Istoty Egipt
Featured

Pochodzenie i początki ludzkości

Obszerny transkrypt z 4 sesji RV, których tematem okazało się powstanie i początki ludzkości, jaką znamy (lub nie znamy).

Wyniki są jak zwykle zastanawiające 😁. Na 4 różnych sesjach o rozpiętości czasowej aż 2 lat(!), wydawałem się obserwować pozornie niezwiązane ze sobą epizody, ale elementy wspólne nadają jednak całości spójny obraz. Ogólnym wnioskiem ze wszystkich sesji jest potwierdzenie znanej już od lat hipotezy, że w przeszłości inne, bardziej rozwinięte cywilizacje, wielokrotnie ingerowały w rozwój ludzi. Patrz: Daeniken, Sitchin, paleoastronautyka. Bardzo możliwe, że nasze geny/DNA zostało sztucznie zmodyfikowane, a oprócz tego więcej niż 1 grupa istot dbała o nasz rozwój cywilizacyjny, społeczny, kulturalny itp. Anunnaki przylecieli na statkach kosmicznych, Nauczyciele mogli przybyć za pomocą portali/wrót, byli jeszcze Projektanci, Obserwatorzy i Gady. A mówimy tu tylko o rasach stricte fizycznych, pomijając chwilowo wpływ energii czy świadomości duchowych. Może któraś z tych cywilizacji wybudowała Atlantydę? Różne wydarzenia i etapy ingerencji były bardzo od siebie oddalone w czasie. Modyfikacja genowa mogła mieć miejsce i 2 mln lat temu i 400 czy 200 tys. lat temu. Patrz: antropogeneza, człowiek rozumny. Tzw. incydent/uderzenie komety w Młodszym Dryasie miał miejsce 12900(?) temu i jest kojarzony z globalnym tsunami, (biblijnym) potopem, cyklicznym resetem itd. A u mnie wyszło, że mogło to być czyjeś celowe działanie, "strzał" z orbity ziemskiej 😮. 

Brama, wybuch

 

Sesja nr 1: "Powstanie ludzkości, czym jest i czym wyróżnia się ludzkość".

  • człowiek, istota, podmiot, macha ręką, pozdrawia mnie, widzi mnie, stoi przodem do mnie, oczekuje kontaktu, przyjazny, otwarty na kontakt,
  • istota świetlista, jawi się jako światło, widać kontury, na razie białe światło, świat duchowy, nie ma fizyczności,
  • AOL: taki trochę Jezus pozdrawiający, z serca wypływają 2 promienie: biały i czerwony: takie skojarzenie,
  • istota jest duchowa, mogę tańczyć, wirować wokół niej, zabierze mnie w podróż, jest przewodnikiem,

Przyjazna istota

  • powędrowaliśmy do miejsca, gdzie jest budynek - budowla, blisko podłoża, zespolona z podłożem, jakby wykuta w skale, niska, ma dużo kwadratowych okien, okna są ciemne, nie maja szyb, są puste, jakby wykute,
  • mam wrażenie, że to nie jest na Ziemi, skała, pustynia, piasek, to są pozostałości po cywilizacji,
  • wlatujemy do środka, swobodnie poruszamy się po korytarzach, wydrążona skała, nie ma tam technologii,
  • są posągi jakby mędrców, starszych, królów, są wysokie, znacznie wyższe od normalnego człowieka,
  • to jest mauzoleum, grobowiec, miejsce spoczynku, ale też medytacji, połączenia z przodkami,
  • mam wrażenie, że to jest inna cywilizacja niż ludzka, chociaż postacie są humanoidalne,
  • nie ma technologii, a jednak jest to jakaś starożytna potęga,
  • kiedy pojawiam się z przewodnikiem w sali z posągami stojącymi dookoła, z rzeźb albo ścian wychodzą świetliste postaci,
  • jesteśmy podobnej formy ja z przewodnikiem i oni,
  • w kole tworzy się niezły tłok od istot, cała grupa tworzy wir energii, światło uderza w górę i w dół, w ten sposób można się komunikować, można oglądać przeszłość i przyszłość,
  • oni doskonale widzą Ziemię, są w przeszłości, ale widzą Ziemię teraźniejszą i przyszłą,
  • dla niech technologia nie ma znaczenia, liczy się świadomość,
  • Mistrzowie obserwują, ale mogą służyć radą każdemu, kto się z nimi połączy, mają wielotysięczne doświadczenie, widzieli niejeden wzlot i upadek różnych cywilizacji,
  • ludzkość dla nich jest mała (jak te moje mrówki w mrowisku), ale są wyrozumiali dla naszej ignorancji,
  • wg nich jesteśmy zapatrzeni w fizyczność, zapominając o innych warstwach, jest to dla nich zrozumiałe, by żyjemy tylko kilkadziesiąt lat. Gdybyśmy mieli szansę na wielowiekowe życie, to zmieniłaby się nam perspektywa,

