Transparent spaceship

Sny: kosmici, obcy, inne światy

Seria moich snów o kosmitach, obcych, UFO/UAP, innych światach, podróżach w czasie itd. Raczej wydarzenia w światach fizycznych. Dla rozrywki, na luzie.

Spaceship canteen


  

2026-10-09
4 młode osobniki obcego z "Alien" chodzą pomiędzy wysokimi szafkami w pomieszczeniu biurowym, jak w labiryncie. Oni chronią "swoich" ludzi, prawdopodobnie nosicieli i są agresywne do innych, traktując ich jak zagrożenie. Można ich zablokować, ograniczyć ich ruchy, wykorzystać ich słabości, żeby ich przechytrzyć i nimi sterować.

Aliens in the office

2026-09-27
Mężczyzna z niepełnosprawną córką na wózku jeździ po biurach H i szuka mnie, bo mu coś kiedyś sprzedałem. Recepcjonista dzwoni do mnie i łączy rozmowę. Jestem na miejscu, mężczyzna to kosmita, jak w Dr Who, który wysysa krew z człowieka. Ja też jestem kosmitą, jestem Doktorem, więc go demaskuję i wiem, jak z nim postępować. On potrafi latać, ale ze mną nie wygra.

Dr Who

2026-09-26
Kosmici mają statek kosmiczny, który jest ukryty i znika. Znam ich nazwę: Pannifloni. Muszę się zwrócić do szalonego znajomego pomoc, bo on ma pojazd - śmigłowiec, który może dogonić i zestrzelić kosmitów. Pytam się, czy da radę. On najpierw sprawdza, co to są za obcy i podaje mi identyczną nazwę: to dobry znak, bo mam dowód, że on wie, co robi. Razem będziemy polować na obcych.

Futuristic helicopter

2026-09-21
Chodzę po polu z kolegą, szukamy śladów kosmitów - obcych. Już wcześniej ich spotkaliśmy, nawet rozmawialiśmy, jeden z nich miał próchnicę zębów. Nie mamy już z nimi kontaktu, szukamy ich, ale nigdzie ich nie widać.
Stoimy na pustym polu, zauważam anomalię optyczną, jakby kamuflaż. Można przez to przejść, to jest statek obcych. Idziemy długim korytarzem, obiekt jest ogromny. Spotykamy tam kobietę, ona się unosi antygrawitacyjnie, mówi, że już nie może opuścić statku, ponieważ jest tam zbyt długo. Prowadzi nas do dużej hali, to jest stołówka dla niewielkiej grupy ludzi, którzy tam żyją i się uczą wiedzy, a pochodzą z różnych okresów w dziejach ludzkości. Rozmawiam z dwojgiem z nich, cieszę się, jestem w euforii, czuję, że czekałem na ten moment całe życie. Mówię, że najlepsze słowa podsumowania, które cisną mi się na usta, to YES - KURWA - YES!

YES - KURWA - YES!

2026-09-06
Tunel, są obcy - androidy i ludzie. Jeden człowiek jest ranny, android go skanuje i mówi, że on zaraz umrze, jeśli natychmiast się nie wyciągnie kolca jadowego płaszczki z jego ciała. Ludzie mu nie ufają, ale ja mu pozwalam i chronię go. On obraca człowieka, kroi nożami, szuka kolca i go wyciąga. Dobrze zrobiłem, że mu zaufałem.

Medical android

2026-08-14
Jestem policjantem w futurystycznym świecie. Jadę ulicą, ścigam lecące 4 połączone czerwone kulki, one mają świadomość. "On" wlatuje do budynku, tam jest przesłuchiwana jego rodzina. Wtapia się w otoczenie, w ściany, zamyka pokój, nie widać, że jest żywy.

Policeman and red balls 800px

2026-07-19
Jestem na wakacjach w hotelu z basenem, idę rano popływać z dziewczyną. Spotykamy Jezusa, on potrafi chodzić tajnymi korytarzami i przenosić się w czasie. Idziemy za nim, żeby się nie zgubić. Cofamy się o kilka dni do pierwszego dnia turnusu, idziemy do grupy, która ćwiczy, widzimy samych siebie, przechodzimy obok. Ja mam zamknięte oczy i nie widzę drugiego siebie z przyszłości. Jezus pyta się, co czuję, kiedy podróżuję w czasie, odpowiadam, że złość, bo to powinno być dla mnie dostępne cały czas, a teraz mogę to robić tylko z Jezusem.

