To jest wynik sesji RV dotyczącej czarnej dziury Sagittarius A w centrum naszej galaktyki. I, jak zwykle, od początku aż do końca sesji nie wiedziałem, co badam. Szacuję swój poziom "trafienia w cel" na 100% 💪, a jestem wobec siebie dość krytyczny i wymagający!
Większość z nas mniej więcej wie, czym jest czarna dziura i jak wygląda proces grawitacyjnego "upadku" materii, więc nie będę tu tego powtarzał. Patrz: horyzont zdarzeń, dysk akrecyjny. Obserwowałem bardziej proces niż obiekt i to z bardzo ciekawej perspektywy, a mianowicie Świadomości Nadrzędnej = Źródła = Boga! Skupię się zatem na takich informacjach, których nie przeczytamy w Wikipedii.
Od samego początku wyczuwam wir, lej, ciągnący się jak karmel, z dziurą wlotową i ostrym, nieskończonym, spiczastym końcem. Kojarzy mi się wyciąganie/rozciąganie, które prowadzi do nieskończenie wąskiego i długiego strumienia. Ja jestem Świadomością spoza - sponad tej struktury, obserwuję ją, steruję, nadaję bieg, być może nawet projektuję. Jestem obecny od zewnątrz, a z tyłu, z drugiej strony ktoś/coś może wniknąć do tunelu.
Zgodnie z teorią Wszechświata fizycznego jako "symulacji" czy "Matrixa", do tunelu wchodzą mieszkańcy "gry komputerowej" czyli NPC (non-playable character). Tunel/wir jest jak przejście między wymiarami, ale różnych jakości, jak np. śmierć: z fizycznego do duchowego. Istoty przeciskają się prze coraz węższy lejek, aż pozostaje ostra cienka igła. Mam wrażenie, że w tym procesie istoty gubią swoje pierwotne właściwości, jak ciało fizyczne, powłokę materialną.
Wnikam częścią mojej Świadomości w lej, tunel, wiruję, rozciągam się. Im dalej się rozciągam, tym mniej jestem w mojej pierwotnej przestrzeni 3D, zmienia się otoczenie, prawa fizyki. Przestaję istnieć, roztapiam się, rozpuszczam, integruję, wtapiam w otoczkę wiru. Nie wychodzę jednak z drugiej strony, jak w przypadku innych tuneli czy membrany. Tu nie ma wyjścia, świadomość w pierwotnej formie przestaje istnieć. Ja, jako Świadomość Nadrzędna na zewnątrz wiru, jestem czymś innym od świadomości podrzędnej wchodzącej do wiru, nie mamy wspólnej płaszczyzny.
- Świadomość Nadrzędna (z zewnątrz): obserwuje procesy symulacji, materii 3D/4D,
- świadomość podrzędna (z wewnątrz): jest iluzją, symulacją, projektem, fluktuacją energii zerowej.
Cokolwiek wlatuje do tunelu, przestaje realnie istnieć w 3D, a z punktu widzenia świata 3D istnieje wiecznie w czasie. Trzeba znaleźć inną skalę odniesienia niż 3D+time=4D, spojrzeć na całość w innej niż liniowa skali czasu. Należy zwinąć czas w okrąg, kulę, punkt. "Wszystko wszędzie naraz", co było, jest i będzie, zamknięte w ograniczonej Kuli Czasu. Patrząc z zewnątrz na zamkniętą kulę czasu, można zrozumieć ideę, sens istnienia materii, Wielkiego Wybuchu, czasu, sił elementarnych, energii. Wszystko zamyka się, domyka, jest ograniczone, skończone, zasymulowane.
![]() |
![]() |
![]() |
Ciekawe, że widzę Kulę jak mandarynkę ze skórką wywróconą na drugą stronę (inside out). Czarna dziura nie jest punktem, który my obserwujemy z zewnątrz. Jest całkowicie na odwrót: to nasz wszechświat fizyczny jest punktem, a "zewnątrz" istnieje wewnątrz czarnej dziury. Świadomość Nadrzędna patrzy więc na powierzchnię czarnej dziury "od środka" i postrzega ją jak kulę.
![]() |
Wielki Wybuch: "najpierw" (lub "zawsze") istnieje zero/nic, po czym następuje fluktuacja energii, pojawia się nagle wszystko, ale i tak suma pozostaje zerowa, nic dodatkowego nie wzięło się z niczego, wszystko dzieje się w ramach prawdopodobieństwa matematycznego. Czarna dziura wyrównuje fluktuację, ściąga materię do pierwotnej formy, fazy, energii, zeruje zmienne, materię, czas.
![]() |
Ja, jako Bóg, widzę zamkniętą i skończoną Kulę (Sferę) Doświadczania. "Z prochu powstałeś i w proch się zamienisz": energia była zerowa i do zera wróci, ale w miedzy-"czasie" wydarzył się cały Wszechświat, mnóstwo rzeczy się urodziło i zniknęło, powstała masa Doświadczeń (w) Świadomości. Jest to proces Samodoświadczania Świadomości = Źródła.
A czy czarne dziury są tunelem/portalem do Źródła?
![]() |
Artykuły:
Bóg = Stwórca = Źródło = Energia Wszystkiego
Wszechświat(y)
Membrana, bariera, zasłona zapomnienia, kapsuła przywracania wspomnień
Filmy:
"Wszystko wszędzie naraz" (2022)
Film na naszym kanale YouTube: