Eye of providence

Bóg = Stwórca = Źródło = Energia Wszystkiego

Bóg = Stwórca = Źródło = Energia Wszystkiego, Co Jest, Było i Będzie = Suma Wszystkiego = Totalna Świadomość (WSZECHŚWIADOMOŚĆ) = Całość = Logos.
 
A ten mały wycięty kawałek tortu to jego drobna cząstka: ty, ja, pojedyncza świadomość, zawężenie, wyodrębnienie, uszczegółowienie, chwilowa ekstrakcja, indywidualizacja, mały bąbelek z wielkiego bąbla, kropla w morzu.
 
Holy Cake! Bubbles drop Soup of Consciousness
Golden spiral Fern pink ball God octopus tentacles

 

Po zebraniu doświadczeń w tej inkarnacji, energia z mniejszego bąbelka wraca do większego, dokłada swoje "jam jest". Tamten trafia do jeszcze większego itd, a baza danych Energii Wszystkiego zostaje zaktualizowana 😅. Jest to proces Rozwoju poprzez Doświadczanie. Bóg doświadcza poprzez nas, jesteśmy jego receptorami, zmysłami, mackami ośmiornicy, widzi i odczuwa przez swoje cząstkowe Przejawienia.

Zamknięta = skończona Kula Doświadczania. Wewnątrz niej odbywa się proces samodoświadczania Źródła. Taki obraz zobaczyłem podczas sesji RV na temat czarnej dziury.

Kula Doświadczania

 

wstęga Mobiusa

Być może indywidualizacja (zstępowanie) ⏬ oraz unifikacja (wznoszenie) ⏫ świadomości są procesami odwracalnymi w nieskończonym kole transformacji.

Im niżej udajemy się w stronę indywidualizacji świadomości, tym bardziej odczuwamy iluzję oddzielności, bycia osobnym Ego, człowiekiem. Im wyżej idziemy w stronę Ducha, Źródła, tym bardziej jesteśmy Jednym, Wspólnotą, Całością

 

Bóg = Wszech-świadomość = nieskończona struktura fraktalna. Artykuł: Wszechświat(y).

Kilka razy na sesjach RV spotkałem się z ideą wielokrotnej, zagnieżdżonej, rekurencyjnej symulacji. Dotyczy zarówno Wszechświata/ów, jak i samej Świadomości.

Świadomość nadrzędna i podrzędna

 

Mgła, chmura, plaster miodu, grono dusz: wydzielona struktura, przejawienie, cząstki składające się na całość świadomości Źródła. "Zupa Świadomości".

Mgła, chmura, plaster miodu

 

Z własnego doświadczenia z rozmów z wyższymi świadomościami wnioskuję, że im bliżej danej świadomości do życia ludzkiego na Ziemi (np. w formie inkarnacji w ciele człowieka), tym łatwiej się z nią nawiązuje kontakt i rozmawia. Mamy po prostu zbliżoną wibrację. Np. dusze zmarłych osób są dla nas bardzo bliskie, chętnie przyjmują ludzki kształt podczas rozmowy. Różne istoty pozaziemskie, kosmici żyjący w fizyczności czy w niedalekich od nas wymiarach też są łatwo osiągalni. Im dalsza, szersza, większa świadomość (aż do samego Źródła), tym trudniej jest się nawzajem zrozumieć. Mają po prostu inne horyzonty, skale, doświadczenia. Istoty archanielskie, Twórcy światów i wszechświatów są dla umysłu człowieka już dalece abstrakcyjni.

Lejek, zawężenie świadomości

Wyobrażam sobie zatem pewną skalę, wg której można klasyfikować Świadomości: wyżej-szerzej ⏫- niżej-węziej ⏬.

Divine Acorn
Tutaj akurat skala jest na odwrót 🙂, a piramida to tylko symbol dotarcia do boskości. 

 

Opis wysokiej istoty duchowej, być może samego Źródła z artykułu o archaniołach:

  • kula, sito, suma kropelekświadomość istoty gospodarza manifestuje się w postaci antropomorficzno-anielskiej, chociaż sama nie ma nic wspólnego z ludźmi, chyba nigdy nie była duszą ludzką. Jest znacznie szersza i głębsza niż pojedyncza dusza inkarnująca na Ziemi, jakby była sumą milionów innych istnień, rodzin, gron, zgromadzeń. To jest nawet bardziej coś niż ktoś,
  • kiedy w nią wnikam, natychmiast rozpływam się w bezkresie szerokości i głębokości bezwymiaru, jestem podwaliną, tkanką wszystkiego i wszystkich. Struktura, budulec wszystkiego, jest sumą wszelkich świadomości,
  • wszystko dzieje się we mnie. Zapraszam małe krople do powrotu do mojej przestrzeni, do domu. Patrząc z mojego punktu widzenia, dusze-krople przybywają z każdego możliwego kierunku i miejsca w 360° przestrzeni niebytu, przesiąkają przez nieskończoną liczbę tuneli. Tworzę dla nich miejsce, pozwalam im się rozgościć, rozpuścić,
  • nie widzę ani początku ani końca istoty, wszystko jest wieczną białą mgłą. Nie ma tam słów, niczego, co jest odbieralne ziemskimi zmysłami, jest tylko istnienie. Czuję wszystko i wszystkich, osobno i razem, wszystko jednocześnie, suma wszystkiego. AOL: oczywiste jest dla mnie skojarzenie z samym Źródłem. Chyba aż tak daleko zaszedłem...
  • Mogę się dzielić na dowolnej wielkości podzbiory świadomości = części mnie - Źródła. Im zbiór jest mniejszy, tym bardziej ma własną świadomość. Zupełnie małe zbiory mogą tworzyć własne światy niefizyczne i fizyczne, w tym wszechświaty fizyczne. Są Twórcami,
  • Z punktu widzenia Źródła nie widać rzeczywistości fizycznych, są za daleko, zbyt uproszczone. Trzeba się zniżyć, obniżyć, zawęzić,
  • Pomijając samo Źródło, widzę tych Twórców, będących w miarę samodzielnymi częściami Pełnej Świadomości. Im są bardziej zawężone, tym bardziej mogą coś tworzyć wg swojego indywidualnego pomysłu. Pojęciem kluczowym jest tu samodzielność. Człowiek jako mini-mikro-świadomość, ma tak wąski horyzont, że jest niesamowicie samodzielny w porównaniu z szerokimi świadomościami: wow 😮... 

 

Artykuł: Modele dusz i inkarnacji

Artykuł: Testy jakości istot

Artykuł: Władcy Planet z sesji RV

Artykuł: Archanioł-Serafin

Artykuł: Anioły - przewodnicy, pomocnicy, towarzysze dusz

 

God's eye

Soup of Consciousness

God octopus tentacles

 

I na koniec mały żart, ale bardzo dobrze oddający ideę 😁:

Wszechświat doświadczający samego siebie

Wszechświat doświadczający samego siebie 🤣

 

God is the reverse of a dog

God is the reverse of a dog 😋

 

No comments