Omuamua
Featured

Planetoida Oumuamua

Tematem tej Sesji RV była tajemniczy obiekt kosmiczny, który pojawił się w Układzie Słonecznym nie wiadomo skąd i odleciał: planetoida Oumuamua. Sesja była bardzo owocna: 2 uczestników bezpośrednio "trafiło w cel" (w tym ja), pojawiło się też wiele synchronizmów, tzn. informacji wspólnych dla różnych (i niezależnych) raportujących.

Krótkie podsumowanie treści: obiekt zawiera wewnątrz pomieszczenia techniczne i zaawansowane obce technologie, był kiedyś zamieszkany przez istoty żywe 👽, chociaż teraz jest już od dawna opuszczony 😮. Jeden z kolegów opisuje zaskakujące działania ludzi: podobno posiadamy nieznane kosmiczne technologie: "krążownik kosmiczny" i byliśmy w stanie wysłać ekipę kosmonautów do zbadania obiektu i wejścia na jego pokład! Utrzymywana jest jednak wielka tajemnica na temat takiej wiedzy i możliwości.

Update: na innej sesji RV pojawił się obraz mechanicznej, sztucznej inteligencji, związanej jakoś z Kosmosem i planetoidą Oumuamua.

Oumuamua szkielet

 

Subiektywny wyciąg z transkryptów uczestników sesji:

Wiktor:

  • wysoko, podniesione, uniesione, płaskie, poziome, AOL: obiekt fizyczny, platforma,
  • obiekt w chmurach, niewidoczny, schowany, płaska powierzchnia, przestrzeń, płaszczyzna, lądowisko, jednoczesne wrażenie unoszenia się w powietrzu i stabilności, płaskiej podpory,
  • wstążka wijąca się z lewej na prawą,
  • płaski, śliski, gładki jak porcelanowy talerz, biały, błyszczący, twardy,
  • unosi się, porusza, obły, okrągły, kulisty, AOL: kula, sterowiec, balon, cygaro,
  • AOL: silne poczucie balonu braci Montgolfier, taki z XVIII w., pasuje mi balon, sterowiec Hindenburg czy coś podobnego, powolny obiekt poruszający się w powietrzu,

Oumuamua sterowiec, balon

  • Monitor (M): dobrze, obiekt jest mniej więcej tego kształtu i unosi się w przestrzeni, sunie przez nią, to jednak nie jest obiekt na Ziemi. Zachowaj otwarty obiektywny umysł bez domysłów i skup się na właściwościach obiektu, wiedząc jednak, że nie jest on ziemski. Kształt i ruch opisałeś poprawnie w ogólnym zarysie,
  • AOL: skała Omuo-ama coś tam, cygaro, obiekt kosmiczny w kształcie cygara, 
  • ciągle widzę obiekt na jasnym tle, a nie w czarnym ciemnym kosmosie, wszędzie jest jasno, ciepło, przyjemnie, słonecznie, 
  • światło, źródło światła, galaktyka, dysk, spirala, gaz, jonizacja, świecenie, jak kometa otoczona gazem, świecący, z ogonem,
  • Księżyc w pełni odbija światło słoneczne, pełna kula, okrąg Księżyca, Księżyc jak dzwon, puste przestrzenie, odbija dźwięk,
  • obiekt kosmiczny odbijający światło słoneczne, znajduje się w naszym układzie,
  • naturalne ciało niebieskie, planetoida, skała, poczucie gładkości, alabaster, biały kolor,
  • samotny podróżnik, przecina Układ Słoneczny,
  • ruch prostoliniowy, nie jest modyfikowany, mam wrażenie, że naturalny,
  • cygaro, wydłużony kształt,
  • niemy świadek historii, stary jak cały układ,
  • biały, alabaster, ceramika, lód,

  • M: sprawdź czy możesz wniknąć do środka,
  • metal, maszyna, komory, pokoje, konstrukcja, ściany pionowe, prostopadłościenne pomieszczenia, przegrody, puste przestrzenie, nic tam nie ma żywego,

  • M: zbadaj dokładniej to miejsce, obecnie nie ma tam nic żywego? Na pewno? Możesz przesunąć się do czasu, gdy miejsce to było użytkowane?
  • obiekt sprawia wrażenie opuszczonego, pustego, taka stacja kosmiczna ISS bez lokatorów = kosmonautów,

  • M: przesuń się zatem wstecz do czasu gdy obiekt był zasiedlony, opisz to,
  • powietrze, światło, mogę żyć, oddychać, jest ruch, praca, gwarno, tłoczno jak na dostępną przestrzeń,

