AI = Artificial Intelligence = Sztuczna Inteligencja (Wikipedia):
- jest to hipotetyczna inteligencja realizowana w procesie technicznym, a nie naturalnym,
- jest to nazwa technologii i dziedzina badań naukowych,
To jest wynik i wnioski z sesji RV "Pozytywny scenariusz wpływu nowych technologii i narzędzi opartych na AI na rozwój ludzkości". Temat został nadany z konkretną tezą, a rezultat okazał się dokładnie odwrotny, co jest dowodem, że Viewerzy czytają informacje z Pola, a nie z umysłu Monitora (osoby prowadzącej sesję). Istniało też ryzyko, że odbierzemy popularny i niemalże religijnie demonizujący Sztuczną Inteligencję egregor (myślokształt), ale na szczęście tak się nie stało.
Na innej sesji RV pojawia się obraz mechanicznej, sztucznej inteligencji, związanej jakoś z Kosmosem i planetoidą Oumuamua. Kojarzy mi się z sondą kosmiczną, z maszyną.
Kolejna sesja RV: ponownie zwracam tu uwagę na niekorzystny wpływ rozwoju technologii i AI na człowieka, którego biologia nie jest przystosowana do tak gwałtownych zmian. Mam też raczej niepokojącą wizję kataklizmu, apokalipsy, wybuchu w atmosferze na skalę całej Ziemi, resetu, po którym nasza cywilizacja cofnie się w rozwoju, a ludzie będą żyli jak Eskimosi w klimacie arktycznym. Czy to AI lub maszyny będą przyczyną tego kataklizmu (filmy "Terminator", "Matrix")? To, co człowiek rzeczywiście teraz potrzebuje, to powrót do natury i większego połączenia z nią.
Pod koniec raportu dodaję tabelkę z porównaniami wizji innych uczestników sesji. Mamy dużo synchronizmów, bardzo często piszemy o tym samym! Dochodzimy też do podobnych wniosków na temat negatywnego oddziaływania technologii.

Sesja #1: "Pozytywny scenariusz wpływu nowych technologii i narzędzi opartych na AI na rozwój ludzkości".
Oto kilka negatywnych odczuć, które odebrałem w związku z tematem AI:
- Rozmnażanie ludzi nie będzie w przyszłości takie, jak obecnie. Sztuczna inteligencja (AI) ma tutaj coś wspólnego, jakby miała przejąć jakąś funkcję. Ogólnie odnoszę wrażenie zmian, ewolucji, ale w kierunku pogorszenia możliwości rozrodczych ludzi. Nie będzie jak w filmie Terminator (1984), gdzie maszyny dążą wprost do totalnej zagłady życia, ale bardziej jak filmie Matrix (1999), gdzie ludzie nie w pełni kontrolują swój los, rozmnażanie, przyszłe pokolenia, dzieci. Jest wtrącony jakiś aspekt techniczny czy technologiczny w rozmnażanie, na poziomie, który dzisiaj wydaje nam się absurdalny, a w przyszłości okaże się (niestety) niezbędny.
- Zmiany w DNA? Szaraki (Greys) jako jedna z możliwych linii rozwoju ludzkości w przyszłości, jako nasi spadkobiercy,
- Zmiany w DNA? Szaraki (Greys) jako jedna z możliwych linii rozwoju ludzkości w przyszłości, jako nasi spadkobiercy,
- Niepłodność: spowodowana przez samego człowieka i jego działalność, nie tylko z powodu zanieczyszczenia środowiska, ale i farmakologię, szcz(ypaw)ki itp,
- film Nowa Ziemia (Tides, 2021): o powrocie ludzi z planety Kepler, gdzie stracili możliwość rozmnażania.
- serial Stargate SG-1 Season 5 Episode 10: 2010 - The Aschen Agenda: takie skojarzenie z niepłodnością i szcz(ypaw)kami. Tu akurat odpowiedzialna jest inna rasa kosmiczna, ale to wcale nie jest daleko...
- Technologia zintegrowana z biologią człowieka. Jest mnóstwo filmów S-F o implantach bezpośrednio w ciele ludzkim i tego konsekwencjach, weźmy chociażby Spiderman 2 (2004) i Doktor Octavius (Octopus), albo Ulepszenie (Upgrade, 2018).
