Transkrypt z 3 różnych sesji RV z przestrzeni prawie 2 lat na temat powstania Wielkiej Piramidy w Gizie, niesłusznie (wg mnie) nazywaną Piramidą Cheopsa. Co ciekawe, zawsze widziałem tylko tę 1 piramidę, a nie 3, tak jakby ona była najstarsza i najważniejsza.
Podsumowanie moich wizji (żebyś nie musiał/a czytać dalej 😋): Wielką Piramidę zbudowała dawno temu zaawansowana technicznie cywilizacja, istoty z wydłużonymi głowami. Używano pojazdów latających i unoszenia bloków kamiennych za pomocą antygrawitacji. Czasy te są znacznie starsze niż pierwsze znane nam cywilizacje ludzkie, więc być może ta cywilizacja była "inna" albo nawet "obca". Przebijają się tu moje ulubione teorie o paleoastronautyce, Daeniken, Sitchin itp. W najświeższej sesji otrzymałem wytłumaczenie, w jakim celu została zbudowana oraz warunki, po spełnieniu których starożytni projektanci powrócą na Ziemię.
Być może istota, z którą się skomunikowałem podczas sesji, jest znana pod jednym z imion: Thot (Egipt) albo Enki (Sumer). (Artykuł: 1 z 12 Świetlistych)
Sesja #1: "Powstanie Wielkiej Piramidy w Gizie"
Sesja #2: "Początek Ludzkości 2"
Sesja #3: "Kim jest biblijny bóg Yahweh?"
Sesja nr 1: "Powstanie Wielkiej Piramidy w Gizie".
- seria kwadratów ułożonych perspektywicznie jeden za drugim,
- cel jest silnie związany z Ziemią = naszą planetą,
- kwadraty, płyty kamienne, stałe, twarde, sztywne, nie można przełamać, widzę kwadraty stojące jak kostki domina jeden za drugim,
- osobnik z dużą głową, ma czaszkę bardzo dużą w proporcjach, rozszerza się jak Megamocny z kreskówki,
- przychodzą mi na myśl wydłużone czaszki z Andów, ale ja widzę okrągłą dużą głowę, (Artykuł: Rysunki w Nazca, cywilizacje Andów)
- operator urządzeń, pilot, technik, naukowiec, porusza rękoma w przestrzeni,
- operuje nad tymi pionowymi płytami kwadratowymi, jest w stanie nimi poruszać bez dotykania, one unoszą się nad ziemią,
- postać widzę w pozie egipskiej: tors od przodu, głowa z boku, nosi spódniczkę egipską,
- widzę postać jak z płaskorzeźby egipskiej, jest skierowana w prawo, odprawia rytuał,
- bóg egipski, na głowie okrąg: symbol słońca Ra otoczony rogami, przed dłonią symbol ankh, rytuał przejścia,
- budowa: unoszą się kamienne płyty, wiszą pionowo, można je łatwo przemieszczać w przestrzeni,
- oczywiście piramida się pojawia,
- woda, strumień wodny, cięcie wodą ciśnieniowe, nie wiem, jak się te płyty unoszą, ale można je wycinać za pomocą wody,
- ciągnie mnie do Ameryki Południowej, a nawet Antarktydy bez lodu,
- kontynent zamieszkany w przeszłości, budowle na Antarktydzie, piramida, (Artykuł: Antarktyda i statek Enkiego)
- to jest coś starszego niż ludzkość,
- miliony lat temu tam istniała inna cywilizacja, budowała obiekty, teraz wszystko jest pod lodem i śniegiem,
- kontynuacją tego jest Egipt, ale tylko dalekim spadkobiercą,
- jakby mała cząstka przetrwała lub Egipcjanie naśladowali inną cywilizację, mogli obserwować wszystko mentalnie,
- poprzednia cywilizacja żyła na Antarktydzie, kiedy nie było tam lodu. W obecnych czasach nikogo już z nich tam nie ma,
- Egipcjanie mieli dobry wgląd, takie lepsze RV, kapłani potrafili zobaczyć dużo rzeczy z przeszłości, ich teraźniejszości i być może przyszłości, potrafili oglądać poprzednie cywilizacje,
- ale piramidy egipskie budowali nie ludzie, tylko ktoś od nich mocniejszy, uważani za bogów, to oni poruszają płytami,
- przybysze ze statków latających, bogowie, ludzie im służą, są bardziej zaawansowani technicznie i umysłowo, mają inne głowy od ludzkich,
- ludzie mają wgląd, ale przybysze jeszcze większy, oni nas nauczyli tego RV, potem, kiedy już ich nie było, kapłani odtwarzali te procesy,
- nauczyli albo ograniczyli coś, co już mieliśmy,
- przybysze byli i odlecieli, coś się zmieniło, to nosi znamiona ucieczki, opuszczenia kolonii, tak jakby Galaktyka już nie zezwalała na wyzysk ludzi,
- energetycznie zostali zablokowani, musieli opuścić Ziemię,
- ludzie zostali pozostawieni sami sobie, mieli sami się rozwijać lub zginąć, przeżyli, ale stali się prymitywniejsi, ubożsi,
Sesja nr 2: "Początek Ludzkości 2".