  • M: sprawdź co było powodem stworzenia tej konstrukcji, tego miejsca, jego zasiedlenia etc.
  • Mars, habitat, stacja przesiadkowa, kule jak grzyby, pieczarki,
  • podmioty przebywały w obiekcie tymczasowo, jak kosmonauci, przylecieli i odlecieli. Obiekt pośredni, przystanek na drodze,
  • obecnie puste, martwe, nic ciekawego w środku, brak życia,

Oumuamua habitat


Wojtek:

  • hmmm pierwsze skojarzenia: obiekt o charakterze ciała stałego, przypomina kształtem tarcze,
  • ciepły (wręcz gorący), jakaś emanacja światła, jasność,
  • skojarzenie kształtu z teleskopem Webba, nie na zasadzie domysłów z tego, że właśnie oglądam kosmos z jakieś perspektywy (jakby urządzenia), tak jakbym na nim siedział,
  • kosmos (a przynajmniej takie mam wrażenie) oglądany we wściekle czerwonym kolorze, z poczuciem które na początku wziąłem za bardzo wysoka temp, a teraz wydaje mi się, że działa na zasadzie "oparzenia" od niskiej temperatury,
  • coś w rodzaju głowicy z mechanicznymi elementami, rozkładające się "odnóża" jak sensory,
  • niby ciągnie do Webba, ale tak jakbym opisywał jakieś urządzenie na nim zainstalowane, które "mimo wszystko" na nim jest i ma swój cel. Wygląda trochę jak robak, gdybym miał opisać wrażenie, napisałabym, że to urządzenie służy do przechwytywania,

  • M: skup się na obiekcie w kosmosie jaki badamy, ale nie jest to teleskop, może teleskop ma to obserwować, sprawdź,
  • w skali - w stosunku do teleskopu jest stosunkowo małe,
  • nie chodzi o obserwację ale o -hasło- telemetrię i poszukiwanie na różnych pasmach specyficznego oczekiwanego sygnału,
  • odrzucam z myśli Nibiru, ale jakoś się ocieram o ten temat,
  • nie widzę celu bezpośrednio, trochę to wygląda tak, jakbym chciał spojrzeć na Słońce, patrząc za kierunkiem dłoni, tzn. moment, w którym staram się spojrzeć na cel, daje taki efekt, jakbym chciał spojrzeć w Słońce, mam na myśli oślepiająca jasność i falowanie (jak wtedy kiedy patrzy się przez gorące powietrze), tylko że nie chodzi tu o temperaturę, 
  • to falowanie jest elektromagnetyczne albo coś w rodzaju, ma też związek (silny) z grawitacją (taką jaką znamy na Ziemi), tylko że jakbym zjawisko grawitacji oglądał od drugiej strony, nie jako przyciąganie, a jako PCHANIE właśnie ta falą (dociskanie),
  • zastanawiam się nad tym urządzeniem: ma kształt ryby (leżącej na boku) z odnóżami, ale jest to tylko element całości,
  • skojarzenie z tubą (jak rura do tankowania w powietrzu), tak jakby było na przedzie, żeby wyłapywać jakieś rodzaj sygnału (bez zakłóceń), ale to tak jakbym patrzył na kawałek, a za mną jakby był cały statek kosmiczny,
  • wyczuwam coś w rodzaju dudnienia i miarowej wibracji, nie... odwrotnie: miarowego dudnienia i jednostajnej wibracji, jak pracujący silnik na stałych niskich obrotach), albo nie silnik a napęd,
  • komunikaty radiowe (po angielsku) - tak jakby ktoś w środku instruował kogoś na zewnątrz (przez radio, krótkofalówkę),

  • M: sprawdź, czy możesz wniknąć do wnętrza badanego obiektu,
  • przypomina trochę wnętrze "naszych" technologicznie obiektów w kosmosie: biało, sterylnie, czysto, z częściowo nie działającym system grawitacji,
  • hmmm, jeżeli nie odjeżdżam za daleko, to tak jakbym był właśnie w jakieś śluzie, ściany są z materiału, który ugina się pod naporem dłoni, ale z oporem, coś jak pianka wygłuszająca, ale taka twarda, 
  • dużo metalu, raczej chłodno, światło sobie sam włączyłem, bo pierwotnie było ciemno,
  • mocne skojarzenie z Odyseja Kosmiczną,
  • śluza jest w kształcie pionowego cylindra, ale mam wrażenie jakbym stał "prawidłowo". Cylinder ma przekrój sześcianu,
  • jak nie jestem na ISS, to nie wiem gdzie, ale mam wrażenie, że obok mnie są jacyś ludzie,
  • teraz mi dość mocno przed oczyma przeleciała OmułaMuła, ale tak jakby była obserwowana z pokładu ISS w momencie przelotu,

  • M: opisz tę obserwację i ten obiekt, który rozpoznajesz jako Omułamuła,
  • jeżeli chodzi o komentarze załogi, to wygląda tak (te głosy przez komunikatory): ludzie ubrani są w kombinezony, jak do wyjścia na zewnątrz. To procedura awaryjna na wypadek zderzenia albo czegoś nieprzewidzianego. Maja nadzorować misję zewnętrzną, 
  • tak - wiąże się ten moment z OmułaMuła,
  • komentarz: to nie jest naturalne: teraz wrażenie ogromnej prędkości i mgły lodu (ale nie jak przy komecie), tylko dookoła, bo obiekt wiruje,
  • obserwuje jakąś ekipę na zewnątrz, która ma się dostać na ten obiekt (załóżmy, że OmułaMuła), wygląda też, tak jakby się tam ktoś dostał, jakaś misja międzyplanetarna, albo przynajmniej dowodzona niekoniecznie przez ludzi,
  • mam wizje jak w dobrym filmie SF: latarki w ciemnym wnętrzu, wszystko zarośnięte, jakby "skamieniałe", w środku kamienne stoły albo coś narosło,
  • znaki - hieroglify (nieznane) tu na Ziemi, nie do odczytania,
  • wrażenie, jakby w przestrzeni leciał ogromny WAGON pasażerski, ale taki zniszczony, ograbiony, zużyty,
  • wrażenie, że kończy się czas, że bezpiecznie dla powrotu jest już się stąd zwijać. Duże napięcie wśród załogi,
  • pobrane próbki, w dużej ilości. Hasła: laboratorium, statek badawczy, biotechnologia,
  • obiekt minął "nas", byliśmy na nim krótko, mam wrażenie, że brała w tym udział (częściowo) ekipa z Antarktydy (ta, co bada statek od strony wody),

  • M: opisuj absolutnie wszystko, co się pojawia na ten temat. Napisałeś, że masz wrażenie związku z ISS, sprawdź, kto się tam dostał, konkretnie po te próbki i JAK?
  • przechwycenie obiektu tak, jak przechwytuje się myśliwce, bo przecież od ISS do tego obiektu to daleko było mimo wszystko, gdy przelatywał. Z ISS tylko obserwowali misję tak jakby w odwodzie, gdyby coś nie poszło, tak jakby ktoś to koordynował. 

  • M: ok, to kto i czym tam się wybrał po te próbki?
  • do badanego obiektu doleciał statek, to tak jakbyśmy mieli nasz ziemski statek kosmiczny, coś w rodzaju krążownika, jakby na burcie miał napisane Nemesis, przylepił się na pełnej mocy silników do obiektu, został wykonany otwór (ale to wyglądało w mojej głowie jakby ktoś mini portal otworzył) i przeszli ludzie,

Nemesis

  • nie, to nie był portal, ale coś właśnie w rodzaju śluzy, tylko, że nie wywiercone, ludzie tam weszli,
  • korytarze ciemne, rozświetlone tylko ledami z hełmów,
  • procedury wojskowe, jak przy zdobywaniu budynku, za nimi, po określeniu, że jest bezpiecznie, naukowcy, na szybko i losowo kilka pomieszczeń,
  • komentarze, że wszystko zniszczone, ograbione, że nie ma technologii,
  • podejrzenie, że to obiekt, który mógł należeć do siewców życia,
  • ewakuacja - procedury wyjścia wszystko zaplanowane na kilka lat wcześniej w porozumieniu z Federacją. Pozwolili nam go zbadać, bo wiedzieli, że nie ma na nim nic wartościowego (tego co MY jako rodzaj ludzki szukamy), ale jednocześnie jest to dla nas nauka, perspektywa, poszerzone spojrzenie,
  • to, co wiemy oficjalnie, ma się nijak do faktów. Postęp technologiczny Ziemi jest bardzo rozwinięty, ALE nie dla psa kiełbasa,
  • bardzo wąska grupa ma wiedzę na temat faktycznego rozwoju, ale na zewnątrz i do wewnątrz utrzymywana jest tajemnica, ponieważ jesteśmy pokazywani przez TYCH decydentów jako niegotowi na taka wiedzę,
  • podsumowanie? WIELKA MISTYFIKACJA!