Galeria: istoty pozaziemskie z sesji RV

Galeria istot pozaziemskich z sesji RV

  • wir, Ziemia, zielona oaza, zielona roślinność w oazie otoczonej pustynią, Egipt, Nil, okolice, Afryka, początki życia,
  • Projektanci pracują nad (R)ewolucją małpy człekokształtnej, (Władcy Planet z sesji RV), 
  • Obserwatorzy nie są Projektantami, to zupełnie inna rasa,
  • niby Annunaki maja pochodzić z innej planety (Nibiru), ale mam wrażenie, że za dobrze znają Ziemię, jakby tu mieszkali od bardzo dawna, (Nibiru z sesji RV, Sumeryjscy Anunnaki, Antarktyda i statek Enkiego, Galaktyczna Federacja Światów),
  • zupełnie inna rasa, może pochodzą od gadów? Ewolucja miała miliony lat, dinozaury wyginęły 65-66mln lat temu… Czy rasa gadziopochodna jest prawowitym "władcą" czy "posiadaczem" Ziemi?
  • mimo wszystko odczuwam Projektantów jako humanoidalne istoty, nie gadzie,
  • jest jakaś konkurencja między nimi, jakaś walka o zasoby,
  • Gady zeszły pod ziemię, na powierzchni pozostali Projektanci,

 

  • człowiek dostał genetycznego "kopniaka", by stał się człowiekiem,
  • błyszczące, metalowe, srebrne budynki, blask odbitego światła, słońca za dnia i księżyca w nocy,
  • lekkość, piękno, technologia, budynki jak pojazdy, statki powietrzne,
  • metal, przezroczyste materiały, laboratoria, maszyny, komputery, wszystko lekkie, ażurowe, zwiewne, piękne, przyjemne dla oka, przyjemne do przebywania,
  • łuki, arkady, brak ostrych krawędzi czy kwadratowych kształtów,
  • skojarzenie z Edenem, ale dla pracowników Projektantów, to byłoby idealne miejsce pracy i nauki dla każdego, nawet nas,
  • strzykawki, probówki, eksperymenty, nauka, komunikacja, wymiana poglądów, jest atmosfera współpracy, pracy w imię wspólnego dobra, wspólnego celu,
  • Projektanci tworzą nową istotę z już istniejącej, ale to tylko baza, za dużo tam zmian, za dużo "obcego" materiału,
  • jest łagodność, nawet coś w rodzaju rodzicielskiej miłość, jak rodziców dla dzieci,
  • tam nie ma celu stworzenia niewolnika, to jest jak wspomożenie ewolucji, przyspieszenie jej,
  • chociaż istnieje jakiś dalekosiężny cel, korzystny dla rasy Projektantów, może właśnie przeciwko istotom gadopochodnym? Żeby ich zdetronizować i zepchnąć / wyprzeć?
  • Projektanci nie byli w stanie sami czegoś osiągnąć, była ich chyba za mała liczba albo nie chcieli się związywać z tą planetą na stałe,
  • powołując do życia nową Rasę na swoje podobieństwo, mogli domniemywać, że ludzie bardziej będą przychylni dla kogoś podobnego do nich niż do gadów,
  • Projektanci żyli długo, ale rozmnażali się bardzo wolno, byli bardziej naukowcami niż wojownikami,
  • brutalna i bezmyślna walka nie leżała w ich naturze, woleli wymyślać sposoby długofalowe, ale skuteczne w ostatecznym rozrachunku,

