Black angel

Objawienia w Gietrzwałdzie

Przedstawiam raport z sesji RV na temat: "Objawienia w Gietrzwałdzie 1877 r". To już 3-cia sesja w serii badań znanych "objawień" (Objawienia fatimskie, Objawienia w Medziugorie), ale ta wydaje się być nieco inna od pozostałych. Poprzednio obserwowałem istoty świetliste, które odbieram jako pozytywne i dbające o los ludzi czy ludzkości. Tym razem, pomimo podobnych cech wyglądu istoty i zdarzenia, negatywne wrażenia dominują przez cały czas trwania sesji. Co ciekawe, to samo potwierdzają inni viewerzy!

Różnicę możemy zauważyć np. w intencji tych istot. Sprawdź w artykule Testy jakości istot, jak odróżnić istotę pozytywną od negatywnej, np.: 1) czy czegoś od nas chce, na czymś jej bardzo zależy, 2) czy wymaga, byśmy uznali jej wyższość, czcili ją, modlili się do niej itd. Już te 2 cechy wskazują na to, że istota potrzebuje naszej energii i pragnie osiągać jakieś korzyści naszym kosztem, może nawet w formie oszustwa czy zwiedzenia religijnego. A za kulisami tego wszystkiego czai się dziwna czarna maź (black goo), która działa jak grzyb: rozrasta się i zagarnia przestrzeń.

Nie chcę tu wyciągać za daleko idących wniosków na temat poszczególnych religii lub generalizować, ale zobacz sam/sama, w jakim kontekście można spojrzeć na niektóre relacje człowiek - istota "obca" albo "boska". Zaznaczę tylko, że w zdecydowanej większości wchodzę w interakcje z istotami bardzo pozytywnymi, od których jako człowiek czy dusza mogę się wiele nauczyć, rozwijać się itd. (anioły, archanioły czy inne).

Objawienia w Gietrzwałdzie

 

Informacje uzyskane z sesji:

 

Victor Magus:

  • rośnie, rozszerza zasięg, chce się powiększać, zajmować coraz to nowe obszary. To nie ma fizycznej ludzkiej formy, wygląda jak plątanina, chmura, grzybnia, ameba: coś, co się powiela, rozrasta, kolonizuje,
  • chęć działania, zmiany, ale dość agresywna, natarczywa, bez liczenia się z konsekwencjami. Chyba nie ma pozytywnych zamiarów względem otoczenia, liczy się tylko ta istota, jej dobro, przyszłość, ekspansja,
  • jak rak, wirus chce zawładnąć wszechświatem. Ekspansywna rasa, która chce podporządkować sobie wszystko i wszystkich, AOL: skojarzenie z EGO z filmu "Strażnicy Galaktyki 2",
  • istota jest silna, prymitywna, bez emocji i wyższych uczuć: po prostu działa, asymiluje, AOL: Borg ze Star Trek: "Resistance is futile"
  • istota zajmuje obszar, powiększa energię, wchłania, zagarnia, może wciąga do siebie do wewnątrz wszystkich, których napotka na swojej drodze,
  • AOL: Black goo, czarna maź (zobacz: Komunikacja telepatyczna pomiędzy odmiennymi światami),
Black goo Ekspansja
  • czarna mgła, cień, chmura otacza człowieka, zagarnia go, jak niefizyczny demon. Ciemna, niefizyczna energia, wysługuje się fizyczną istotą (np. człowiekiem), żeby działać w fizycznym wszechświecie,
  • kiedy raz się wejdzie w zasięg tej czarnej energii, to już się w niej przepadło. Widzę, jak człowiek ją wzywa, myśli, że dla własnej korzyści, ale to nigdy tak nie zadziała. Czas zadziała na korzyść ciemnej energii. Zawsze w końcu ta energia wygrywa,
  • AOL: swastyka, naziści, ciemny okultyzm, czarne mundury, kości, symbole czaszek, śmierci, (zobacz: Tajemnicze znaki na ciele)
  • AOL: wzywanie istoty szatańskiej: człowiek chce zdobyć, moc, potęgę, chwałę, ale on umrze, a ta energia na tym skorzysta, pozostanie,
  • teraz widzę jasne, świetliste postacie, sprawiają wrażenie przyjaznych, otwierają ręce. Ale ja ciągle im nie ufam: coś tu jest udawane, sztuczne. Skutek ich działania nie będzie korzystny dla ludzkości. Jak fałszywa religia: wiele ludzi da się nabrać i za nią podąży dobranie formy do wyobrażeń widzów, dopasowanie w celu osiągnięcia określonego rezultatu,
  • kiedy w nie wlatuję, to pokazuje się ta bezdenna czerń, wnętrze jest skażone, a na zewnątrz promieniuje światło. Czarna szczelina w świetlistej postaci, czarny anioł, ciemni oszuści podszywają się pod innych, udają,
  • to jakieś takie podobne wydarzenie do Medjugorie czy innych objawień np. fatimskich (komentarz: trafienie w cel?). Ten sam styl, ale inni bohaterowie,