- Neuralink i satelity Elona Muska, mam totalnie negatywne odczucia na ten temat, jakby to był "zły" pomysł,
- Nanotechnologia umieszczona w ciele ludzi, ma służyć kontroli a nie polepszać nasze zdrowie, jak nam się to obecnie przedstawia,
- Technologia parapsychiczna użyta przez ludzi przeciwko ludziom: Minority Report (2002) z Tomem Cruisem. Tu winny jest sam człowiek, który obrócił przewidywanie przyszłości za pomocą telepatów przeciwko samemu sobie. I Kraina Jutra (Tomorrowland, 2015): w punkt!

A teraz przykłady pozytywne.
- W środowiskach "duchowych" panuje przekonanie, że to, co tradycyjne, naturalne i "szamańskie" jest dobre, a to co nowoczesne i techniczne, jest złe. Zgadzam się z tym tylko częściowo, bo uważam, że odeszliśmy za daleko od natury, a sama technologia nie jest celem, tylko drogą ku "szczęściu". Weźmy jednak pod rozwagę wszystkie poprzednie tysiąclecia, kiedy śmiertelność ludzi z powodu narodzin, głodu, chorób, przemocy czy klęsk żywiołowych była na nieporównywalnie większym poziomie niż dzisiaj. Nauka, medycyna i "cywilizacja" spowodowały, że żyje się nam lepiej (ludziom, nie Ziemi 🤔), co nie znaczy niestety, że idealnie. Sprawdź zdobycze rewolucji technicznej: ogień, rolnictwo, metalurgia, miasta, węgiel i para, ropa naftowa, elektryczność, antybiotyki, elektronika, komputery, internet.
- Technologia może polepszać nasz kontakt ze światem natury i duchowym. Bębny szamańskie i muzyka to też wytwór człowieka! Przychodzi mi na myśl Robert Monroe i jego dźwięki Hemi-sync, a to były lata 70-te XX w. Badanie fal mózgowych umożliwia medycyna i EEG (elektroencefalografia). Starożytne święte rośliny (enteogeny), ale też i nowoczesna chemia i biochemia (substancje psychoaktywne) mogłyby nas zaprowadzić znacznie głębiej w świat duszy i duchów, gdyby nie to, że stały się nielegalne po erze hipisów 😉.
- Zdobytą wiedzę rejestrujemy dla przyszłych pokoleń na nośnikach danych, począwszy od pisma na kamieniu, glinie czy papierze, a na elektronice kończąc. Komputery i internet umożliwia dostęp i dzielenie się informacją ze wszystkimi i wszędzie, jak nigdy przedtem!
- AI sama z siebie nie jest twórcą. Jest narzędziem pomagającym wykonać zadanie, jak aparat fotograficzny czy kamera. Kto jest autorem pięknego zdjęcia: aparat czy fotograf? Nawet grafiki czy czaty internetowe (chatGPT) tworzone przez sztuczną inteligencję albo mechaniczne roboty wymagają wcześniejszego zaprojektowania i zaprogramowania przez człowieka. Oczywiście do czasu, jeśli/kiedy AI uzyska samoświadomość...

Marzy mi się świat, w którym ludzie żyją w zgodzie z naturą, a technologia im to ułatwia. Mamy wysoce rozwinięte zmysły parapsychiczne ESP, jak telepaci w Minority Report (2002) i korzystamy z nich dla naszego dobra i rozwoju. Nie musimy startować rakietami i podróżować statkami kosmicznymi, by komunikować się z przedstawicielami inteligentnego życia we Wszechświecie i poza nim: film Kontakt (1997). Atlas chmur (2012): rasa high-tech (Halle Berry Meronym): jest przedstawicielem właśnie takich kombinacji, w odróżnieniu od prymitywnych i brutalnych ras żyjących na poziomie jaskiniowym (plemię kanibali Kona), którzy przecież nie używają żadnej technologii i są "naturalni".

W tej sesji wyczuwam niestety, że obecny kierunek rozwoju technologii i Sztucznej Inteligencji nie jest tym właściwym i pożądanym. Jak Nowy Seul w Atlasie Chmur (2012), gdzie ludzie stworzyli sobie rasę klonów-niewolników, a całe miasto i społeczeństwo technokratyczne jest totalnym wynaturzeniem ludzkości. Musi istnieć potencjalnie inny kierunek, który spełni moje nadzieje.
