga konstrukcja, na drugim końcu korytarza) mogła się swobodnie unieść, nie będąc sterowana od środka. Takie połączenie ciężkości i lekkości,
  • jeżeli już użyłam porównania do igloo, to jakby te "okienka" konstrukcji mogłyby być otwierane. Ten budynek/igloo - w pewnym momencie przypomniał mi Słońce,
  • prześlizguje się po strumieniach powietrza, polu magnetycznym, czy tym podobne - to pole jakby unosiło "igloo",
  • nie wyczuwam fizyczności podmiotów obecnie. Jeżeli ktoś się tam znajduje, to wydaje się to być coś niematerialnego. "Igloo" sterowane może być albo przez wbudowany wcześniej program albo zdalnie, np przez myśl,
  • co do podmiotów, które mógłby tam być wcześniej, to jakieś dziwne stwory zobaczyłam. Pewnie to nie trafione będzie - ale zobaczyłam stwór, który ma cechy: stary, zgarbiony, złośliwy, długie spiczaste uszy. Nie jest to pozytywna energia,
  • a niefizycznie teraz: to pozytywna energia. Jakby ktoś eteryczny chciał ukryć "Igloo", żeby było niewidoczne,
  • "oddychająca czarna-biała dziura"
  • przeszłe - zobaczyłam krew na podłodze. Obecnie - coś "biega po ścianie", czyli półkuliste okręgi,

Igloo

 

No comments