Wirakocza, rysunki z Nazca (inna sesja)

  • wystarczyło stworzyć człowieka, który zaleje swoją rasą całą Ziemię, a przy okazji będzie krótko żył i szybko się rozmnażał,
  • duża produkcja ludzi, duża produkcja energii, duży przemiał dusz, dużo wejść i wyjść,
  • cel duchowy, nie tylko fizyczny? czyżby mieli dostęp do innych warstw rzeczywistości?
  • zastanawia mnie ta nadprodukcja ludzi, ich nieposkromiony apetyt, jak patogen, który jak tylko znajdzie swoją niszę, to się rozrasta niekontrolowanie, a z drugiej strony jest bardzo łatwy do zastopowania/redukcji, wystarczy małe wytrącenie równowagi środowiska, mały incydent, nawet mała zmiana klimatu,
  • Projektanci podjęli swoje działania w przestrzeni fizycznej, żeby zabezpieczyć swój cel fizyczny, osiągnęli ten cel,
  • cel duchowy jest jakąś umową, jest jakaś inna strona do negocjacji? Coś/ktoś, z którym można negocjować, ktoś odnoszący korzyści po stronie duchowej z nadprodukcji ludzi,
  • miliardowe przyspieszenie w doświadczaniu dusz. Świadomość duchowa odnosi korzyści z dużej liczby ludzi i ich krótkiego życia, dziwne...

 

Sesja nr 2: "Powstanie ludzkości. Jak wyglądali i czym wyróżniali się pierwsi ludzie na planecie Ziemia oraz co przyczyniło się do ich powstania. Jaki cel miało powstanie człowieka?"

  • energia wiruje, spada w dół, ruch, wirowanie, duża, silna energia,
  • AOL: tunel energii, wir, tornado, AOL: wielka czerwona plama na Jowiszu, wir w dół, lewoskrętny,
  • uczucie wciągania, spadania, koniec czegoś, finał, cel ostateczny,
  • wir wody, wir energii, wir chmur wciąga, jak tornado widziane od góry, ma niszczycielską moc,
  • mam wrażenie, że kiedy się znajdę w oku tego zjawiska, to wpadnę i już nie wypłynę, to będzie koniec, śmierć w ostatecznym sensie, unicestwienie, brak egzystencji,
  • zjawisko ma charakter silnego wiatru, ale nie czuję fizyczności, nie czuje tez duchowości ani duszy,
  • śmierć, zniszczenie, tornado, brak życia, pustka, AOL: fizyczne zniszczenie na Ziemi,
  • pustynia, miasto, Sumer, broń atomowa, jest pełno wirującego dymu, chmur, Sodoma, Gomora, ogólnie czasy biblijne, Stary Testament,
  • w otoczeniu tego zjawiska nikt i nic nie przeżyło,

Wir, tornado

  • nie czuję wysokiej temperatury, a tylko wiatr, woda, wir jak w wannie, wciąga pod wodę,
  • woda, zimno, ciemno, chłód, zjawisko atmosferyczno – oceaniczne, 
  • potop, ciemność, ściana chmur i wody, wysoka pionowa ściana tsunami, grzmot, huk, ciemność, spada na wszystko i topi, katastrofa ostateczna, brak słońca,
  • masa lodu odrywa się, góra lodowa, biały kolor, wysokość rzędu kilku kilometrów, potężne zwały lodu uderzają do oceanu, energia, mnóstwo wody, fal, 
  • pogoda na całej planecie szaleje, jest ciemno, słońce się nie przebija przez gruba warstwę ciemnych chmur, 
  • Ameryka Północna (Kanada), Younger Dryas Event 12500 lat temu,
  • bombardowanie lądolodu z orbity, w telewizorze widzę lądolód i spadające na niego bryły / pociski,
  • trójkątny obiekt porusza się na orbicie, płonące kule uderzają w lód, statek kosmiczny strzela pociskami w lądolód,
  • na Ziemi nie widać skąd pochodzą bryły, mogą być pochodzenia kosmicznego jak i sztuczne,
  • dopiero z orbity widać, jak ze statku wylatują kule i lecą w dół, tworzą się ogniste kule z warkoczami,
  • zaplanowana zagłada życia na planecie, cel był dokładnie wymierzony, efekt zamierzony,
  • na statku są wysokie istoty w ubiorach technicznych,
  • mam wrażenie, że z powierzchni planety wylatują inne obiekty w górę, to jest ucieczka, małe obiekty się wznoszą, duży trójkątny obiekt jest na orbicie,