Sesja #2:
Na innej sesji RV pojawił się obraz mechanicznej, sztucznej inteligencji, związanej jakoś z Kosmosem i planetoidą Oumuamua:
- obszerne, ostre, kanciaste linie, sztuczny twór, AOL: sztuczna inteligencja,
- sztucznie stworzone, wykreowane, zaprojektowane. Działa etapami, procesami, liniami, zatrzymuje się i wznawia,
- ma nieregularny rytm, maszynowy, ale asynchroniczny, chaotyczny,
- twarde, cienkie, ostre, metalowe, jak drut, AOL: budowa, mechaniczne zginanie siatki w fabryce drutu,
- zimne, martwe, bez życia, świadomości, sama maszyna, robot, odtwarza procesy,
- maszyna, odtwarza zadany ruch, proces, nie ma myślenia, samodzielności, jest tylko zaprogramowana sekwencja zdarzeń, AOL: robot w fabryce mechanicznej,
- nigdzie nie widzę projektanta ani żadnej świadomości, jakby nie było ani człowieka ani innych istot myślących,
- AOL: "Matrix" i świat maszyn, chociaż one miały swoją własną świadomość, a tutaj jest czysta bezmyślność. AOL: film Terminator i świat maszyn, roboty,
- AOL: mechaniczna sonda kosmiczna, wysłana na samodzielną misję. Brak podmiotów i życia biologicznego na pokładzie. Wokoło jest cicho, ciemno, pusto, zimno, tylko ten dźwięk maszyn,
- obserwuję jakiś obiekt w kosmosie, przelatuje jak asteroida, AOL: taka Oumuamua,
- obiekt ani nie leci z Ziemi ani do Ziemi, po prostu przelatuje. Nie jest sondą ludzką ani innych podmiotów zainteresowanych Ziemią. Proces dzieje się "obok", "mimo wszystko", nie ma bezpośredniego związku z ludźmi i Ziemią,
- ciągnie mnie w stronę Star Trek i StarGate w sensie istnienia wielokulturowości kosmicznej, (zobacz: Galaktyczna Federacja Światów)
- AOL: to nie obiekt Borg, raczej Replikatory, czysta mechanika,
- istnienie wielu kultur w Kosmosie, jakby wiele cywilizacji, mogą o sobie nie wiedzieć lub nie być sobą zainteresowane. Można na siebie wpaść przypadkiem, nie będąc wzajemnie świadomym swojego istnienia. Ludzie na pewno nie są niczego świadomi,


Sesja #3: "Czym różni się oddziaływanie globalne na umysły i samopoczucie ludzi obecnie od poprzedniej dekady?"
Ponownie zwracam uwagę na niekorzystny wpływ rozwoju technologii i AI na człowieka, którego biologia nie jest przystosowana do tak gwałtownych zmian. Mam też raczej niepokojącą wizję kataklizmu, apokalipsy, wybuchu w atmosferze na skalę całej Ziemi, resetu, po którym nasza cywilizacja cofnie się w rozwoju, a ludzie będą żyli jak Eskimosi w klimacie arktycznym. Czy to AI lub maszyny będą przyczyną tego kataklizmu (filmy "Terminator", "Matrix")? To, co człowiek rzeczywiście teraz potrzebuje, to powrót do natury i większego połączenia z nią.
Pod koniec raportu dodaję tabelkę z porównaniami wizji innych uczestników sesji. Mamy dużo synchronizmów, bardzo często piszemy o tym samym! Dochodzimy też do podobnych wniosków na temat negatywnego oddziaływania technologii.
