Alien UFO
Featured

Obiekty UAP nad bazami wojskowymi

Przedstawiam wyniki sesji RV na temat: "Czym były obiekty nad bazami wojskowymi w UK, obserwowane na przełomie listopada i grudnia 2024 roku". Skupiliśmy się bardziej nie na samych tajemniczych pojazdach latających, ale na podmiotach odpowiedzialnych za ich wysłanie i ich celach. Wcześniej badaliśmy już samo UFO i tzw. Ujawnienie.

Wnioski są bardzo ciekawe i poniekąd zaskakujące:

  • badane w sesji obiekty UAP (unidentified anomalous phenomenon = niezidentyfikowane zjawisko nietypowe, kiedyś UFO) w UK są wysyłane w celach szpiegowskich i wywiadowczych (może nie wszystkie i nie zawsze?),
  • bezpośrednio odpowiedzialnymi za sterowanie tymi UAP są ludzie z Dalekiego Wschodu (a nie nie kosmici), 
  • osoba decyzyjna czy kierująca tym przedsięwzięciem jest pod wpływem jakiejś obcej inteligencji, która realizuje swoją własną agendę, zwodząc ludzi i obiecując im doczesne dobra. Hasła: opętanie, okultyzm, satanizm, demony,
  • obca siła działa dla własnych długofalowych zysków, która jest zgubna dla obecnych mieszkańców Ziemi: "podpalenie" całego świata, zniszczenie obecnego porządku,

W dalszej części artykułu przedstawiam tabelę, w której zestawiam główne elementy wspólne relacji 4 viewerów, tzw. synchronizmy. Pokazuję zbieżności pomiędzy raportami uczestników, czasem nawet wszystkimi 4-ma!

Opisuję też dokładniej moją wizję istoty starożytnej, długowiecznej, znacznie bardziej zaawansowanej od ludzi, ale też diabolicznej czy demonicznej w swoim postepowaniu. 

Far East Aliens

2. Są już wyniki 2-giej sesji RV na podobny temat: "Stan wiedzy o obecności tajemniczych dronów nad USA wśród najlepiej poinformowanych przedstawicieli organizacji wojskowych i wywiadowczych USA". I znowu pojawiają się elementy wspólne dla kilku viewerów, chociaż zupełnie inne niż poprzednio. Może zjawiska nad USA różnią się o tych nad UK?

Wnioski:

  • decydenci tego świata (oficjalni i ukryci) dyskutują, teoretyzują, ale nic dokładnie nie wiedzą. Skojarzenia z: Elon Musk i Donald Trump (4x!), Davos, Majestic 12, Grupa Bilderberg, Klaus Schwab i World Economic Forum,
  • akcja z UAP jest teatrem dla zamydlenie oczu, odwróceniem uwagi od prawdziwego globalnego kierunku działań "elit",

3. Jest kolejna, 3-cia sesja RV: "Powody zwiększonej ilości obserwacji obiektów na niebie na przełomie roku 2024-2025, cele i rezultaty tych działań". Czterech uczestników raportuje wizje pozaziemskich cywilizacji i jednoznacznie ocenia skutki ich aktywności jako pozytywne dla ludzkości. Ponownie jest mowa o globalizmie, ale w znaczeniu zmiany cywilizacyjnej i rozwoju technologicznego na Ziemi.

Wnioski: 

  • Inne cywilizacje obserwują naszą planetę, być może telepatycznie, komunikują się z nami, używają technologii przenikania (fazowania) pomiędzy światami, 
  • Cele: mają plan, zależy im na rozwoju ludzkości, ale tez i innych planet i cywilizacji,
  • Rezultat: możliwe rozdzielenie świata/ów na 2 ścieżki. Ta lepsza: wprowadzanie harmonii, wygładzanie wzburzonych energii, jakby spokojniejsze czasy miały przyjść. Zmiana cywilizacyjna, jakby ludzkość się uwolniła. Ludzie zmieniają swoje myślenie, paradygmaty. Całość cywilizacji ludzkiej skręci w kierunku światła, 5D czy ery Wodnika. Ale czy ta druga ścieżka to jest ta globalistyczna i technologiczna? Czy jedna wyklucza drugą?