Uderzenie, tsunami

  • życie nie znika, jest tylko bardzo zniszczone, rośliny i zwierzęta odżywają, tylko ludzie znikają prawie całkowicie, 
  • wysokie cywilizacje są pogrzebane, jest cisza, widać słońce, jest świeżo i rześko, brak zgiełku, pusto, cicho,
  • coś skomplikowanego znika na zawsze, od zera wzrasta prostota, prymitywna,
  • odczuwam spokój, rozładowanie, napięcie się rozładowało, zostaje świeża pustka,
  • po tym zdarzeniu wyczuwam ludy koczownicze, stepowe, wcześniej była hałaśliwa wysoka cywilizacja i zgiełk,
  • zmiana jest radykalna, zmieniają się mieszkańcy planety, nowi nie maja nic wspólnego ze starymi,
  • cała wysoka cywilizacja zostaje zapomniana i pogrzebana, nowa jakość startuje od zera, jak prymitywny mongolski wojownik-łucznik,

Łucznik

 

Sesja nr 3: "Początek ludzkości 2. Jak wyglądali i czym wyróżniali się pierwsi ludzie na planecie Ziemia oraz co przyczyniło się do ich powstania. Jaki cel miało powstanie człowieka".

  • gwałtowne, kanciaste, linie się przecinają, tworzą obiekt podobny do Gwiazdy Dawida, w 3D jak Gwiazda Metatrona czy coś, przecinają się ostrosłupy,

Gwiazda Dawida, Metatrona

  • na linii czasu wybuch atomowy, grzyb, 
  • od miejsca eksplozji rozchodzą się piorunki, błyskawice, linie wyładowań elektrycznych,
  • wyładowanie na Słońcu, plama, promień energii podąża w Kosmos, energia ze Słońca pędzi, niesie moc ale i zagładę, 
  • wiatr słoneczny zdmuchuje pole magnetyczne Ziemi, 
  • sztuczny obiekt kosmiczny, satelita, ISS jest na drodze energii, ucierpi bardzo,

Wybuch na Słońcu

  • struktura przestrzenna, ostrosłupy zamknięte w kuli, jak diament, analogia do sił elementarnych, przeskoki energii, ładunku, 
  • jak przeskakiwanie po blokach kamiennych, hop, hop, t-shaped stone, AOL: Gobekli Tepe,
  • eksplozja i kamienie (megality), 2 powiązane rzeczy, AOL: starożytność, Sodoma i Gomora, zniszczenie, wybuch atomowy,
  • kamienna brama, wiatr, podmuch,

Brama, wybuch atomowy

  • wysokie, szczupłe, obcisłe szaty, mieniące się, iskrzące, długie suknie do kostek,
  • istoty z wydłużonymi głowami albo w koronach jak na egipskich płaskorzeźbach, mają wyciągnięte ręce przed siebie, wykonują jakieś rytuały, magię, jest okrąg, kula, jak bóg słońca Ra,
  • antygrawitacyjne unoszenie bloków kamiennych, budowanie z kamienia, AOL: piramidy egipskie, (Artykuł: Piramidy egipskie)
  • mam wrażenie, że cała scena jet bardziej oparta na kamieniu niż metalach, jakby łatwiej i bardziej trwale było operować na ciężkich blokach kamiennych, a budowle kamienne opierały się niszczycielskim siłom natury i bogów,
  • wojny bogów, technologia, długowieczność, stąd te kamienie, które trwają znacznie dłużej, niż krótkie życie ludzkie, ale są przydatne dla długowiecznych istot,
  • okolice piramid: uderzenie, światło, błysk, energia, coś kosmicznego, regularnego, co miało wpływ (i ma) na Ziemię,

