AI = Artificial Intelligence (wiki):
- jest to hipotetyczna inteligencja realizowana w procesie technicznym, a nie naturalnym,
- jest to nazwa technologii i dziedzina badań naukowych,
To jest wynik i wnioski z sesji RV "Scenariusz wpływu nowych technologii i narzędzi opartych na AI na rozwój ludzkości". Temat został nadany z konkretną tezą, a rezultat okazał się dokładnie odwrotny, co jest dowodem, że Viewerzy czytają informacje z Pola, a nie z umysłu Monitora (osoby prowadzącej sesję). Istniało też ryzyko, że odbierzemy popularny i niemalże religijnie demonizujący Sztuczną Inteligencję egregor (myślokształt), ale na szczęście tak się nie stało.
Oto kilka negatywnych odczuć, które odebrałem w związku z tematem:
- Rozmnażanie ludzi nie będzie w przyszłości takie, jak obecnie. Sztuczna inteligencja (AI) ma tutaj coś wspólnego, jakby miała przejąć jakąś funkcję. Ogólnie odnoszę wrażenie zmian, ewolucji, ale w kierunku pogorszenia możliwości rozrodczych ludzi. Nie będzie jak w filmie Terminator (1984), gdzie maszyny dążą wprost do totalnej zagłady życia, ale bardziej jak filmie Matrix (1999), gdzie ludzie nie w pełni kontrolują swój los, rozmnażanie, przyszłe pokolenia, dzieci. Jest wtrącony jakiś aspekt techniczny czy technologiczny w rozmnażanie, na poziomie, który dzisiaj wydaje nam się absurdalny, a w przyszłości okaże się (niestety) niezbędny.
- Zmiany w DNA? Szaraki (Greys) jako jedna z możliwych linii rozwoju ludzkości w przyszłości, jako nasi spadkobiercy,
- Zmiany w DNA? Szaraki (Greys) jako jedna z możliwych linii rozwoju ludzkości w przyszłości, jako nasi spadkobiercy,
- Niepłodność: spowodowana przez samego człowieka i jego działalność, nie tylko z powodu zanieczyszczenia środowiska, ale i farmakologię, szcz(ypaw)ki itp,
- film Nowa Ziemia (Tides, 2021): o powrocie ludzi z planety Kepler, gdzie stracili możliwość rozmnażania.
- serial Stargate SG-1 Season 5 Episode 10: 2010 - The Aschen Agenda: takie skojarzenie z niepłodnością i szcz(ypaw)kami. Tu akurat odpowiedzialna jest inna rasa kosmiczna, ale to wcale nie jest daleko...
- Technologia zintegrowana z biologią człowieka. Jest mnóstwo filmów S-F o implantach bezpośrednio w ciele ludzkim i tego konsekwencjach, weźmy chociażby Spiderman 2 (2004) i Doktor Octavius (Octopus), albo Ulepszenie (Upgrade, 2018).
- Neuralink i satelity Elona Muska, mam totalnie negatywne odczucia na ten temat, jakby to był "zły" pomysł,
- Nanotechnologia umieszczona w ciele ludzi, ma służyć kontroli a nie polepszać nasze zdrowie, jak nam się to obecnie przedstawia,
- Technologia parapsychiczna użyta przez ludzi przeciwko ludziom: Minority Report (2002) z Tomem Cruisem. Tu winny jest sam człowiek, który obrócił przewidywanie przyszłości za pomocą telepatów przeciwko samemu sobie. I Kraina Jutra (Tomorrowland, 2015): w punkt!
A teraz przykłady pozytywne.
- W środowiskach "duchowych" panuje przekonanie, że to, co tradycyjne, naturalne i "szamańskie" jest dobre, a to co nowoczesne i techniczne, jest złe. Zgadzam się z tym tylko częściowo, bo uważam, że odeszliśmy za daleko od natury, a sama technologia nie jest celem, tylko drogą ku "szczęściu". Weźmy jednak pod rozwagę wszystkie poprzednie tysiąclecia, kiedy śmiertelność ludzi z powodu narodzin, głodu, chorób, przemocy czy klęsk żywiołowych była na nieporównywalnie większym poziomie niż dzisiaj. Nauka, medycyna i "cywilizacja" spowodowały, że żyje się nam lepiej (ludziom, nie Ziemi 🤔), co nie znaczy niestety, że idealnie. Sprawdź zdobycze rewolucji technicznej: ogień, rolnictwo, metalurgia, miasta, węgiel i para, ropa naftowa, elektryczność, antybiotyki, elektronika, komputery, internet.
- Technologia może polepszać nasz kontakt ze światem natury i duchowym. Bębny szamańskie i muzyka to też wytwór człowieka! Przychodzi mi na myśl Robert Monroe i jego dźwięki Hemi-sync, a to były lata 70-te XX w. Badanie fal mózgowych umożliwia medycyna i EEG (elektroencefalografia). Starożytne święte rośliny (enteogeny), ale też i nowoczesna chemia i biochemia (substancje psychoaktywne) mogłyby nas zaprowadzić znacznie głębiej w świat duszy i duchów, gdyby nie to, że stały się nielegalne po erze hipisów 😉.