Victor Magus:
- okrągłe, unosi się ku górze, wąskie na dole, AOL: grzyb chmury atomowej. Szerokie na górze, wąskie na dole, rozpływa się w powietrzu na boki, rozszerza. Chmurowate, pufiaste, rozrzedzone, płynie w powietrzu, rozprzestrzenia się na wszystkie kierunki, pokrywa coraz większy obszar. Wygląda jak parasol w atmosferze, pokrywa znaczną część planety, zakrywa ją, zacienia,
- na dole jest żółty błysk, bardzo krótki, milisekundy. Nie słyszę żadnego dźwięku. Jest smród spalonej gumy i innych sztucznych materiałów,
- AOL: Red Matter ze Star Trek, taka antymateria, powoduje zapadnięcie się grawitacyjne, jak czarna dziura,
- jest taka cisza, jakby to było zjawisko w Kosmosie, a nie na Ziemi. Jakby to było np. coś, co eksplodowało w atmosferze Jowisza i spowodowało Wielką Czerwoną Plamę, to by było widać tylko krótki błysk, a potem rozlanie się potężnej energii jako skutek,
- efekt na skalę kosmiczną; błysk, eksplozja, zapadnięcie się, a potem ekspansja. AOL: Big Bang, Wielki Wybuch, początki Wszechświata,
- gwałtowne, zjawisko, koniec czegoś i początek nowej ery, ale ta ciemna chmura odcina światło, jest destrukcyjna dla planety. Krótki błysk, a rozpędza potężną energię, maszynę zmiany na skalę planetarną,
- ciemny parasol zakrywa tylko część północną globu. Chmura jest naładowana elektrycznie, są pioruny, wyładowania elektryczne, strzelają z góry na dół. To jest jak deszcz piorunów, pokrywa milionami cały obszar,
- rozszalały proces, niszczy wszystko pod sobą, co jest elektryczne czy elektroniczne,
- coś sztucznego, pojedynczy incydent, rozpędził kulę zdarzeń, energii. Pojedyncza eksplozja, zwarcie, implozja, potem energia idzie w górę i rozpływa się na boki,
- AOL: może to być błysk bomby atomowej, ale nastawionej na impuls EMP elektromagnetyczny, który usmaży elektronikę na wielkim obszarze.

- AOL: proces w głębi Ziemi, w jądrze, przebiegunowanie magnetyczne planety. Iskra, zwarcie, błysk, zakotłowanie się kręcącego jądra. Płyn dzieli się na pół, żeby powtórnie się zlać w jedną kulę, ale już w innej konfiguracji,
- AOL: kajaki, ludzie w foczych skórach, zimno. Widzę prymitywnych Eskimosów czy innych Inuitów, zdobywają pożywienie prymitywnymi metodami w zimnym oceanie, jak wokół Grenlandii. Są przyzwyczajeni do ciemności. Nie ma tam technologii, są prości myśliwi w kajakach, zero technologii, sama natura, samo przeżycie, jak w epoce lodowcowej,
- AOL: sztuczna inteligencja AI, apokalipsa, film Terminator, sieć Skynet. Technologia niszczy ludzkość, powoduje reset cywilizacji, powrót do pierwotnych trybów życia ludzkości sprzed parunastu tysięcy lat,
- AOL: ten wybuch atomowy we śnie Sary Connor, gdzie wszyscy się spalają żywcem,
- AOL: Neuralink Elona Muska,
- nadmierne uzależnienie człowieka od technologii, bezmyślne oddanie się, odwrót od natury w stronę sztucznej technologii, zastąpienie biologii techniką. Człowiek jako istota biologiczna nie jest przystosowany do technologii, potrzebujemy natury,

Tabela porównawcza synchronizmów pomiędzy uczestnikami = części wspólnych raportów (najlepiej czytelna w widoku poziomym ekranu):
| Kuba | Paweł Jończyk | Aleksandra | Morgan | Victor Magus |
| Czuję raczej przemiany na Ziemi, płonące niebo, to symbol, chcę to zrozumieć. Zmiany w atmosferze, duszące powietrze, zmiana ciśnienia, | Szerokie na górze, wąskie na dole, rozpływa się w powietrzu na boki, rozszerza chmurowate, pufiaste, rozrzedzone, płynie w powietrzu rozprzestrzenia się na wszystkie kierunki, pokrywa coraz większy obszar. Wygląda jak parasol w atmosferze, pokrywa znaczną część planety, zakrywa ją, zacienia, | |||
| Co mi teraz przyszło do głowy to czarna dziura która wywołuje wokół fale jak tornado. Albo być może dwie orbitujące koło siebie czarne dziury. No trochę mi się kojarzą z falami grawitacyjnymi, | Widzę szwajcarskie urządzenie w CERN, rozpędzona energia, portal, jak czarna dziura? Niebezpiecznie, nie mogę oderwać się od technologii niebezpiecznej, z którą eksperymentują. Nowe prawa fizyki doświadczalnej. fizyka newtonowska nie wytrzymuje, kwantowa lubi teoretyzować, a tu są jakieś nowe konkretne doświadczenia. Widzę tu parametry atmosfery, proporcje powietrza i ciśnienia, zmiany w siłach grawitacyjnych, |