Budowa piramid, uderzenie

  • istoty długowieczne chronią się przed cyklicznymi wydarzeniami, mającymi swój początek w Kosmosie, na Słońcu, dla nich to ma sens,Egipski bóg z innej sesji
  • schować też można się wewnątrz Księżyca, ale do tego są potrzebne sprawne statki kosmiczne, a na Ziemi jest łatwiej, pewniej i dłużej zachować bezpieczeństwo, (Księżyc), 
  • Ziemia wytrzyma wiele kataklizmów, jest odporna, odradza się, nadaje się na zamieszkanie,
  • kolejne pokolenia nie mają dostępu do statków kosmicznych, muszą sobie radzić same na Ziemi, 
  • zasiedlenie i przekształcenie środowiska wedle własnej woli i potrzeb, nieliczni, którzy rządzą licznymi,
  • cywilizacja znika, budowniczowie znikają, a budowle pozostają nierozpoznane przez późniejsze pokolenia,
  • są kolonizatorzy, mieli plan zasiedlenia, budowali dla siebie, ludzie byli siłą roboczą, wykonywali polecenia bogów, dbali, by ci przetrwali,
  • bogowie byli zależni od ludzi w kwestii przetrwania,
  • obecnie ich nie ma na Ziemi, ale niewykluczone, że powrócą: AOL: Nibiru, (Nibiru z sesji RV), 
  • ludzie są na Ziemi tak króciutko, jeszcze niedawno skakali po drzewach,
  • jest inna, starsza cywilizacja, która nas popchnęła do przodu, obecnie jej ślady są ukrywane, paleoastronautyka oczywiście,
  • konflikt bogów, ras, ludzie byli świadkami, nie byli w stanie uczestniczyć,
  • po konflikcie nastała pustka, wszyscy bogowie zniknęli, pozostali tylko ludzie,
  • piasek, pył i wiatr, atomowa wojna bogów,

 

 

Sesja nr 4: "Powstanie ludzkości oraz czym jest i czym wyróżnia się ludzkość 2".

  • poziome, równoległe linie, AOL: fale, morze, przestrzeń, natura, ocean, siły natury, AOL: puste trawiaste pole, jak z tapety Windowsa,Tapeta Windowsa
  • puste, brak podmiotów, obiektów, sam krajobraz, stałość, bezruch, brak działania, aktywności, całość przypomina obrazek w ramce wiszący na ścianie albo w komputerze,
  • dziwny jest ten bezruch, jakby stop-klatka, screenshot, krajobraz jak na niezamieszkałej części Ziemi albo nawet innej planecie,
  • badamy powierzchnię terenu jakiejś planety, ale dzisiaj tam nic nie ma, jest wymarła, jak na Marsie, chociaż odnoszę wrażenie zieleni jak na tej tapecie Windowsa,
  • jest spokój, nie ma huraganów ani wiatru, które byłyby na Marsie, brak śladów cywilizacji, wyższej roślinności, zwierząt, w sumie to niczego nie ma, tylko płaskie czy niewysokie wzgórza,
  • kiedy przenoszę się do przeszłości, to krajobraz niewiele się zmienia, pojawiają się natomiast unoszące się kule czy balony, płyną powoli w powietrzu, raczej blisko powierzchni, są stateczne, powolne, majestatyczne,
  • niebo wydaje się bezchmurne, nie ma tan obłoków, są tylko te unoszące się obiekty, to może być żywe albo zawierać życie wewnątrz, ale nie wyczuwam inteligentnych podmiotów w stylu ludzi, to nie są UFO/UAP, raczej jakaś prymitywna forma życia,
  • AOL: balony w Turcji w Kapadocji, tak się unoszą powoli i płyną, AOL: Vimany, rydwany bogów, latające pojazdy,
  • teraz jest technika, metal, statki powietrzne, inteligentne podmioty wewnątrz pojazdów,
  • pojazdy są wysokie jak domy, nie takie szczupłe i zwinne i opływowe jak nasze, ale właśnie jak Vimany, grube, latające stożki, wyglądają jak dzbanki czy wazoniki, takie beczki szersze na dole i węższe u góry, podstawa jest okręgiem, od dołu widać okrąg,
  • o i tu bardziej przypominają UFO: od dołu widać pierścień złożony z okrągłych świateł, (UFO, UAP, Ujawnienie), 
  • rzadkie pionowe wysokie struktury na powierzchni, jak kominy czy wieże, to jest ta sama technologia jak pojazdy,
  • pionowe kolumny o przekroju kwadratowym, nieco szersze na dole i zwężające się ku górze, ale nie widzę miast w naszym rozumieniu, to jest nadal pusta przestrzeń, tylko czasem te kopce, jak AOL: termitiery,
  • wrażenie suchości, pustynności, termity tu pasują, brak wody, AOL: taka pustynia w Meksyku czy Arizonie, pusto, sucho, a pionowe struktury przypominają kaktusy,
  • AOL: jaskinie Wingmakers, jakaś obca rasa, przekaz, ciągnie mnie do Indian Anasazi, ich sztuki, jakiegoś połączenia z innymi rasami istot kosmicznych,
  • istoty, przybysze: byli i zniknęli, nic nie pozostało,
  • niby badam teren pustynny na Ziemi, ale wcale nie jestem taki pewny, jakbym badał odległą planetę, z której pochodzą istoty różne od ludzi,