Jesus

2026-06-16
Świat post-apokaliptyczny, ludzie uciekają przed zmutowanymi chorymi ludźmi: Ghoul, oni wydzielają przezroczyste gluty i śluz. Czasami trzeba uciekać w budynkach do innych pokoi albo wyższych pięter. Inni ludzie są jak wampiry czy piraci: przylatują i zabierają wszelkie dobra, które im się spodobają. Ludzie chcą dotrzeć do bazy, gdzie jest samolot, ja mówię, że jestem jedyny, który jeszcze umie go pilotować, chociaż byłem wtedy bardzo młody.

Ghoul

2026-05-11
Świat post-apokaliptyczny, spotykam grupę ludzi, jest wśród nich stary pułkownik Sanders, on już ma z 70 czy 80 lat, ale nadal dowodzi. Ja jestem młodym żołnierzem, dogaduję się z innym żołnierzem, że będziemy dowodzić cywilami. Jedziemy windą w górę, robimy zwiad terenu, to jest las, szukamy wrogich jednostek.

Military world

2026-05-11
Świat post-apokaliptyczny, świat zombie, jadę z dziewczyną schodami ruchomymi na górę opustoszałego centrum handlowego. Po drodze spotykamy jej matkę, ona jest zombie, ale ją poznaje. Jedzie z nami w dół schodami, muszę na nią uważać, czy nas nie pogryzie. Cały czas musimy unikać innych zombie, żeby za nami nie poszli.

Zombie world

2026-05-04
Jest koncert na zewnątrz, jestem młodym chłopcem, podkochuję się w M. Na koncercie zostawia się jakieś karteczki. Z lasu wychodzą szkielety, one chcą porwać ludzi. Roztrzaskuję kilka z nich i idę do miejsca, skąd wychodzą, to jest budynek, wewnątrz jest ciemno. Szkielety chodzą po korytarzach, ale ja coś o nich wiem: wiem, jak ich użyć i skąd się biorą. Używam tej wiedzy, by nabrać sił i odwagi. 

Skeletons

2026-04-22
Znajomi mają auto - kamper, odpalają go pociskiem, jak silnik samolotu, jadą w drogę, a ja z nimi. Na pokładzie mają strasznego potwora spaghetti, on się fiksuje na celu, żeby zjeść. Cel jest koło mnie, wyciągam potwora na pustą przestrzeń, on je, a ja go tam zostawiam i wracam do kampera. Jedziemy dalej, znajomi zostawiają mi plastikową klatkę, żebym się opiekował jakimś zwierzęciem.

Spaghetti Monster

2026-04-07
Jestem w grupie wojowników - Wikingów, przypływamy 3-ma łodziami, zdobywamy jeszcze 3 inne łodzie przy brzegu rzeki. Podbijamy teren, idzie nam gładko. Widzę, że zza drzew nadchodzi lokalne wojsko, jest dużo wojów w kolczugach i z tarczami i mieczami. Nas jest za mało, żeby wygrać. Przeskakuję przez płot z siatki, idę do miasta, wtapiam się w tłum w ciągu sklepów i lokali usługowych.
Skok w czasie: są czasy teraźniejsze, muszę jakoś zarobić na jedzenie, będę robił pokazowe walki na miecze. Moim sparing partnerem jest wojownik, który ma pas z emblematami moich wrogów, rozpoznajemy się, że należymy do przeciwnych plemion. Nie ma to już teraz żadnego znaczenia w tych czasach, teraz każdy myśli o nowym życiu i przeżyciu.

Vikings and time travel

2026-03-23
Pożar, płonie wysoka na 10 pięter wieża w zakładzie pracy. Dzwonię na straż pożarną, podaję adres i szczegóły. Idę do budynku, widzę, że obok jest wysoki blok mieszkalny. Jeśli wieża upadnie, to trzeba będzie ewakuować ludzi z bloku. Będę wynosił tajne dokumenty z wieży. Wchodzę z kolegą do środka, winda jest wybrzuszona od temperatury. Po ścianie biega alien (z filmu "Obcy"), to jest efekt jakiś eksperymentów. On wygląda jak dziewczynka i mówi ludzkim głosem, zmienia też kształt. Nie wolno go wypuścić na zewnątrz poza obręb budynku, bo będzie zagrożeniem. Zastanawiam się, jak mam go zatrzymać, czy trzeba strzelać z broni? Przecież to jest inteligentne stworzenie.