Oumuamua, ISS

 

RM:

  • Pożar jest elementem który się powtarza,
  • Jest jeden owalny kształt, potem przerwa i drugi podobny kształt. Oba z nich poprzedzone ostrymi zygzakami ze szpiczastym kształtem,
  • Obiekt zawiera / może zawierać istoty żywe. Niekoniecznie ludzi, ale nie-maszyny,
  • Miejsce jest uważane za ostoję, miejsc bezpieczne, miejsce ochrony przed niebezpieczeństwem. Na myśl przychodzą mi takie wyrażenia: opoka, skała, bedrock, core, NORAD. Miejsce, które przetrwa WSZYSTKO,

  • M: co miało przetrwać?
  • Nie wiem jeszcze co, ale kolejne określania to kapsuła, sarkofag,

  • M: wróć do tematu podmiotów, wspomniałeś, że podmioty to niekoniecznie ludzie, skup się na nich i opisz czym się wyróżniają, jakie cechy posiadają zauważone przez Ciebie podmioty,
  • Podmioty są człekopodobne lub człekokształtne.
  • Znów najlepsze określenie to byłoby odwołanie do Elfów z Władcy Pierścieni lub istot opisywanych przez nas we wcześniejszych sesjach jako wysokich Nordyków o długich włosach,
  • Wyczuwam podział na minimum dwie frakcje: jedna z frakcji to ewakuacja, druga zabezpieczenie i przetrwanie "czasu pożogi". Przetrwanie w stanie oblężenia lub w stanie zagrożenia,

  • M: Spróbuj wyczuć co było tym zagrożeniem,
  • Jest to coś poza kontrolą tych istot, jest to coś o czym wiedzą, znane im zagrożenie, źródło problemów, ale nie mogą go powstrzymać. Mogą się tylko przygotować i zminimalizować szkody. Jak powiedzmy dzisiejsza ludzkość w obliczu tsunami lub uderzenia asteroidy: mamy instrumenty, które wykryją zagrożenie, ale nie mamy możliwości obrony przed tym co nadchodzi,

  • M: ok, rozumiem, czy jakiś obraz tego zagrożenia CI się pojawia przed którym się chronili?
  • Nie potrafię sprecyzować - wciąż pojawia mi się pożar, gorąco, pożoga, kolor ognia,

  • M: ok, dobrze, pozostaw zatem ten wątek, co jeszcze pojawia się na temat badanego celu?
  • Inteligencja, wiedza, zasady moralne.  Pozytywny bohater postawiony wobec niekorzystnych przeciwności środowiska lub losu,

 

 


Update: na innej sesji RV pojawił się obraz mechanicznej, sztucznej inteligencji, związanej jakoś z Kosmosem i planetoidą Oumuamua:

  • obszerne, ostre, kanciaste linie, sztuczny twór, AOL: sztuczna inteligencja,
  • sztucznie stworzone, wykreowane, zaprojektowane. Działa etapami, procesami, liniami, zatrzymuje się i wznawia,
  • ma nieregularny rytm, maszynowy, ale asynchroniczny, chaotyczny,
  • twarde, cienkie, ostre, metalowe, jak drut, AOL: budowa, mechaniczne zginanie siatki w fabryce drutu,
  • zimne, martwe, bez życia, świadomości, sama maszyna, robot, odtwarza procesy,
  • maszyna, odtwarza zadany ruch, proces, nie ma myślenia, samodzielności, jest tylko zaprogramowana sekwencja zdarzeń, AOL: robot w fabryce mechanicznej,
  • nigdzie nie widzę projektanta ani żadnej świadomości, jakby nie było ani człowieka ani innych istot myślących,
  • AOL: Matrix i świat maszyn, chociaż one miały swoją własną świadomość, a tutaj jest czysta bezmyślność. AOL: film Terminator i świat maszyn, roboty,

 

  • AOL: mechaniczna sonda kosmiczna, wysłana na samodzielną misję. Brak podmiotów i życia biologicznego na pokładzie. Wokoło jest cicho, ciemno, pusto, zimno, tylko ten dźwięk maszyn,
  • obserwuję jakiś obiekt w kosmosie, przelatuje jak asteroida, AOL: taka Oumuamua,
  • obiekt ani nie leci z Ziemi ani do Ziemi, po prostu przelatuje. Nie jest sondą ludzką ani innych podmiotów zainteresowanych Ziemią. Proces dzieje się "obok", "mimo wszystko", nie ma bezpośredniego związku z ludźmi i Ziemią,
  • ciągnie mnie w stronę Star Treków i StarGate'ów w sensie istnienia wielokulturowości kosmicznej, (zobacz: Galaktyczna Federacja Światów)
  • AOL: to nie obiekt Borg, raczej Replikatory, czysta mechanika,
  • istnienie wielu kultur w Kosmosie, jakby wiele cywilizacji, mogą o sobie nie wiedzieć lub nie być sobą zainteresowane. Można na siebie wpaść przypadkiem, nie będąc wzajemnie świadomym swojego istnienia. Ludzie na pewno nie są niczego świadomi,

 

Oumuamua

Oumuamua

 

 
 

 

 

No comments