Obca planeta

Galeria: tunele, wiry z sesji RV
Galeria: tunele, wiry z sesji RV

  • ludzie wyglądają wtedy jak Native Americans, nie ma rozwiniętej cywilizacji technicznej,
  • społeczeństwo zbieracko-łowieckie napotyka przedstawicieli rozwiniętej cywilizacji, kultury, ich stosunki są bardzo dobre, przyjazne, wspierają się,
  • lokalsi nie czują żadnego zagrożenia, jakby się cieszyli z wizyt, odnosili korzyści, nie czuję też takiego standardowego bicia pokłonów przed "wielkimi bogami", nie ma takiej relacji. Jakbym spotykał przyjaciół czy dawno nie widzianych kuzynów, którzy ubierają się inaczej, mają długie wzorzyste szaty do kostek,
  • jakby ktoś w rodzaju egipskich kapłanów odwiedził Indian Ameryki Środkowej,
  • AOL: Andy, Brama Słońca, Tiahuanaco, (Rysunki w Nazca, cywilizacje Andów),
  • ludzie przechodzą przez bramę, portal jak w Gwiezdnych Wrotach (Stargate) z jednej przestrzeni do drugiej albo z jednej planety do drugiej, tacy już zupełnie rozwinięci ludzie, a nie prymitywne małpoludy,
  • inna grupa/rasa przechodzi przez wrota, a inna pochodzi od rozwiniętych małp na Ziemi. Współistnieją, rasa bardziej rozwinięta steruje tą lokalną populacją, rozwija ją, bo ta jest bardziej dostosowana do planety,
  • główny motyw tej wizji to wrota: można przez nie przechodzić, nie potrzeba statków kosmicznych czy podróży gwiezdnych,
  • wrota czy przejścia były używane wielokrotnie, chyba od zawsze, nawet teraz o nich wiadomo, tylko się to ukrywa,
  • ludzkość wcale nie pochodzi z Ziemi, były zupełnie inne dodatkowe źródła, tzn. obecni ludzie fizycznie pochodzą, ale cywilizacyjnie to już wcale nie, pomijając wiele etapów rozwoju i regresji, zapomnienia, ciemnych wieków,
  • jeśli zabraknie elit, to następują setki czy tysiące lat regresji cywilizacyjnej,
  • ci podróżnicy przechodzący przez wrota, niosą wiedzę, są Nauczycielami, nie wywyższają się jak Anunnaki,
  • bardzo humanoidalne, niemal ludzkie, może bardziej szczupłej wysokie, mniej dostosowane do naszej planety i silniejszej grawitacji,

Jaskinia, wrota, długa szata

 

 

 

No comments