- Zdobytą wiedzę rejestrujemy dla przyszłych pokoleń na nośnikach danych, począwszy od pisma na kamieniu, glinie czy papierze, a na elektronice kończąc. Komputery i internet umożliwia dostęp i dzielenie się informacją ze wszystkimi i wszędzie, jak nigdy przedtem!
- AI sama z siebie nie jest twórcą. Jest narzędziem pomagającym wykonać zadanie, jak aparat fotograficzny czy kamera. Kto jest autorem pięknego zdjęcia: aparat czy fotograf? Nawet grafiki czy czaty internetowe (chatGPT) tworzone przez sztuczną inteligencję albo mechaniczne roboty wymagają wcześniejszego zaprojektowania i zaprogramowania przez człowieka. Oczywiście do czasu, jeśli/kiedy AI uzyska samoświadomość...
Marzy mi się świat, w którym ludzie żyją w zgodzie z naturą, a technologia im to ułatwia. Mamy wysoce rozwinięte zmysły parapsychiczne ESP, jak telepaci w Minority Report (2002) i korzystamy z nich dla naszego dobra i rozwoju. Nie musimy startować rakietami i podróżować statkami kosmicznymi, by komunikować się z przedstawicielami inteligentnego życia we Wszechświecie i poza nim: film Kontakt (1997). Atlas chmur (2012): rasa high-tech (Halle Berry Meronym): jest przedstawicielem właśnie takich kombinacji, w odróżnieniu od prymitywnych i brutalnych ras żyjących na poziomie jaskiniowym (plemię kanibali Kona), którzy przecież nie używają żadnej technologii i są "naturalni".
W tej sesji wyczuwam niestety, że obecny kierunek rozwoju technologii i Sztucznej Inteligencji nie jest tym właściwym i pożądanym. Jak Nowy Seul w Atlasie Chmur (2012), gdzie ludzie stworzyli sobie rasę klonów-niewolników, a całe miasto i społeczeństwo technokratyczne jest totalnym wynaturzeniem ludzkości. Musi istnieć potencjalnie inny kierunek, który spełni moje nadzieje.
Update: na innej sesji RV pojawił się obraz mechanicznej, sztucznej inteligencji, związanej jakoś z Kosmosem i planetoidą Oumuamua:
- obszerne, ostre, kanciaste linie, sztuczny twór, AOL: sztuczna inteligencja,
- sztucznie stworzone, wykreowane, zaprojektowane. Działa etapami, procesami, liniami, zatrzymuje się i wznawia,
- ma nieregularny rytm, maszynowy, ale asynchroniczny, chaotyczny,
- twarde, cienkie, ostre, metalowe, jak drut, AOL: budowa, mechaniczne zginanie siatki w fabryce drutu,
- zimne, martwe, bez życia, świadomości, sama maszyna, robot, odtwarza procesy,
- maszyna, odtwarza zadany ruch, proces, nie ma myślenia, samodzielności, jest tylko zaprogramowana sekwencja zdarzeń, AOL: robot w fabryce mechanicznej,
- nigdzie nie widzę projektanta ani żadnej świadomości, jakby nie było ani człowieka ani innych istot myślących,
- AOL: Matrix i świat maszyn, chociaż one miały swoją własną świadomość, a tutaj jest czysta bezmyślność. AOL: film Terminator i świat maszyn, roboty,
- AOL: mechaniczna sonda kosmiczna, wysłana na samodzielną misję. Brak podmiotów i życia biologicznego na pokładzie. Wokoło jest cicho, ciemno, pusto, zimno, tylko ten dźwięk maszyn,
- obserwuję jakiś obiekt w kosmosie, przelatuje jak asteroida, AOL: taka Oumuamua,
- obiekt ani nie leci z Ziemi ani do Ziemi, po prostu przelatuje. Nie jest sondą ludzką ani innych podmiotów zainteresowanych Ziemią. Proces dzieje się "obok", "mimo wszystko", nie ma bezpośredniego związku z ludźmi i Ziemią,
- ciągnie mnie w stronę Star Treków i StarGate'ów w sensie istnienia wielokulturowości kosmicznej, (zobacz: Galaktyczna Federacja Światów)
- AOL: to nie obiekt Borg, raczej Replikatory, czysta mechanika,
- istnienie wielu kultur w Kosmosie, jakby wiele cywilizacji, mogą o sobie nie wiedzieć lub nie być sobą zainteresowane. Można na siebie wpaść przypadkiem, nie będąc wzajemnie świadomym swojego istnienia. Ludzie na pewno nie są niczego świadomi,