Sesja #1:

Tabela porównawcza raportów (najlepiej czytelna w widoku poziomym ekranu):

Tomasz Pawlik PJ Patryk Kleśta Victor Magus
Przybycie jakiś istot, szpiegostwo, walka, Aparat słuchu, nasłuchiwania, odbioru informacji. jakichś sygnałów. Obserwacja, ale w celach wywiadowczych, żeby coś zwęszyć, na razie niewinnie, pod przykrywką nauki, takie trochę trojany,    
  Nie każdy ma tam dostęp, jakby to był jakiś wojskowy albo państwowy strzeżony teren, jedna wielka brama wjazdowo-wyjazdowa. Jakby podleciały do niego jakieś samoloty bojowe żeby wyczaić co to i po co,    

Widzę jakiś świetlisty obiekt, który jakby mocno emanuje promieniami. Skojarzenia z istotami spoza Ziemi.

Okrągły obiekt przypominający dysk, latający spodek niemiecki. Te obiekty mniejsze wysyłają energię w ten na dole, Rozgrzanie, plazma, opary,  strumień skoncentrowanej energii,

Siatka jakichś przedmiotów satelitów albo czegoś w tym rodzaju, zbieranie informacji, obserwacja. Dużo małych punktów, to jakby centralne dowodzenie, one nie mają "pilotów", Owalne kształty, zaokrąglone przedmioty, zrobione z cienkiego metalu metalu. Niewielki przedmiot, możliwy do trzymania w rękach, Ogólne skojarzenie z disclosure UAP w USA,
Przybysze z oddali z dalekich gór, Mocarstwo. USA I CHINY te dwa mi się cisną z Chinami na czele, Najbardziej bliski wschód - pomiędzy Egiptem a Mongolią,  Taka wschodnia kultura, kult jednostki albo Chiny, ta sama idea. Raczej daleki wschód: Korea Północna albo Chiny,
 

Z Ziemi sterują, z tej bazy, jak się te punkty – satelity czy inne Starlinki poruszają i po co. Jakby to było węszenie na przyszłość, nie robią tego w celach naukowo pokojowych, ale to ma inny ważniejszy dla nich cel oczywiście.

Mam wrażenie kontroli nad wszystkim. Wszystko dąży do władzy globalnej, żeby mieć pod kontrolą, ale na razie w wielkim kamuflażu, że to tylko takie nic,

Symbol władzy, wyższości nad innymi, bycia lepszym. Narzędzie psychologiczne pozwalające właścicielowi obiektu manipulować innymi.

Podmiot posiada starożytną wiedzę, jak Goa'uld z serialu Stargate, posiada też podobne cechy osobowości, jak wyniosłość i przekonanie o swojej wyższości i ważności,

Cel "istoty nadwiecznej": zniszczenie obecnego porządku przy pomocy uzależnionych od władzy ludzi: ludzie żyją krótko, korzyści dla nich są niewspółmiernie małe i krótkie w porównaniu z długowiecznymi korzyściami dla istoty,

    Obraz bardziej abstrakcyjny tłumaczący zjawisko na poziomie pozafizycznym/duchowym. Istota, która jest w posiadaniu tego przedmiotu weszła w układy z niefizycznymi istotami, które jej pomagają i dzięki temu też nią sterują. Wg. stereotypowego myślenia może to wyglądać jak "opętanie". AOL: istota diaboliczna, demon, diabeł, Szatan: realizuje swoje interesy, wykorzystuje, opętuje człowieka, wyznawcę, dawcę, stąd ta różnica w mocy: niezrozumiała potęga i długość istnienia kontra "zwykłe" ludzkie życie,
    Jakaś istota z innej galaktyki inkarnowała na Ziemi i dzięki niefizycznemu kontaktowi ze swoją planetą, podejmowała działania, jakie są zgodne z tym, żeby trzymać ludzi posłusznymi jej wizji, Istota demoniczna wykorzystuje chciwość i ułomność człowieka, obiecuje mu doczesne i przyziemne korzyści, ale sama zyskuje w ten sposób wiele wiele wiele więcej,
Dysk, latający spodek niemiecki.   Klimat/nastrój kojarzy mi się cały czas z wikingami. Długość włosów (długie) oraz dość długą brodę, przebłyski związane właśnie z wikingami i północą Europy, ale wydaje mi się, że to bardziej związane z historią przedmiotu,