Alien girl

2026-02-21
Idę w mieście w tunelu podziemnym, jest ze mną kosmita: Vulkanin, ma spiczaste uszy, jak Elf. Zacieram za sobą ślady, rzucam małe zawiniątka, one powodują, że przedmioty się zapadają i znikają. Ktoś mnie śledzi i dogania, okazuje się, że to jest grupa ludzi. Oni mi pokazują, że sami też są kosmitami. Idziemy razem w bezpieczne miejsce.

Vulkans

2026-02-07
W budynku po ścianach chodzi alien - obcy. Strzelam do niego z karabinu, ma 2 ustawienia: piana i strumień wody, który jest ostry i przecina. Trzeba zejść na dół budynku i zabić królową obcego. Na naszym piętrze jest jeszcze pies bernardyn, który jest zarażony, jego też trzeba zabić strumieniem wody.

Killing an alien

2026-01-27
Świat post-apokaliptyczny, jestem z grupą ludzi w improwizowanym budynku. Pastor wraz z młodymi ludźmi chcą nam odebrać budynek, ja ich ostrzegam, że będę się bronił. Oni to ignorują i nacierają, więc uderzam jednego z nich prętem od grilla pod żebro, po czym opuszczam to miejsce. Zanosi się na deszcz, idę do opuszczonych baraków, szukam schronienia. Wchodzę przez drzwi, na fotelu siedzi dziewczyna ze słuchawkami na uszach. Pytam się jej, czy jest jeszcze dla mnie miejsce.

Fight for the Barracks

2026-01-09
Idę do tunelu kopalni wraz z wampirami. Jest tam dużo metalowych zamkniętych drzwi. Oni otwierają jedne z nich, wchodzimy do środka. Wychodzi się na zewnątrz, jest dzień, idziemy przez chaszcze, moi towarzysze chcą się dostać dalej, ale tam wysoki mur, barykada, z której strzelają żołnierze niemieccy. To jest 1914 rok, jest 1 Wojna Światowa, więc przenieśliśmy się w czasie. Ktoś nas zauważa i do nas strzela, wycofujemy się do kopalni przez drzwi do naszych czasów.
Idę przez wieś, spotykam Jennifer Lawrence, ona jest nieszczęśliwa, bo jest żoną grubego egipskiego księcia, który myśli tylko o jedzeniu i rozrywkach. Wpadam na pomysł: kuszę Egipcjanina wspaniałymi potrawami, zabieram go do kopalni przez drzwi do 1914r i tam go zostawiam, zamykam za sobą drzwi. Po powrocie do teraźniejszości okazuje się, że go już nie ma, Jennifer jest wolna, zmieniła się linia czasowa, wpłynąłem na nią.

Vampires and 1st World War

2025-10-14
Jest rok 1986: nikt nie wie, kto to jest Spice Girls. Ja się dziwię, bo pamiętam, że jest przecież 2025 rok, znam też historię całego świata na tyle lat do przodu. Musiałem się więc przenieść w czasie. Wiem, że to jest sen, myślę o świadomym śnie, sprawdzam, co czuję, czy czuję dotyk i zapach swojej dziewczyny. Śpię z nią w pokoju, przyjeżdża kolega z kimś jeszcze późno w nocy. Wstaję na siku, łazienka jest zajęta, dobrze, że jest druga, ale daleko gdzieś w polu (uwaga: it's a trap 💧🤣!).

Time travel from 2025 to 1986

2025-09-03
Zombie rozchodzą się po ulicach miasta, opanowują cały teren. Trzeba się schować w domach, pozamykać wszystkie drzwi i okna i najlepiej pójść na najwyższe piętra. Stoję przed 4-piętrowym domem, wszystko jest pozamykane, wskakuję, przeskakuję po piętrach. Dostaję się na ostatnie, pukam do ludzi, pytam, czy mnie wpuszczą.