Red Matter ze Star Trek, taka antymateria, powoduje zapadnięcie się grawitacyjne, jak czarna dziura, | ||
| Widzę czerwone strzępy jak płomienie ognia w ciemności. Jakiś wybuch. Wulkanu? Trochę klimat jak z Hawajów. Czerwień na niebie. Wizja dość dramatyczna: strumienie gorącego powietrza spadają na Ziemię. Czerwone języki ognia, pomieszane z aurorą z północy | Red Matter ze Star Trek, taka antymateria. Jakby to było np. coś, co eksplodowało w atmosferze Jowisza i spowodowało Wielką Czerwoną Plamę, to by było widać tylko krótki błysk, a potem rozlanie się potężnej energii jako skutek, |
|||
| Wydaje mi się, że zmiana zaszła przez zmianę wpływu jakiegoś ciała niebieskiego na Ziemię. Być może związana z polem magnetycznym. I wydaje mi się, że powoduje ona skupienie się ludzi w większym stopniu na jakimś temacie, być może związanym z duchowością, | Proces w głębi Ziemi, w jądrze, przebiegunowanie magnetyczne planety, iskra, zwarcie, błysk, zakotłowanie się kręcącego jądra. | |||
| Wrażenie jakby takiego wręcz elektrycznego powietrza. To jakieś specjalne miejsce, jest jakaś energetyka mocniejsza niż gdzie indziej, | Chmura jest naładowana elektrycznie, są pioruny, wyładowania elektryczne, strzelają z góry na dół to jest jak deszcz piorunów, pokrywa milionami cały obszar, | |||
| Przewija mi się jakaś taka rozmyta myśl o wpływie AI na ludzi. Mam wrażenie, że stan umysłu ludzi może być przez to bardziej skołowany, | AOL: sztuczna inteligencja AI, apokalipsa, film Terminator, sieć Skynet, technologia niszczy ludzkość, powoduje reset cywilizacji, powrót do pierwotnych trybów życia ludzkości sprzed parunastu tysięcy lat, | |||
| Mam wrażenie, że chodzi o jakaś futurystyczną koncepcje, która może mieć związek z nowymi technologiami, jakby chodziło o doskonalenie jakichś technologii, które dziś już są w fazie rozwoju, ale mogą być jeszcze lepsze. Skojarzyły mi się samochody, Musk, Tesla | Manipulacje zakulisowych sił, aby prowadzić badania naukowe w kierunku, którego eksploracja nie wyjaśnia istotnych praw informacji i energii. Twierdzenie Einsteina niekompletne, niestety widzę tu manipulacje różne, aby otrzymać kontrolę nad ludzkim gatunkiem. Mamy nie zrozumieć, | AOL: Neuralink Elona Muska, nadmierne uzależnienie człowieka od technologii, bezmyślne oddanie się, odwrót od natury w stronę sztucznej technologii, zastąpienie biologii techniką, | ||
| Powrót do korzeni, tradycji, natury, naturalnego porządku, dostrzeganie tego, co zatraciliśmy jako ludzkość, | Tu, gdzie jestem, to przestrzeń, natura, nie widzę śladów cywilizacji. Dominacja sił natury, | Niestety "wynalazki", przemysł i technika. Erzatz, namiastki, nie tylko zdrowych materiałów i produktów. Oczywiście kartofle, zboża, wiele pokarmów, które upośledzają. Metalowe dachy, gumowe podeszwy niwelują uziemienie i odłączają, jak aborygenów od"śnienia". Oczywiście wszelkie częstotliwości telekomunikacji transmitujące, to pokazuje się jako oczywiste przyczyny, że krok po kroku człowiek stał się niepełnosprawny. Człowiek jest zredukowany, jesteśmy w mikroświecie zamkniętym i dusznym, | Człowiek jako istota biologiczna nie jest przystosowany do technologii, potrzebujemy natury, | |
| Wydaje mi się, że powoduje ona skupienie się ludzi w większym stopniu na jakimś temacie, być może związanym z duchowością, | Ludzie zdali sobie sprawę, że można lepiej funkcjonować. Spowodowane to jest tym, że ich świadomość weszła na wyższy poziom, bo coś przyspieszyło lub zostało podkręcone, | |||
| Jakby chodziło o zmiany, które zmienią myślenie społeczeństwa, jakby coś miało iść naprzód i że ludziom będzie dzięki temu lepiej lub nowocześniej, |