Dużo się dzieje, jakaś ważna chwila, znacząca, pełna emocji, ekspresji, gwałtownego działania AOL: taki Adolf H. przemawiający na mównicy z pasją i energią,

Jakby człowiek podłączył się do czegoś i stał się nad-człowiekiem, "Übermensch",


Mało pewne hipotezy:

  • nadal nie wiadomo, czy użyta technologia jest technologią "obcych", przekazaną czy pozyskaną w jakiś sposób od nich, czy wymyśloną bezpośrednio przez ludzi, np. drony,
  • pojawiają się niejasne skojarzenia z Adolfem, nazistami, Wikingami, rasą (blond) Nordyków. Ta obca rasa mogła być aktywna w czasie II W. Św. i może nadal jest?

Istota z mojej wizji:

  • podmiot czerpie wiedzę z dalekiej przeszłości, znowu to poczucie zamierzchłych czasów,
  • posiada starożytną wiedzę, jak Goa'uld z serialu Stargate, posiada też podobne cechy osobowości, jak wyniosłość i przekonanie o swojej wyższości i ważności,
  • mam wrażenie, jakby podmiot różnił się od ludzi np. długowiecznością i wiedzą. Podmiot posiadający wiedzę starożytnych cywilizacji. Super-inteligencja, trochę jak Sztuczna Inteligencja (AI), bo zakres jego wiedzy jest dla mnie niepojęty, nie rozumiem, skąd ma taką wiedzę i doświadczenie. Różnica w mocy: niezrozumiała potęga i długość istnienia kontra "zwykłe" ludzkie życie.
  • jakby człowiek podłączył się do czegoś i stał się nad-człowiekiem, "Übermensch". Dziwna mieszanka ludzko-nadludzka, właśnie jak człowiek z symbiontem Goa'uld,
  • zastanawiam się, czy ta Uber-istota ma jakiś interes w tym, żeby posługiwać się człowiekiem,
  • AOL: istota diaboliczna, demon, diabeł, Szatan: realizuje swoje interesy, wykorzystuje, opętuje człowieka, wyznawcę, dawcę,
  • starożytna istota, może wieczna, w jakiś sposób wywołana, może rytuałem magicznym, okultystycznym, ma realny wpływ na wywołującego go człowieka, jest połączona, zaistniała dzięki temu połączeniu w świecie fizycznym tu i teraz,
  • istota niematerialna potrzebuje kogoś żyjącego, kto ją "wezwie" i obudzi, zmaterializuje w obecnym czasie. Wiekuista świadomość, zaistniała tu i teraz,
  • ciekawe, czy skutek działania tej postaci będzie podobny do skutków działania Adolfa H.: podpalenie całego świata,
  • w tym kontekście rozumiałbym cel "istoty nadwiecznej": zniszczenie obecnego porządku przy pomocy uzależnionych od władzy ludzi: ludzie żyją krótko, korzyści dla nich są niewspółmiernie małe i krótkie w porównaniu z długowiecznymi korzyściami dla istoty,
  • istota demoniczna wykorzystuje chciwość i ułomność człowieka, obiecuje mu doczesne i przyziemne korzyści, ale sama zyskuje w ten sposób wiele wiele wiele więcej,

 

Demon alien

 

Prawdopodobne miejsce pochodzenia tej istoty:

  • daleko, może nawet w czasie, bardzo daleko w tył. Zamierzchła przeszłość aż "za piaskami pustyni". AOL: skojarzenie ze Sfinksem, który mógł powstać wcześniej niż powstała Sahara,
  • ogólnie poczucie piasku i pustyni, pustki, ciszy, braku mieszkańców. W ogóle nie ma żadnych istot ani roślin, taki krajobraz marsjański, tak jakby na planecie nie było (jeszcze) życia,
  • nadal pustka, nie wyczuwam nikogo i niczego żywego. Obszar, który badam, nie posiada historii żywych istot. Jest fizyczny, jak planeta, ale bardzo jałowa i pustynna,
  • spokój, bezruch, nic się nie dzieje, nie ma zmian i cały czas ciągnie mnie w lewo w przeszłość,