Zombies

2025-07-13
Wraz ze znajomymi przeskakuję pomiędzy światami, jak pomiędzy grami komputerowymi. Wskakujemy we mgłę i wylatujemy w centrum handlowym. Dookoła nas są roboty, one są nieprzyjazne, obracają się do nas i ruszają. Musimy się ewakuować, najlepiej do kolejnego świata.

Jumping into other worlds

2025-06-06
Holandia, robię zdjęcia 2 sarnom między drzewami, kątem oka zaważam jeszcze 3-cie zwierzę: to jest mały człowiek, wygląda jak krasnal albo gnom. Cieszę się, że go mam na zdjęciach, oglądam małe odbitki, reszta zdjęć jest na laptopie, filmy też. Gnom może usunąć te zdjęcia, ma taką umiejętność, więc trzeba je szybko wysłać do chmury.

Gnome

2025-05-20
Ludzie żyją razem z dinozaurami, muszą z nimi walczyć i uciekać przed dużymi tyranozaurami. W budynkach chowają się małe grupy ludzi. Trafiam z dziewczyną do olbrzymiego ogrodzonego terenu, tam żyje wielka społeczność: jakieś 6 tysięcy ludzi. Miejsce jest bezpieczne. Płacę za naszą obecność - daję im zapalniczkę. Przychodzą wysokie i duże istoty: to są ich bogowie, ci ludzie im służą, słuchają się ich. Wszyscy pracują w starej świątyni. Społeczność chce wydalić starszego mężczyznę, bo jest mało przydatny, a liczba ludzi przekroczyła 6008. Odjeżdżamy z dziewczyną na wozie, nie podoba nam się to.

Humans, gods, and dinosaurs

2025-04-21
Strzelnica, mam karabin M-16, jestem żołnierzem, ładuję naboje do magazynka. Część jest ślepa, część ma laserowe wskaźniki, część jest normalna. Na strzelnicy są obcy, oni wszystko widzą, nawet w ciemności, nie da się im uciec ani zastrzelić. Oni są tu instruktorami.

Shooting range with an alien

2025-03-04
Obcy opanowują Ziemię, ja oglądam światełka na niebie przez okno. Kiedy odlatują, każą sobie przynieść wszystkie odbiorniki radiowe. Chcę zestrzelić ich statek, ale nie wiem, gdzie mogę znaleźć granatnik czy ręczną wyrzutnię. Coś w końcu znajduję, strzelam, ładunek się przyczepia do głowy obcego, ale nie wybucha.
Idę z żołnierzami do zamkniętej bazy wojskowej, mamy karty dostępu, wchodzimy do środka. Z tej bazy da się wystrzelić rakiety z ładunkami jądrowymi, więc chyba załatwimy tych obcych. Widać statki obcych i wybuch jądrowy.

Aliens and nuclear explosion

2025-02-11
Statek kosmiczny, jest jak duży dom z oknami. Wchodzę z grupą ludzi, zamykamy wszystkie okna, bo na zewnątrz sa 3 rodzaje obcych (z "Alien"): zwykłe, niewidzialne i jeszcze jakieś inne. W pokojach, gdzie okna były otwarte, obcy już weszli do środka. Żeby zobaczyć tego niewidzialnego, trzeba rozsypać na podłodze mąkę albo płatki.

Invisible alien

2025-01-09
Dallas w USA, jestem na ulicy, mam reklamówkę z nożami. Podjeżdża autobus, chce mnie przycisnąć do ściany, wkurzam się, wzlatuję w powietrze i go przewracam. Odlatuję, latam trochę wewnątrz hali dworca, potem lecę do bloku, na daszku zostawiam reklamówkę. Lecę dalej do dzielnicy, gdzie są hotele i firmy. Na środku drogi stoją gongi metalowe, ludzie sobie w nie uderzają, ale głośno i chaotycznie. Wyciągam telefon i nagrywam video, myślę, że M zagra znacznie lepiej. Przemieszczam się po mieście lecąc, czasem z dołu ktoś mnie zobaczy, mówi, że widzi anioła.

Flight and gongs in Dallas

2024-11-22
Planeta obcych, jestem astronautą, wraz z kolegami zwiedzamy stację kosmiczną - prom. Tam jest cała historia ewolucji tej rasy. Nagle wszystko zaczyna się kręcić, idę do przodu, prom sie oddziela, naciskam guziki dokowania, elementy się łączą, ruch ustaje. 
Jestem na ich planecie, chodzimy wśród tubylców, wyglądają jak nowocześni techniczni ludzie, tylko z siwymi włosami.