(...) (Artykuł: Pochodzenie i początki ludzkości)
- wysokie, szczupłe, obcisłe szaty, mieniące się, iskrzące, długie suknie do kostek,
- istoty z wydłużonymi głowami albo w koronach jak na egipskich płaskorzeźbach, mają wyciągnięte ręce przed siebie, wykonują jakieś rytuały, magię, jest okrąg, kula, jak bóg słońca Ra,
- antygrawitacyjne unoszenie bloków kamiennych, budowanie z kamienia, AOL: piramidy egipskie,
- mam wrażenie, że cała scena jet bardziej oparta na kamieniu niż metalach, jakby łatwiej i bardziej trwale było operować na ciężkich blokach kamiennych, a budowle kamienne opierały się niszczycielskim siłom natury i bogów,
- wojny bogów, technologia, długowieczność, stąd te kamienie, które trwają znacznie dłużej, niż krótkie życie ludzkie, ale są przydatne dla długowiecznych istot,
- okolice piramid: uderzenie, światło, błysk, energia, coś kosmicznego, regularnego, co miało wpływ (i ma) na Ziemię,
- istoty długowieczne chronią się przed cyklicznymi wydarzeniami, mającymi swój początek w Kosmosie, na Słońcu, dla nich to ma sens,
- schować też można się wewnątrz Księżyca, ale do tego są potrzebne sprawne statki kosmiczne, a na Ziemi jest łatwiej, pewniej i dłużej zachować bezpieczeństwo, (Artykuł: Księżyc),
- Ziemia wytrzyma wiele kataklizmów, jest odporna, odradza się, nadaje się na zamieszkanie,
- kolejne pokolenia nie mają dostępu do statków kosmicznych, muszą sobie radzić same na Ziemi,
- zasiedlenie i przekształcenie środowiska wedle własnej woli i potrzeb, nieliczni, którzy rządzą licznymi,
- cywilizacja znika, budowniczowie znikają, a budowle pozostają nierozpoznane przez późniejsze pokolenia,
- są kolonizatorzy, mieli plan zasiedlenia, budowali dla siebie, ludzie byli siłą roboczą, wykonywali polecenia bogów, dbali, by ci przetrwali,
- bogowie byli zależni od ludzi w kwestii przetrwania,
- obecnie ich nie ma na Ziemi, ale niewykluczone, że powrócą: AOL: Nibiru, (Artykuł: Nibiru z sesji RV),
- ludzie są na Ziemi tak króciutko, jeszcze niedawno skakali po drzewach,
- jest inna, starsza cywilizacja, która nas popchnęła do przodu, obecnie jej ślady są ukrywane, paleoastronautyka oczywiście,
- konflikt bogów, ras, ludzie byli świadkami, nie byli w stanie uczestniczyć,
- po konflikcie nastała pustka, wszyscy bogowie zniknęli, pozostali tylko ludzie,
- piasek, pył i wiatr, atomowa wojna bogów,
Sesja nr 3: "Kim jest biblijny bóg Yahweh?"