 

President and alien




Sesja #2:

Temat: "Stan wiedzy o obecności tajemniczych dronów nad USA wśród najlepiej poinformowanych przedstawicieli organizacji wojskowych i wywiadowczych USA"

 

Tabela porównawcza raportów (najlepiej czytelna w widoku poziomym ekranu):

Tomasz Pawlik PJ ER Victor Magus Patryk Kleśta
Natura, powietrze, obiekt w lesie, lekka niska zabudowa, jest tam jakiś obiekt na środku szpiczasty przypominający antenę. Mam wrażenie jakiejś energii lub jakby pola elektromagnetycznego, zdrowie, leczenie, zapach ziół, stara chata, las, jakby "gabinet" jakiejś szeptuchy albo jakiegoś maga, odludzie, ale jakby opuszczona chata, szamani, osoby z plemion, tubylcy,     
Czasze i wygląda jak antena, kojarzy mi się z wodą marynarką, jaką pełni funkcję: wysyła jakby coś, strzeżenie, dużo kabli, słupów zwykłych energetycznych ale takich drewnianych bardziej,      
Skojarzenia platformy Space X na morzu i Elona Muska AOL, Tak tajnie trochę przestrzeń kosmiczna, jakaś rakieta jakby coś wynosiła na orbitę, coś, o czym inni mają nie wiedzieć, rakieta wynoszona w powietrze / kosmos,    
para Musk - Trump, Wysoko postawiony wojskowy razem z już Trumpem,   Starsi mężczyźni palą cygara, rozmawiają towarzysko, taki Trump z dziką blond grzywą, Elon Musk i Trump
Dwóch mężczyzn, współpracują, jeden podaje rękę drugiemu jakby zachęcając do współpracy, cele - zdobyć władzę, przewrócić świat - aktywności - rozwijanie, poszerzanie możliwości, transformacja,     Intelektualna śmietanka mężczyzn spotyka się na palenie tytoniu, grze w karty w wista czy brydża, dyskutują o przyszłości, polityce, zmianach,  
Elegancko ubrani, decyzyjni, szare eminencje,     Nadal nic nie wiedzą, tylko teoretyzują. Śmiech, gwar, poklepywanie, jak przywódcy państw, którzy tylko pozują, a nie mają realnej wiedzy,  
Krąg, spotkanie zamknięte. Skojarzenia z Davos (te spotkania w sensie illuminati) już mi przychodzą drugi raz. Widzę jakby stolik a przy nim siedzą decyzyjni prominenci - skojarzenia “Majestic 12”,     teatr, zamydlenie oczu, odwrócenie uwagi od globalnego kierunku działań. AOL: Grupa Bilderberg, Klaus Schwab i World Economic Forum,  

 

Politics and alien

 




Sesja #3: 
Temat: "Powody zwiększonej ilości obserwacji obiektów na niebie na przełomie roku 2024-2025, cele i rezultaty tych działań".

 

Tabela porównawcza synchronizmów = części wspólnych raportów (najlepiej czytelna w widoku poziomym ekranu):