Black angel

 

Paweł Jończyk:

  • jakieś światło bardziej zachodzące, ciepłe, czerwonawo-pomarańczowo-żółte. Dziwne, bo to świeci ma kształt kuli, ale jest jakieś niewielkie i wisi nad doliną. Nie razi, bo ma takie żółto-pomarańczowawe światło, taka kula, jakby z 200 metrów średnicy albo mniejsza. Sprawia wrażenie wręcz kuli do kręgli, takie pozorne słońce. Jest przy tym jakaś energia,
  • ta kula jakby mogła zmieniać swój rozmiar, jakby mogła się skondensować do rozmiaru ognistej kuli do kręgli, a po chwili jakby rosła do kilkudziesięciu metrów i bladła, albo raczej jaśniała i "rzedła", stawała się bardziej transparentna,
  • ten stan, skondensowany do małych rozmiarów, zasysa energię z otoczenia. Trochę ma to funkcję pasożyta, jakby żerował na otoczeniu,
  • ta kula, czy cokolwiek to nie jest, czerpie z otoczenia i nie jest dla niego istotne że pozbawia energii wszystko wokół. Mam wrażenie, jakby to "spijało" energię z doliny. Ten obiekt celowo szuka takich "zaułków", które mogą być łatwym kąskiem i żeruje. Jakby to miało być odsysanie energii z badanego obszaru, wyjaławianie,
  • nie chodziło o bezpośrednie i natychmiastowe unicestwienie istot / ludzi, a raczej o jakiś w miarę powolny wpływ na nich, by coś osiągnąć,
  • wiedza trochę tajemna, coś, co niekoniecznie miało wypłynąć na światło dzienne. Coś gdzieś jest schowanie - wyniki tych badań. I dobrze, by to nie wyszło w takiej formie, jak to zbadano i zapisano,
  • wpływanie jakimiś falami albo jakaś energią w celu zobojętnienia, pozbawienia kolorytu, własnego zdania,

Gietrzwald

 

Pat Kleśta:

  • skojarzenie to piramida z okiem - taka jak na jakimś banknocie USD jest,
  • ten symbol: jak taki wielki statek ląduje na jakimś mieście i je niszczy. Jakiś taki armagedon, totalna rozpierducha. Bardzo silny wiatr, dużo silnych emocji, ludzie uciekają, kojarzy mi się to z filmem "Dzień Niepodległości", gdzie obcy atakują Ziemię, ale tutaj nie są agresywni, ale ludzie się strasznie boją,
  • widzę scenę w stylu "kosmici dają Mojżeszowi 10 przykazań", jakieś takie podstawowe zasady, z których powstała religia/wyznanie. Coś w rodzaju Kabały albo innych zasad opisujących to, jak działa świat,

 

Black goo

Black angel, orb

 

Film z naszej sesji na Youtube (Postrzeganie Pozazmysłowe Remote Viewing): 

 

No comments