Alien ship and planet

2024-10-23
Najemnicy porwali młodego wysportowanego chłopaka, adepta sztuk walk, wyciągają z niego zdrową krew. Ja jestem starym kapitanem Jean-Luc Picard, chłopak zostawia mi na ziemi znaki z liści, żebym mógł za nim iść. Trafia do hali zakładu, kobieta podłącza się pod jego krew. Przyjeżdżają bogaci kupcy, mają wymyślne limuzyny stylizowane na stare auta z początku XX w, jest też elegancka przyczepa mieszkalna. Ja się ujawniam, ale oni mnie wyśmiewają, bo co im może zrobić taki jeden stary człowiek? Pokazuję na niebo, czekam, tam się pojawia mój statek kosmiczny Enterprise, mam umowę z załogą. Dysponujemy takim arsenałem broni kosmicznej, że ludzie na ziemi się natychmiast poddają.

Enterprise

2024-10-14
Rozmawiam z 3-ma kolegami w pokoju w akademiku, opowiadamy sobie o kosmitach. Oni wszyscy zdejmują skórę z twarzy, pod nią mają drugą zieloną skórę i inne twarze, coś jak u Shreka. Jestem zaskoczony, ale wypytuję się ich skąd pochodzą, ile mają lat, co tu robią itd. Idziemy na obiad na stołówkę, bierzemy talerze z jedzeniem, ale nie mamy gdzie usiąść, wszędzie jest mokro i leżą liście, bo jest jesień.

Alien Shreks in the dorm

2024-10-09
W gęstym lesie trwa bitwa pomiędzy Wikingami, moja grupa przegrywa, wszyscy dorośli wojownicy giną. Ja jestem jeszcze nastolatkiem i nie biorę bezpośredniego udziału w walce. Pozostali przy życiu się zbierają, siadają na konie i odjeżdżają do lasu. Większość jedzie z przodu, oni wiedzą, dokąd jechać. Ja jadę z tyłu, bo opiekuję się dziewczyną, staramy się nadążyć, ale się rozdzielamy. Docieram do miasta, wchodzę do budynku, wygląda prawie jak pałac, mieszka tam starsza bogata kobieta. Pytam się, czy wie, którędy jechała moja grupa, szukam też dziewczyny. Idę dalej do wioski nieopodal, tam jest trująca woda. Trafiam do innego budynku, właścicielka jest znajomą tej poprzedniej kobiety. Wybiega wesoły i przyjazny pies, mówię do niego i wysyłam, żeby znalazł moich ludzi. Pies mnie rozumie, biegnie i wraca, zna drogę. Przyjeżdża ta bogata kobieta, okazuje się, że jest kimś w rodzaju wampira i żyje bardzo długo, ale czuje się bezpieczna w swoim pałacu i okolicy.

Vikings and a vampire woman

2024-06-27
Baza na Księżycu, przenoszę się tam bardzo szybko, może jakimiś gwiezdnymi wrotami do teleportacji? Na miejscu otwieram drzwi, wchodzę do środka, jak do zwykłego mieszkania, tylko trzeba uważać, żeby nie uciekło za dużo powietrza. Na Ziemi ludzie nie wiedzą, że tu już istnieje taka baza i myślą, jak tu wysłać rakietę na Księżyc. Tylko najwyższa władza o tym wie, ale nikomu nie powiedzą.

A base on the Moon and a Stargate

2024-06-24
Jestem na koncercie, gra zespół metalowy Iron Maiden. Koncert jest na terenie zamkniętym otoczonym wysokim murem. Mam mapę, widać na niej lokalizację wejścia i wyjścia. Koncert się skończył, idę razem z tłumem do wyjścia, ale trwa to bardzo długo, ledwie się możemy tam dostać. Jakieś dziewczyny pytają się mnie o mapę, pożyczam, ją, ale chcę dostać z powrotem. Cofam się w czasie do połowy koncertu, żeby uniknąć tłumu i wychodzę przez pustą bramę. Idę do miejsca, gdzie stoją rowery do wypożyczenia, biorę elektryczny, bo przede mną jeszcze daleka droga. 

A concert and a journey through time