Patryk Kleśta Victor Magus JC Tomasz Pawlik  
    Sala w kształcie półokręgu jakby z widownią, rodzaj amfiteatru. Jakby ten amfiteatr był do odbioru, ale nie przedstawienia, lecz przekazu energii. Przekaz, komunikacja, energia, idzie w obie strony, jakby wszyscy się tam mogli zebrać. Z przodu jest coś jak ściana lecz puste, okno, portal? Bije jasnym światłem. Łuk z pochyloną kolumną. Na tej pustyni była kolonia, a amfiteatr służył jako sposób nawiązania połączenia z bliskimi. Pomieszczenie, korytarz, ciemne miejsce, (AOL baza), komnata, miejsce w przestrzeni, budynek jak opera. Podziemia. Struktura ma kolumny, wcześniej w tym korytarzu były też kolumny.  
  Ta mglista wąska przestrzeń jest jak płaszcz: mogę w nią wejść/wlecieć i się nią okryć, pobyć tam i potem wylecieć = zdjąć płaszcz. To jest jak istota, a jednocześnie moje ja osobowe może w nią wlecieć i się zintegrować. Jakby oni się komunikowali ze swoimi bliskimi, jakby mieli tam awatary i się do nich przenosili.    
Globalizm i uwspólnienie wszystkiego, wszystko jest bardziej poukładane. Widzę sceny podobne do scen z filmów sci-fi, gdzie wszystko jest zautomatyzowane i inteligentne jak w bajce Jetsonowie. Jetsonowie jako Świat najbardziej podobny do Ziemi (druga Ziemia w okolicy Ziemi).   Zobaczyłem teraz jakby inną cywilizacje podobną do ludzi albo ludzką, ale wszystko wyglądało jakby nowocześniejsze, doskonalsze i że oni w jakimś celu podróżują w te miejsca, które między innymi widziałem. Globalna agenda jakby. Ale też energia jako źródło energii.   
Widzę dwie drogi. Z jednej strony wojna pomiędzy ludźmi - z Rosją czy Chinami, a z drugiej zintegrowanie się ludzkości z obcymi cywilizacjami. Bardziej chodzi o to, że wówczas obce cywilizacje będą musiały zrobić coming-out, żeby oddolnym ruchem powstrzymać wojnę, która inaczej zakończy się bezpowrotnym "wyżyłowaniem" planety i zniszczeniem różnorodności biologicznej. Wyobrażam sobie kolejne kopie cylindrów mnożące się na Ziemi. Coraz większa liczba ludzi ma do nich dostęp, podróżują, zwiedzają, rozszerzają swoje horyzonty. Ludzie zmieniają swoje myślenie, paradygmaty, aż zostanie przekroczony próg, treshold, powyżej którego całość cywilizacji ludzkiej skręci w kierunku światła. AOL: takie 5D czy Era Wodnika, Wprowadzanie harmonii, wygładzanie wzburzonych energii, jakby spokojniejsze czasy miały przyjść. Jakby te misje były związane z jakimś planem, powiedziałbym że uspokojenie energii w jakimś obszarze przestrzeni, bo wygląda mi to na więcej niż jedną planetę. Rozdzielenie światów. Wolna ludzkość. Piramida rozdziela się na dwa (dwa światy). Zmiana cywilizacyjna. Jakby ludzkość się uwolniła.  

 

Transkrypt z mojej sesji:

  • AOL: podmiot, ale taki nieokreślony fizycznie, rozmyty, może duchowy,
  • mgliste, mleczne, rozmyte, nieostre. Ta mglista wąska przestrzeń jest jak płaszcz: mogę w nią wejść/wlecieć i się nią okryć, pobyć tam i potem wylecieć = zdjąć płaszcz,
  • to mleko jest bardzo przyjemne, mam bardzo pozytywne odczucia. To jest jak istota, a jednocześnie moje ja osobowe może w nią wlecieć i się zintegrować,
  • mleczne światło, kiedy w nie wlatuję, otrzymuję jakieś nowe możliwości, wglądy, może wiedzę, doświadczenie. AOL: jakby osobowe, ale wspólna i szeroka przestrzeń Kronik Akaszy,
  • zakładając ten mleczny "płaszcz", uzyskuję wgląd 360' w 3D,

