Przedstawiam raport z sesji RV na temat obszaru nazywanego Trójkątem Bermudzkim, w którym od wielu lat zachodzą dziwne anomalne zjawiska.
Po pierwsze, wyczuwam jego powiązanie z hipotetyczną starożytną cywilizacją Atlantydy. Na dnie oceanu w tym miejscu nadal istnieje jakiś okrągły obiekt, pozostałość po czasach tej cywilizacji, który różni ludzie: wojsko czy instytucje obecnie bardzo chcą odnaleźć. Może on być przyczyną anomalii. Akcją poszukiwawczą steruje zakulisowo obca istota: Wysoki Szarak, ma w tym swój interes, chodzi o kontrolę nad podróżami przestrzenno-czasowymi. Twórcami artefaktu mogli być inni starożytni kosmici, którzy współpracowali w przeszłości z ludźmi i byli ich nauczycielami. Jeszcze inne "świetliste" istoty starają się teraz tak zamaskować obiekt na dnie, żeby nikt go nie odnalazł i nie wykorzystał w złych celach.
Update: są już wyniki sesji #2 pod tym samym tytułem, oddalonej w czasie o ponad 5 lat! Występuje niesamowicie dużo synchronizmów pomiędzy uczestnikami, zarówno w obrębie pojedynczej sesji, jak i pomiędzy dwiema różnymi. Mogę też porównać swoje własne raporty na przestrzeni lat. Wyłania się z tego spójny obraz obszaru i jego cech, który może jakoś pomóc wyjaśnić zagadkę trójkąta? Oto skrócona lista:
- pusta przestrzeń pod powierzchnią Ziemi, jaskinie o kształcie kopuły/półkuli, pojawia się nawet to samo skojarzenie: skorupa/muszla żółwia,
- pulsacyjne oddziaływanie czy energia wychodzące z podłoża/wnętrza i kierująca się ku górze: wyrzut, gejzer,
- anomalia oddziałująca na przestrzeń, orientację lub sposób poruszania się: utrata orientacji i niedziałająca nawigacja, lekkość/brak grawitacji, wykrzywianie przestrzeni, swobodne unoszenie, ruch 3D,
- aktywność w przeszłości, a obecnie pozostałości infrastruktury czy konstrukcji wykonanej lub użytkowanej przez inteligentne podmioty (jakie?). Prawdopodobnie są prowadzone na ten temat jakieś badania,



