Concert and journey through time

Sny: podróże w czasie

Seria moich snów o podróżach w czasie, różnych liniach czasowych itd. Raczej wydarzenia w światach fizycznych. Dla rozrywki, na luzie.

Vikings and time travel


  

2026-07-19

Jestem na wakacjach w hotelu z basenem, idę rano popływać z dziewczyną. Spotykamy Jezusa, on potrafi chodzić tajnymi korytarzami i przenosić się w czasie. Idziemy za nim, żeby się nie zgubić. Cofamy się o kilka dni do pierwszego dnia turnusu, idziemy do grupy, która ćwiczy, widzimy samych siebie, przechodzimy obok. Ja mam zamknięte oczy i nie widzę drugiego siebie z przyszłości. Jezus pyta się, co czuję, kiedy podróżuję w czasie, odpowiadam, że złość, bo to powinno być dla mnie dostępne cały czas, a teraz mogę to robić tylko z Jezusem.

Jesus

2026-04-07
Jestem w grupie wojowników - Wikingów, przypływamy 3-ma łodziami, zdobywamy jeszcze 3 inne łodzie przy brzegu rzeki. Podbijamy teren, idzie nam gładko. Widzę, że zza drzew nadchodzi lokalne wojsko, jest dużo wojów w kolczugach i z tarczami i mieczami. Nas jest za mało, żeby wygrać. Przeskakuję przez płot z siatki, idę do miasta, wtapiam się w tłum w ciągu sklepów i lokali usługowych.
Skok w czasie: są czasy teraźniejsze, muszę jakoś zarobić na jedzenie, będę robił pokazowe walki na miecze. Moim sparing partnerem jest wojownik, który ma pas z emblematami moich wrogów, rozpoznajemy się, że należymy do przeciwnych plemion. Nie ma to już teraz żadnego znaczenia w tych czasach, teraz każdy myśli o nowym życiu i przeżyciu.

Vikings and time travel

2026-01-09
Idę do tunelu kopalni wraz z wampirami. Jest tam dużo metalowych zamkniętych drzwi. Oni otwierają jedne z nich, wchodzimy do środka. Wychodzi się na zewnątrz, jest dzień, idziemy przez chaszcze, moi towarzysze chcą się dostać dalej, ale tam wysoki mur, barykada, z której strzelają żołnierze niemieccy. To jest 1914 rok, jest 1 Wojna Światowa, więc przenieśliśmy się w czasie. Ktoś nas zauważa i do nas strzela, wycofujemy się do kopalni przez drzwi do naszych czasów.
Idę przez wieś, spotykam Jennifer Lawrence, ona jest nieszczęśliwa, bo jest żoną grubego egipskiego księcia, który myśli tylko o jedzeniu i rozrywkach. Wpadam na pomysł: kuszę Egipcjanina wspaniałymi potrawami, zabieram go do kopalni przez drzwi do 1914r i tam go zostawiam, zamykam za sobą drzwi. Po powrocie do teraźniejszości okazuje się, że go już nie ma, Jennifer jest wolna, zmieniła się linia czasowa, wpłynąłem na nią.

Vampires and 1st World War

2025-10-14
Jest rok 1986: nikt nie wie, kto to jest Spice Girls. Ja się dziwię, bo pamiętam, że jest przecież 2025 rok, znam też historię całego świata na tyle lat do przodu. Musiałem się więc przenieść w czasie. Wiem, że to jest sen, myślę o świadomym śnie, sprawdzam, co czuję, czy czuję dotyk i zapach swojej dziewczyny. Śpię z nią w pokoju, przyjeżdża kolega z kimś jeszcze późno w nocy. Wstaję na siku, łazienka jest zajęta, dobrze, że jest druga, ale daleko gdzieś w polu (uwaga: it's a trap 💧🤣!).