Świetlisty płaszcz

  • nie widzę żadnego miejsca fizycznego, otoczenie jest niefizyczne, trafiam tam siłą wyrażonej własnej woli, skupienia, decyzji,
  • jest jak winda, w przenośni wynosi mnie w górę, bym miał szerszy widok, osąd, wgląd. Kierunki oczywiście nie istnieją w tej przestrzeni,
  • nawet mam wrażenie, że po wejściu "wybucham" w każdym możliwym kierunku, rozpływam się, rozprzestrzeniam,
  • odnoszę wrażenie, że w tym procesie bierze udział jakaś cała wielka cywilizacja czy skumulowana wiedza wielkiej liczby podmiotów. Oni i sama wiedza "chce" zostać przekazana,
  • AOL: Stargate: pułkownik O'Neal dostał transfer całej wiedzy Starożytnych do swojej głowy,
  • ten "płaszcz" przypomina mi jakiś wąski tunel, rurę, AOL: mam skojarzenie z sesją o Mojżeszu na Górze Synaj: wtedy tez odbywał się taki transfer świadomości,
  • AOL: holodeck w Star Trek: i to jest bardzo mocne skojarzenie, jakby 100% trafne! Wchodzę w jakąś przestrzeń i odbieram zupełnie nowe doznania, o wiele szersze,
  • AOL: pionowa kapsuła, jak postawione na sztorc łóżko do opalania (solarium pionowe). 2 połówki cylindra, otwierają się i zamykają. AOL: lustro Kozyriewa, ale w pionie, nie poziome, jak normalne łóżko. AOL: metalowa kapsuła Nostradamusa, tego typu konstrukcje,
  • widzę rozmyte istoty światła, też takie mleczne, jakby zarządzały kapsułą. Używają świetlnego cylindra - kapsuły jak technologii, może do przenikania (fazowania?) pomiędzy światami. Albo oni istnieją w swojej przestrzeni "tam", a my w naszej "tu" na Ziemi i my ich widzimy tylko jakie mleczne światło,
  • jest grupa ludzi na Ziemi, która wie, jak się komunikować z "drugą stroną", może używają tej technologii: tego cylindra?

Cylinder

  • podmioty na Ziemi są jakieś takie naukowe, techniczne, jakby naukowcy. Odbieram ich dość surowo, płytko, jakby nie dorośli do tematu, który badają, nie pasowali tam. Ludzie próbują zrozumieć coś swoimi kategoriami, wg swojej wiedzy, a to jest za płytkie, prymitywne, nie da się napisać wzoru matematycznego czy fizycznego na obserwowane zjawisko,
  • pojęcie podróżującej świadomości, szerokiej, wszechstronnej, dołączenie do Wielkiej Uniwersalnej Wiedzy (Wszech)Świata. Wspaniałe uczucie jedności i przynależności do wszelkich istniejących istot,
  • takie poczucie, jakbym badał coś, co ma się wydarzyć w 2025r, jakby przepowiednia, "jasnowidzenie",
  • przebywanie w pięknej, jasnej, nawet wesołej, radosnej przestrzeni wszech-światła. Gdzie się nie rozejrzę, wszystko jest jasne, pozytywne, euforyczne,
  • to "widzenie" odbywa się przy całkowicie zamkniętych oczach, może w tym cylindrze?
  • wyobrażam sobie kolejne kopie cylindrów mnożące się na Ziemi. Coraz większa liczba ludzi ma do nich dostęp, podróżują, zwiedzają, rozszerzają swoje horyzonty. Ludzie zmieniają swoje myślenie, paradygmaty, aż zostanie przekroczony próg, treshold, powyżej którego całość cywilizacji ludzkiej skręci w kierunku światła. AOL: takie 5D czy Era Wodnika, tego typu zwrot,
  • AOL: ale też te podróże odbywają się w umyśle, z boku wygląda to jak wirtualna rzeczywistość. Żeby to nie było jak w tym filmie z Brucem Willisem, gdzie ludzie siedzieli w domach, a w realnym świecie chodziły ich kopie, awatary... Bo to nie tędy droga. Wiem: film "Surogaci". To jest przykład zgubnej roli technologii,
  • cylindry widzę bardzo pozytywnie, euforycznie, radośnie. Po "powrocie", wyjściu z cylindra, ludzie pozostają w radości i euforii, są zupełnie inni dla siebie nawzajem i dla świata. Takie Hare Krishna: wszystko jest pozytywne, może nawet infantylnie,

 


 

Zobacz też: 

 

Film na kanale naszej grupy na YouTube Postrzeganie Pozazmysłowe Remote Viewing z opisem całej sesji RV:

 

 
 

 

 

No comments