- ostre, kanciaste, schodzi w dół i powraca, kanciasta fala,
- struktura schodkowa, twarda struktura, obiekt kamienny, schodkowy,
- płaska twarda powierzchnia, regularnie powtarzająca się, cykliczna,
- AOL: kamienne schody piramidy, jakiejś starożytnej budowli,
- ostre, świecące słońce, AOL: budowa Wielkiej Piramidy w Egipcie w Gizie,
- kiedy jestem w Egipcie faraonów, to piramidy już od dawna stoją, oni ich nie wybudowali,
- cofam się w czasie, widzę płaskie kamienne płyty, platformy, inna pogoda, zielono i wilgotno,
- wrażenie metalowej latającej technologii, delikatna, wysublimowana, skomplikowana,
- dużo wody, zieleni, metalu, kolorów, wszystko jest takie "na bogato",
- cały czas mam wrażenie, że jest mało transportu na ziemi, a większość odbywa się w powietrzu,
- statek powietrzny ma kształty ostre i zaokrąglone, dużo łuków, ale aerodynamiczne, trochę jak nasze latające skrzydło F-114 i B2 razem wzięte,
- piloci mają wydłużone czaszki, tak, jak już kiedyś widziałem, więc może to być odtwórcze, ale jak bym się nie skupiał, to innych nie mogę zobaczyć, tylko takie,
- postać ma niby taki egipski wygląd z gołym torsem i spódniczką, ale ma dużo metalu na sobie, połyskujących na złoto ozdób, naszyjnik, bransolety, a w ręce trzyma tę torebkę sumeryjskich Anunnaki (znowu mogę to odtwarzać). Wyciąga rękę i coś wskazuje na budowie, (Artykuł: Sumeryjscy Anunnaki)
- na budowie nie ma dźwigów ani żadnych ciężkich maszyn. Wszystko odbywa się lekko i zwiewnie i płynnie. "Płynnie" też może być słowem-kluczem, bo bloki kamienne mogą powstawać z masy betonowej na miejscu (zasłyszane),
- nie ma tam wielu istot/ludzi, na pewno nie ma tam tysięcy robotników, jest raczej luźno, praca jest bardzo precyzyjna i poukładana,
- zastanawiam, się, czy istoty z wydłużonymi czaszkami nie dyrygują innymi istotami, np. ludźmi. Sęk w tym, że ja tam w ogóle nie widzę ludzi, tylko te istoty, a jest ich niewiele,
- jest dużo ruchu w statków w powietrzu i widzę te unoszące się/lewitujące płyty (z poprzedniej wizji),
- projektant miał za zadanie zbudowanie obiektu, który przetrwa tysiące lat, takiego pomnika - dowodu,
- obiekt pełni funkcję sakralną, komunikacyjną, duchową, wszystko na raz, ale tylko dla budowniczych. Dla przyszłych pokoleń czy innych cywilizacji ma być inspiracją, dowodem, wskazówką, mapą,
- nas już tu nie będzie, a kolejne cywilizacje mają wiedzieć, gdzie nas szukać,
- to jest technologia do komunikacji z nami, kiedy odlecimy, mapa, dokąd się udać, gdzie nas znaleźć, instrukcja, jak to zrobić,
- chcemy, byście nas odnaleźli, wtedy uznamy, że jesteście gotowi i przylecimy z powrotem,
![]() |
![]() |
istota z długą czaszką z "torebką", sesja nr 3 | rysunek faraona (albo boga?) w podwójnej koronie Egiptu Górnego i Dolnego |
![]() |
![]() |
głowa istoty z sesji nr 3 | Artykuł: bogowie starożytnego Sumeru |
![]() |
![]() |
Wirakocza, Artykuł: Rysunki w Nazca, cywilizacje Andów | Thot (Wikipedia) |
- to jest obiekt - klucz testowy, testuje gotowość i zrozumienie cywilizacji, dopóki ludzkość nie zrozumie przesłania, oznacza to, że nadal nie jest wystarczająco rozwinięta,