Time travel from 2025 to 1986

2025-05-20
Ludzie żyją razem z dinozaurami, muszą z nimi walczyć i uciekać przed dużymi tyranozaurami. W budynkach chowają się małe grupy ludzi. Trafiam z dziewczyną do olbrzymiego ogrodzonego terenu, tam żyje wielka społeczność: jakieś 6 tysięcy ludzi. Miejsce jest bezpieczne. Płacę za naszą obecność - daję im zapalniczkę. Przychodzą wysokie i duże istoty: to są ich bogowie, ci ludzie im służą, słuchają się ich. Wszyscy pracują w starej świątyni. Społeczność chce wydalić starszego mężczyznę, bo jest mało przydatny, a liczba ludzi przekroczyła 6008. Odjeżdżamy z dziewczyną na wozie, nie podoba nam się to.

Humans, gods, and dinosaurs

2024-06-24
Jestem na koncercie, gra zespół metalowy Iron Maiden. Koncert jest na terenie zamkniętym otoczonym wysokim murem. Mam mapę, widać na niej lokalizację wejścia i wyjścia. Koncert się skończył, idę razem z tłumem do wyjścia, ale trwa to bardzo długo, ledwie się możemy tam dostać. Jakieś dziewczyny pytają się mnie o mapę, pożyczam, ją, ale chcę dostać z powrotem. Cofam się w czasie do połowy koncertu, żeby uniknąć tłumu i wychodzę przez pustą bramę. Idę do miejsca, gdzie stoją rowery do wypożyczenia, biorę elektryczny, bo przede mną jeszcze daleka droga. 

A concert and a journey through time

2024-05-07
Predator (ten z filmu). Leżę z innymi ludźmi na plaży, nie ruszamy się, żeby nas nie zobaczył. Jedna dziewczyna panikuje, on biegnie za nią. Predator ma włączony hologram ludzkiej twarzy. On odkrywa, że istnieją zapachy, wącha mnie przez rurkę, ale nic mi nie robi. 
Wraz ze znajomymi stwierdzamy, że jest kilka możliwości ewolucji czasu: jedną z nich jest przetworzenie rzeczywistości w galaretę, inna jest przesunięcie fazowe. Cały świat zmienia się w galaretę, wszystko się zmienia, mgła pochłania otoczenie, wpadam w nią i się rozpuszczam.

Predator and the dissolution of reality into mist and jelly

2024-03-20
Archeolodzy znajdują zakopaną wielką łódź Wikingów, została zbudowana z kamieni i pokryta białą zaprawą, było też drewno, ale nie przetrwało do dnia dzisiejszego. To jest łódź rytualna, tam ogłaszali się królowie. Przenoszę się do ich czasów, jestem jednym z królów, ogłaszam się, wkładając miecz do kamienia. Każdy król miał miecz o innej długości. Królowie rządzą bardzo krótko, właśnie idzie kolejny, on umie ładnie grać na instrumencie strunowym.

Viking stone ship

2024-03-20
II W. Światowa, Warszawa. Grupa Polaków chce się przedostać z lewej części Wisły na prawą, Niemcy niby im na to pozwalają, ale tak naprawdę strzelają do wszystkich. Ja też jestem w tej grupie i jestem ranny. Po drugiej stronie są Polacy, płyną tratwą i odbierają ludzi i zmarłych. Jest wieczór, budzę się na tratwie ze zmarłymi, obok mnie jest KK. Podnosimy się i wychodzimy na brzeg. Na rowerach podjeżdżają do nas ludzie i podają nam małe pakunki z jedzeniem, uważają, żeby ich Niemcy nie złapali. Jesteśmy nadal po lewej stronie Wisły. Myślałem, że to jest sierpień 1944r i jest Powstanie Warszawskie, ale okazuje się, że jest dopiero marzec 1944r i jeszcze go nie ma. Mówię, że jestem podróżnikiem w czasie, urodziłem się w przyszłości i znam przeszłość. Mogę to wykorzystać, chociaż nie wiem, jak ma mi to pomóc, skoro jestem tylko zwykłym człowiekiem.

Warsaw, March 1944, crossing the Vistula river