- podmiot jest długowieczny, żyje znacznie dłużej niż człowiek, ale jest nadal fizyczny, ma ciało. Odlatuje w przestrzeń kosmiczną, dysponuje technologią fizycznych podróży międzygwiezdnych,
- obiekt umożliwia zmapowanie gwiazd i wyznaczenie celu, ale umożliwia też komunikację niefizyczną, tak, żeby nie trzeba było lecieć statkami,
- technologia została usunięta tysiące lat temu, pozostały tylko odarte surowe kamienie, ale model matematyczny i tak pozostał nietknięty,
- podmiot ma bardzo wzniosłe i pozytywne zamiary, jest jak twórca, nauczyciel, ma potężną wiedzę, dzisiejsza ludzka wiedza jest nadal niczym w porównaniu,
- tej cywilizacji już nie ma na Ziemi, była dawno temu, na pewno więcej niż 12 tys. lat temu, (hipoteza uderzenia kosmicznego w Młodszym Dryasie)
- podmiot jest przedstawicielem pokojowej cywilizacji, bardzo wysoko rozwiniętej technicznie, ale też etycznie i duchowo. Chcą się kontaktować tylko z rasami podobnie aspirującymi. My się nadal do nich nie zaliczamy...
- możemy się z nimi skontaktować niefizycznie, mamy na to pozwolenie, oni uważają, że to nam pozwoli się rozwinąć, poszerzyć horyzonty, zmienić perspektywę, a w efekcie być może zmienić los całej ludzkiej cywilizacji,
- prawdę mówiąc, kiedy to piszę, to on patrzy mi się w oczy, jest świadomy mojej obecności, a ja jego, widzimy się nawzajem,
- to jest wzrok zrozumienia i oczekiwania, nadziei, nie ma komunikacji werbalnej, jet tylko telepatyczna,
- mam wrażenie, że czeka, żebyśmy go odnaleźli w OBE, jakby to byłą naturalna droga komunikacji,
- wydłużona czaszka, z przodu szeroka głowa, duże oczy, wąska szczęka, nie zauważam ust, są pewnie niewielkie, nie widzę nosa,
- trochę jak szarak, ale z długą czaszką, reszta postaci typowo humanoidalna: 2 nogi, 2 ręce, postawa pionowa, brak zarostu i brwi, przynajmniej nie widzę tego,
- odczucie przyjaźni, życzliwości, nawet miłości, co u istot nieduchowych rzadko spotykam,
- nie ma wcale arogancji, władzy, wywyższania, dominacji, jest oczekiwanie ze zrozumieniem,
- AOL: taka pozycja z ręką na sercu, co mi przypomina Jezusa Chrystusa z obrazków katolickich. Jak kochać ludzi, to mi Jezus wskakuje. Aaa, już wiem: to jest taka sama łagodność, brak agresji, dlatego takt o widzę, (Artykuł: Jezus z sesji RV)
- z taką cywilizacją to ja mam chęć rozmawiać dniami i nocami! Jeszcze się do niego odezwę, może poszukam go we śnie,
Komentarz: mam olbrzymie wątpliwości co do trafienia w temat 3-ciej sesji: istoty Yahweh. Niestety (dla Yahweh), raportowane cechy nie pasują do niego: jeśli kiedyś go spotkam "osobiście", to napiszę o tym szerszy artykuł. Uważam, że opisałem inną istotę, znacznie bardziej pozytywną, np. Thota. Podejrzewam na razie, że istota Jahweh jest/był członkiem rodziny Anunnaki czy Elohim (liczba mnoga!), np. Mardukiem.
Polecam tu kanał na Youtube: Paul Wallis (eng). Doskonale opisuje tematy Elohim i Jahweh!
Taka zajawka na YT na temat lewitacji ciężkich kamieni:
Moje zdjęcia:
![]() |
![]() |
![]() |
I mały żarcik: